Nerwica a związek (seks)

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: Nerwica a związek (seks)

przez evelina 15 wrz 2008, 10:57
namiestnik
dziekuje za te slowa... mieszcze sie w dolnej granicy normy chociaz dla mnie to juz za duzo..

poza tym od pewnego czasu jakis 3 tyg wysiadam nerwowo i nie bardzo wiem o co chodzi.. mam jakies napady lęku że:
nie moge znalezc pracy
jestem beznadziejna
kazda blachostka sprawia ze jestem rozbita rycze nie umiem sie pozbierac
boje sie ze nie napisze pracy mgr ze nie zdaze
boje sie ze ciagle cos robie zle
czuje sie jak wrak ciagle popadam w jakis natlok mysli ile jeszcze mam do zrobienia i wtedy panika ze nie daje rady
a jesli chodzi o seks - go nie ma podobno stalam sie odpychajaca zimna
to tyle czuje sie fatalnie
zrobilabym wszystko aby wzieli mnie choc na 1 mies do szpitala bo naprawde nie daje rady nerwowo.....
evelina
Offline

Re: Nerwica a związek (seks)

Avatar użytkownika
przez namiestnik 15 wrz 2008, 13:32
mieszcze sie w dolnej granicy normy chociaz dla mnie to juz za duzo..


To wyobrażam sobie, że musisz wyglądać naprawdę idealnie. :) Wygląda na to, że ciałem naprawdę nie musisz się przejmować.

Ciężko masz. Wygląda na to, że masz natłok wielu rzeczy. Może pod względem zawodowym skoncentruj się na mgr. A potem przyjdzie czas na myślenie o pracy. Zdaje się, że nie możesz być beznadziejna bo zrobiłaś studia i kończysz mgr jak widzę.

A Ty chodzisz do psychologa? Może psychoterapie wystarczy?


Tak czuję czytając Twoje słowa, że bardzo potrzebujesz urlopu. Oderwać się od tego wszystkiego.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Nerwica a związek (seks)

przez evelina 15 wrz 2008, 13:48
nie chodzę do psychologa -chodziłam ale po wyjsciu ze szpitala uznałam ze jest już ze mną dobrze i nie chodzę nigdzie..
a studia hmmm - "Zdaje się, że nie możesz być beznadziejna bo zrobiłaś studia i kończysz mgr jak widzę" skończenie studiów jakoś nie czyni mnie ani inteligentną ani szczęśliwą..
"Może pod względem zawodowym skoncentruj się na mgr - nie mam motywacji przerasta mnie to.. jaki absurd ze piszę magisterkę na temat sensu życia..
"To wyobrażam sobie, że musisz wyglądać naprawdę idealnie. :) Wygląda na to, że ciałem naprawdę nie musisz się przejmować."- jak ważyłam ok 40 kg tez uważałam ze nie jestem idealna teraz jest norma ale psychika nie pozwala mi patrzeć na siebie obiektywnie..
evelina
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nerwica a związek (seks)

Avatar użytkownika
przez namiestnik 16 wrz 2008, 01:46
Evelinka - no 40 kg to stanowczo za mało. Teraz jak jesteś w dolnych granicach normy to jest ok. Trzymaj tak i nie zmieniaj już w dół. :) Tak jest naprawdę dobrze. Nie obawiaj się o wygląd. Patrz by być zdrową. Facetom się to podoba - uwierz mi. Jestem facetem! :)


Evelinka - zawsze jest jakieś wyjście. Psycholog teraz - myślę, że to był by dobry pomysł.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Nerwica a związek (seks)

Avatar użytkownika
przez Mefistofeles24 16 wrz 2008, 08:34
evel jesli chodzi o wage to podejzewam ze nie masz sie czym przejmowac, jednak zdradz mi ile masz wzrostu a powiem ci jak jest :P
a sprawy nauki - to priorytet, widze masz go juz w dloni, ja niestety nie, choroba pokrzyzowala mi wszystkie plany...
badz dobrej mysli i nie dopatruj sie zlego w dobrym, taka rada ksiedza proboszcza :)
pozdrawiam
Pozwol mi zwyciezyc, a jesli nie zdolam, pozwol mi byc dzielnym w mej walce." A. Schwarzenegger

Zycie jest komedia dla tych, którzy patrza,
a tragedia dla tych, którzy czuja.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 05:10
Lokalizacja
Middle_of_Nowhere

Re: Nerwica a związek (seks)

przez evelina 16 wrz 2008, 10:40
namiestnik:
Psycholog teraz - myślę, że to był by dobry pomysł.
- tylko kiedy zupełnie brak mi czasu..poza tym nie chce już jechać do ośrodka w którym się leczyłam bo tam zrobiłam wszystko co miałam zrobić i jedyna rada jaka mi zaproponują ta będą psychotropy a ja ich tak strasznie nie chce ( brałam 4 lata i powiedziałam DOŚĆ ..) a iść do "nowego" psychologa to musiałabym znów opowiadać "swoja historie" jestem już tym zmęczona..
namiestniku dziękuję ze masz ochotę czytać moje marne posty..

Mefistofeles24:
zdradz mi ile masz wzrostu a powiem ci jak jest :P
a sprawy nauki - to priorytet, widze masz go juz w dloni, ja niestety nie, choroba pokrzyzowala mi wszystkie plany...


wzrost 161 (niska ze mnie kobitka jak krasnolud:) )
jeśli chodzi o naukę - ten priorytet to ledwo już daje rade..ale jak zaczęłam to wypadałoby skończyć.. uwierz mi to nie należy do przyjemności..
Ps proboszczu dziękuje za rady.. :))
evelina
Offline

Re: Nerwica a związek (seks)

Avatar użytkownika
przez namiestnik 16 wrz 2008, 13:00
evelina - już tylko trochę, niedaleko i skończysz. Później należy się Tobie duuuży urlop.

Sam nie wiem czy polecać nowego psychologa. Rozważ za i przeciw. Może tak będzie lepiej. I wcale nie piszesz marnych postów.

Pozdrówka!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Nerwica a związek (seks)

Avatar użytkownika
przez Mefistofeles24 16 wrz 2008, 13:51
jak na 161 cm i wage ponad 40 kg jest naprawde dobrze, uwierz myslalem ze jest duzo gorzej !!! glowa do gowy :)
cheers ;*
Pozwol mi zwyciezyc, a jesli nie zdolam, pozwol mi byc dzielnym w mej walce." A. Schwarzenegger

Zycie jest komedia dla tych, którzy patrza,
a tragedia dla tych, którzy czuja.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 05:10
Lokalizacja
Middle_of_Nowhere

Re: Nerwica a związek (seks)

Avatar użytkownika
przez namiestnik 16 wrz 2008, 14:09
No ale dobrze by to było nie 1 ponad 40 tylko więcej :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Nerwica a związek (seks)

przez evelina 16 wrz 2008, 22:53
jest sporo wiecej..:)
evelina
Offline

Re: Nerwica a związek (seks)

Avatar użytkownika
przez namiestnik 17 wrz 2008, 15:04
Dobrze. W takim razie wszystko ok :) około 50 jest chyba ok na taki wzrost - choć to zależy dużo od budowy ciała. Pokaż fotkę to zrobimy tu głosowanie :P :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Nerwica a związek (seks)

Avatar użytkownika
przez Mefistofeles24 17 wrz 2008, 18:34
evelina podejzewam ze jestes szczuplutka ladna dziewczyna, nie pisze zeby ci zaslodzic lub spotkac sie na kolacje ze sniadaniem :D poprostu wiem ze tobie trzeba to mowic, doceniac twoja figure, ktora jest powiedzialbym niezbyt czesto spotykanym zjawiskiem w swiecie otylosci... dlatego glowa do gory, jest dobrze, mowi ci to prawdziwy facet :)
ps jest jeszcze teoria "lekkich kosci" przez co osoby takie maja szkielet kilka kilo lzejszy (ja tak mam), ale nie przeklada sie to na wytrzymalosc gnatkow, takze spoko :)
kisses ;*
Pozwol mi zwyciezyc, a jesli nie zdolam, pozwol mi byc dzielnym w mej walce." A. Schwarzenegger

Zycie jest komedia dla tych, którzy patrza,
a tragedia dla tych, którzy czuja.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 05:10
Lokalizacja
Middle_of_Nowhere

Re: Nerwica a związek (seks)

przez evelina 18 wrz 2008, 12:46
Mefistofeles24 napisał(a):evelina podejzewam ze jestes szczuplutka ladna dziewczyna, nie pisze zeby ci zaslodzic lub spotkac sie na kolacje ze sniadaniem :D poprostu wiem ze tobie trzeba to mowic, doceniac twoja figure, ktora jest powiedzialbym niezbyt czesto spotykanym zjawiskiem w swiecie otylosci... dlatego glowa do gory, jest dobrze, mowi ci to prawdziwy facet :)
kisses ;*


co do ładności to mam do siebie wiele "ale" - no cóż muszę jakoś żyć ze swoim ciałem .....Mefistofeles ten post sprawił że uśmiechnęłam się do monitorka :) a ta kolacja ze śniadaniem hahahaaha :) cieszę się że to nie propozycja bo mój narzeczony nie byłby szczęśliwy :) (ja też)

dziękuję także Tobie namiestnik za te ciepłe słowa - działają jak balsam..
evelina
Offline

Re: Nerwica a związek (seks)

Avatar użytkownika
przez Mefistofeles24 19 wrz 2008, 07:07
pamietaj smiech i poczucie humoru znacznie pomaga w nerwicy (to jest udowodnione naukowo)
cheers ;)
Pozwol mi zwyciezyc, a jesli nie zdolam, pozwol mi byc dzielnym w mej walce." A. Schwarzenegger

Zycie jest komedia dla tych, którzy patrza,
a tragedia dla tych, którzy czuja.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 05:10
Lokalizacja
Middle_of_Nowhere

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do