Brzydota

Inne zaburzenia.

Brzydota

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 10 sty 2016, 12:09
Może kiedyś zrozumiesz o czym pisałam, jak się kiedyś rano obudzisz obok jakiejś laski, z którą spędziłeś noc, a która po zmyciu tapety, wprawi Cię w konsternację: " :shock: o urwa, A ty kto? to myśmy razem, w nocy, tego.. o urwa mać.

ego, Bez przesady... nie lubię aż tak mocno wytapetowanych kobiet, żebym bez makijażu nie poznał :). Nie przepadam natomiast za kobietami, które kombinują z operacjami plastycznymi (chyba już wolę naturalne zmarszczki niż zero mimiki na twarzy). Obrzydzają mnie powiększone sztucznie usta i nie mam tu na myśli, że są pomalowane
Człowiek sądzi, że zbliża się do tego czy innego celu, zapominając, że w rzeczywistości przybliża się do celu właściwego, do rozkładu, będącego celem wszystkich innych. [E. Cioran, Wyznania i anatemy, Kraków 2006]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4576
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

Brzydota

przez ego 10 sty 2016, 12:12
bittersweet, mylisz się, właśnie jak ktoś nie ma ładnej twarzy, to musi się tapetować, oszukiwać, żeby ładnie wyglądać. Samo dobranie stroju i fryzury to za mało. Dlatego choćby owsik ma tak przejebane, bo w naszej kulturze gdzie nie do pomylenia jest, aby facet się upiększał za pomocą makijażu, to wszystko co mu pozostaje to operacja plastyczna i to bez gwarancji sukcesu. :?
ego
Offline

Brzydota

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 10 sty 2016, 12:17
ego, co Ty z tym oszukiwaniem... Zadbana kobieta nawet jak nie jest super pięknością i tak zwraca uwagę. Fleja nawet jak będzie mieć klasyczne rysy, fleją pozostanie.
Człowiek sądzi, że zbliża się do tego czy innego celu, zapominając, że w rzeczywistości przybliża się do celu właściwego, do rozkładu, będącego celem wszystkich innych. [E. Cioran, Wyznania i anatemy, Kraków 2006]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4576
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Brzydota

Avatar użytkownika
przez Hans 10 sty 2016, 12:25
Wg moich prawideł doboru partnerki to wygląda tak - bycie z kobietą, która nie pociągałaby mnie fizycznie byłoby mordęgą, ale jeśli miałbym wybierać między kobietą o średniej urodzie i ponadprzeciętnym intelekcie a kobietą o ponadprzeciętnej urodzie i średnim intelekcie, to wybrałbym tę pierwszą.
Feed your head
Feed your head

Poza tym uważam, że Ukrainę należy zniszczyć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3648
Dołączył(a)
28 lis 2008, 09:30

Brzydota

przez ego 10 sty 2016, 12:26
Ḍryāgan, przecież synonimem zadbanej kobiety jest właśnie m.in. tapeta(niekoniecznie bardzo intensywna), czyli oszustwo. Nie istnieją kobiety bez tapety, o których można by powiedzieć, że są zadbane, niezależnie od tego, jak zadbana jest reszta ich ciała, o ile nie mają naturalnie wybitnie ładnych rysów twarzy.

Ḍryāgan napisał(a):ego, Bez przesady... nie lubię aż tak mocno wytapetowanych kobiet, żebym bez makijażu nie poznał :)
Tak Ci się tylko wydaje :lol: , na moim przykładzie choćby, na studniówkę wszystko co zrobiłam z twarzą to pomalowałam sobie oczy tuszem i usta błyszczykiem - czego nigdy nie robię i to już wystarczyło, żeby praktycznie nikt z klasy mnie nie poznał na pierwszy rzut oka. Mało Ty wiesz o makijażu. :]
ego
Offline

Brzydota

Avatar użytkownika
przez bittersweet 10 sty 2016, 12:39
Ḍryāgan, przecież synonimem zadbanej kobiety jest właśnie m.in. tapeta(niekoniecznie bardzo intensywna), czyli oszustwo. Nie istnieją kobiety bez tapety, o których można by powiedzieć, że są zadbane, niezależnie od tego, jak zadbana jest reszta ich ciała, o ile nie mają naturalnie wybitnie ładnych rysów twarzy
:shock: ?????????????
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Brzydota

Avatar użytkownika
przez my_name 10 sty 2016, 12:44
ego napisał(a):bittersweet, mylisz się, właśnie jak ktoś nie ma ładnej twarzy, to musi się tapetować, oszukiwać, żeby ładnie wyglądać. Samo dobranie stroju i fryzury to za mało. Dlatego choćby owsik ma tak przejebane, bo w naszej kulturze gdzie nie do pomylenia jest, aby facet się upiększał za pomocą makijażu, to wszystko co mu pozostaje to operacja plastyczna i to bez gwarancji sukcesu. :?
Może to tylko kwestia czasu. Podobno są kraje gdzie przyjmuje się makijaż dla chłopców (np. Korea Południowa). Ale kto uważa że to by pomogło owsikowi?

Czyli wychodzi na to, że jeśli kobieta na co dzień robi taki nieprzesadzony makijaż, a bez niego wygląda trochę gorzej, to mężczyźni nie czują się oszukani?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
700
Dołączył(a)
26 sie 2014, 13:53

Brzydota

Avatar użytkownika
przez Evia 10 sty 2016, 12:59
ego napisał(a):Nie istnieją kobiety bez tapety, o których można by powiedzieć, że są zadbane, niezależnie od tego, jak zadbana jest reszta ich ciała, o ile nie mają naturalnie wybitnie ładnych rysów twarzy.


Pierwszy raz słyszę o takiej zależności :shock:
Zawsze mi się wydawało, że już lepiej mieć brzydką twarz niż być grubym

ego napisał(a):Tak Ci się tylko wydaje :lol: , na moim przykładzie choćby, na studniówkę wszystko co zrobiłam z twarzą to pomalowałam sobie oczy tuszem i usta błyszczykiem - czego nigdy nie robię i to już wystarczyło, żeby praktycznie nikt z klasy mnie nie poznał na pierwszy rzut oka. Mało Ty wiesz o makijażu. :]


A może to wynikało raczej z innej fryzury i ubioru?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1974
Dołączył(a)
19 lis 2014, 10:53

Brzydota

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 10 sty 2016, 13:02
ego, byłem z kobietą sporo starszą ode mnie, widziałem ją w makijażu i bez. Podobała mi się w każdej wersji
Człowiek sądzi, że zbliża się do tego czy innego celu, zapominając, że w rzeczywistości przybliża się do celu właściwego, do rozkładu, będącego celem wszystkich innych. [E. Cioran, Wyznania i anatemy, Kraków 2006]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4576
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

Brzydota

Avatar użytkownika
przez Hans 10 sty 2016, 13:12
ego napisał(a):Tak Ci się tylko wydaje :lol: , na moim przykładzie choćby, na studniówkę wszystko co zrobiłam z twarzą to pomalowałam sobie oczy tuszem i usta błyszczykiem - czego nigdy nie robię i to już wystarczyło, żeby praktycznie nikt z klasy mnie nie poznał na pierwszy rzut oka. Mało Ty wiesz o makijażu. :]


U mnie dziewczyny na studniówkę tak się wymalowały, że nie wiedziałem kto to. A najbardziej szara klasowa myszka wyglądała jak największy wamp.
Feed your head
Feed your head

Poza tym uważam, że Ukrainę należy zniszczyć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3648
Dołączył(a)
28 lis 2008, 09:30

Brzydota

przez klex 10 sty 2016, 13:15
hfgtyjtykuuyl.JPG
gen-9.jpg
1-88-R1.jpg
m_1_29261.jpg
12513238
Offline
Posty
326
Dołączył(a)
09 maja 2015, 20:14

Brzydota

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 10 sty 2016, 13:43
No,nie to durne.Te zdjęcia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
17139
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Brzydota

przez ego 10 sty 2016, 13:45
Evia napisał(a):Zawsze mi się wydawało, że już lepiej mieć brzydką twarz niż być grubym
W żadnym wypadku, jak człowiek jest gruby to zawsze może coś z tym zrobić, a jak masz brzydką twarz, to jesteś na to skazana przez całe życie.

Evia napisał(a):A może to wynikało raczej z innej fryzury i ubioru?
Nie. To znaczy fryzura może trochę się przyczyniła, ale kiedyś np. koleżanki na studiach chciały koniecznie zobaczyć jakbym wyglądała z pomalowanymi oczami i też były bardzo zdziwione, ja samo pomalowanie mi oczów tak mnie zmienia. Nie wiem czy tak jest z wszystkimi twarzami- mam luźne podejrzenia, że z tymi brzydszymi. :]

Ḍryāgan napisał(a):ego, byłem z kobietą sporo starszą ode mnie, widziałem ją w makijażu i bez. Podobała mi się w każdej wersji
Widocznie ona akurat była z tych ładnych ludzi. ;)
Ostatnio edytowano 10 sty 2016, 13:51 przez ego, łącznie edytowano 1 raz
ego
Offline

Brzydota

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 10 sty 2016, 13:51
ego, skoro tak cię zmienia makijaż, że z brzydkiej robi ci się ładna twarz (pewnie tylko w Twoim mniemaniu, ale zawsze), to jednak wykorzystywał bym ten fakt. Nie jest to żadne oszustwo. Ja mógłbym być tak "oszukiwany"
Człowiek sądzi, że zbliża się do tego czy innego celu, zapominając, że w rzeczywistości przybliża się do celu właściwego, do rozkładu, będącego celem wszystkich innych. [E. Cioran, Wyznania i anatemy, Kraków 2006]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4576
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 21 gości

Przeskocz do