Problem z ojcem...

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Problem z ojcem...

przez piosenka... 19 sty 2012, 19:40
Witam.
Mam od jakiegoś roku problem z moim ojcem. ciągle się kłócimy...
Może napisze najpierw coś o mnie... mam 18 lat mieszkam dopiero w Polsce od 2 lat. Wcześniej mieszkałam z mamą, siostrą i moim ojczymem w Niemczech. Tam skończyłam szkole i chciałam się wyuczać zawodu. Tata mieszkał wtedy w Polsce z swoja żoną. Byłam z nią bardzo zaprzyjaźniona. Moim marzeniem było aby kiedyś mieszkać w Polsce. Jednak nie myślałam że ta chwila nadejdzie aż tak szybko. Wprowadziłam się do mojego taty bo w głębi serca czułam ze chce być przy nim. Tu zaczęłam szkole, w której jest i naprawdę dobrze. Mój tata rozstał się z żona ponieważ ona zdradziła go z moim kumplem. Wyrzucił ja z domu. Strasznie to przezywałam bo mnie bardzo oszukała i wykorzystała. Ich małżeństwo nie układało się od paru lat. Ciągle wykorzystywała to że mój ojciec ma firmę i dobrze zarabia. W tym samym miesiącu gdy brał z nią rozwód poznał inną kobietę. I tu tkwi cały problem. Ojciec nie przedstawił mi ją jako swoja dziewczynę lecz jako koleżankę. Nie byłam na to przygotowana ale myślałam ze to jest jedyne wyjście aby tata był wreszcie szczęśliwy. Zaczęłam akceptować to ze ma nowa partnerkę ale jakoś mi się nie podobała. Poznałam jej dzieciaki. Okropne. Pomimo ze lubię dzieci to te nie były żadnych manier nauczone. Ani dzień dobry ani do widzenia a nie wspomnę już o dziękuje i proszę.
To mnie do niej jeszcze bardziej zraziło lecz robiłam wszystko aby się z nią zaprzyjaźnić aby tata był szczęśliwy. Ale zauważyłam ze ją to nic nie obchodzi wiec przestałam. Na weekendy wychodziłam do mojego chłopaka. Ojciec miał wieczne pretensje ze spędzam z nim więcej czasu niż z własnym ojcem. Lekceważyłam to. Ten sylwester był dość fajny. Zabawa się udała. Lecz nowy rok - moje 18-naste urodziny były tragiczne. Każdy się ze sobą kłócił. A zaczeło się od tego: siostra usiadła na chwile do laptopa aby napisać życzenia do koleżanek z Niemiec. Ojciec się wkurzył i zamoknął jej laptopa. Moja siostra (młodsza o 2 lata) tez się wkurzyła. Tak się pokłócili ze dziś moja siostra znienawidziła własnego ojca. Potem moja mama się kłóciła z moim tatą. Do tego dołączyła moja babcia i mąż mojej mamy. Moja mama poszła do dziewczyny mojego taty i zaczęły rozmawiać. Mama się zdenerwowała bo ona tydzień wcześniej mówiła ze spiepszyłam im święta (pojechałam na święta do mojej mamy). Ona wszystko zaczęła przekręcać... Po paru dniach opowiedziała mojemu tacie co niby moja mama jej opowiedziała. Powiedziała do mnie ze moje rozmowy trzeba nagrywać bo nie pamiętam co mowie... Ojciec stał obok i nic nie powiedział... Poczułam się jak śmieć... Od tej pory moja mama nie chce znać mojego ojca i na odwrót. Siostra tez nie chce jego znać... Nawet dziadkowie nie chcą utrzymywać z mamą kontaktu. Dziewczyna ojca zepsuła cala moja rodzinę... Wszystko to co było mi najcenniejsze. Ale jednego nie zepsuła co tez próbowała - mój związek z moim chłopakiem. Jesteśmy ponad rok razem. On mnie cały czas wspiera. Ale widzę ze tez już powoli tego nie wytrzymuje...
Co mam robić? Codziennie się kłócę z ojcem. Mam się wyprowadzić? Co chwile się mnie czepia, obojętnie co jest, jest to moja wina. Ja już tego nie wytrzymuje psychicznie....
Ostatnio edytowano 19 sty 2012, 20:17 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: przeniesiono z działu Witam w związku z tematyką
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
19 sty 2012, 17:51
Lokalizacja
Pomorskie

Problem z ojcem...

Avatar użytkownika
przez tahela 21 sty 2012, 04:02
miej swoje relacje z ojcem , miej swoje relacje z jego partnerką,ale pamietaj ,ze relacje miedzy nimi sa relacjami miedzy nimi i tyle
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10974
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Problem z ojcem...

Avatar użytkownika
przez pannaAlicja 21 sty 2012, 23:24
Ciężka sprawa... przede wszystkim wszyscy ponieśliście się emocjami: kłótnia między siostrą a ojcem przerodziła się w ogromną rodzinną awanturę z piorunami...
Zarówno Tobie jest ciężko, jak i ojcu. Jest między młotem a kowadłem: Tobą, córką, którą kocha, ale wie, że wyfrunie z gniazda i ułoży sobie życia jak i swoją kobietą, z którą chce ułożyć sobie życie...
Każdą relację da się odbudować, pod warunkiem, że obie strony tego chcą. I nie unoszą się emocjami, tylko spokojnie komunikują w czym rzecz. To bardzo trudne, ale do zrobienia.
Porozmawiaj z ojcem, powiedz mu co czujesz, ale nie najeżdżaj na niego.
Pamiętaj, że nie bierzesz odpowiedzialności za mamę, siostrę czy dziadków. To, co oni czują to już ich... Od Ciebie zależy, jakie relacje będziesz miała z ojcem. Myślę też, że bezsensu jest winić partnerkę ojca za wszystko. Ona też kieruje się emocjami i może jest trochę bardziej impulsywna. Dlatego lepiej się nie wdawać w dyskusje z nią.
Jeśli chodzi o chłopaka... nie wiem w jaki sposób ta kobieta miałaby Wam zepsuć ten związek... ale jeśli to możliwe to porozmawiaj z nim, doceń jego wsparcie, jeśli takowe otrzymujesz, popracuj trochę nad tą relacją, jeśli uważasz, że warto i nie chcesz jej stracić. Każda relacja jest mocno nadwyrężona, jeśli jedna osoba zamartwia się czymś a druga nie wie, jak pomóc...

Pozdrawiam!
Życie nie jest problemem do rozwiązania...
jest realnością, którą warto doświadczać
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1204
Dołączył(a)
09 paź 2011, 22:47

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Problem z ojcem...

przez polakita 23 sty 2012, 13:07
piosenka... napisał(a): Potem moja mama się kłóciła z moim tatą. Do tego dołączyła moja babcia i mąż mojej mamy. Moja mama poszła do dziewczyny mojego taty i zaczęły rozmawiać.

To brzmi jak jakaś telenowela typu "Dynastia" ;)
A tak serio, to myślę że zdrada, rozwód jest dla twojego taty dużym obciążeniem, stara się ułożyć sobie nowy związek ale ta kobieta chyba jest zazdrosna o was... walczy o swoje. Myślę że on jest między młotem a kowadłem - między swoją nową partnerką a dotychczasową rodziną i chyba nie wytrzymuje tego napięcia...
Offline
Posty
887
Dołączył(a)
03 wrz 2010, 18:05

Problem z ojcem...

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 23 sty 2012, 13:44
piosenka..., z Twojego listu wyłania się obraz skłóconej rodziny. Córka z ojcem, była żona z byłym mężem, a do tego nowa partnerka ojca, dziadkowie i Twój chłopak na dokładkę. Niezły misz masz... :) A tak na poważnie, to myślę, że wszyscy stoją przed bardzo trudnym zadaniem. Przez większość swojego życia mieszkałaś za granicą, z dala od ojca, jego radości i trosk. Twoja przeprowadzka do Polski na pewno dostarczyła Twojemu tacie powodów do szczęścia, ale równocześnie pojawiły się też nowe problemy, których nie da się uniknąć. Nic dziwnego, że Ty, jak i nowa partnerka taty, czułyście się nieswojo, a ojciec w tym wszystkim też może czuć się zagubiony, bo nie wie, za kim się opowiedzieć. Kocha obie kobiety, ale innym rodzajem miłości. Przeżywa konflikt lojalności.

Rozwód to częsta rzeczywistość niejednej rodziny i jak każdy kryzys niesie ze sobą konieczność przystosowania się do zmian. Niepełna czy zrekonstruowana rodzina nie musi jednak oznaczać patologii. Problemy dzieci, których rodzice się rozwodzą, nie wynikają często z samej sytuacji rozwodu, choć na pewno trudno im zrozumieć, jak do tej pory dwoje kochających się osób może się rozstać. Najczęściej źródłem trudności dzieci jest złość, nienawiść i gniew, które towarzyszą kłótniom i bezustannym konfliktom rodziców. To, w jaki sposób rozwiążesz sytuację z tatą, zależy też od tego, jakie relacje będą na linii Twoja mama-Twój tata, a także Twój tata-jego partnerka i jego partnerka-Ty. Sytuacja nie jest łatwa, ale nie beznadziejna. Jeżeli zauważysz, że ojciec jawnie bierze stronę swojej nowej kobiety, a Ciebie ignoruje, rozważyłabym opcję wyprowadzenia się i spróbowania życia na własny rachunek. Może, kiedy Twój tata "straci" Cię ponownie, doceni, że fajnie mieć dobre relacje z własną córką.
Psycholog
Posty
7564
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do