Sposób na zazdrość

Inne zaburzenia.

Sposób na zazdrość

przez czesctoja 18 wrz 2014, 17:48
No to może krótko, jak widze jakiegoś rówieśnika, który jest pewny siebie, ma lepszą postawe i budowe i ogólnie jest z wyglądu i zachowania lepszy to mnie to poprostu mu zazdroszecze, nie patrze na taką osobę źle, nie życzę nic złego jednak wiecie jakie to uczucie - JAK SIĘ TEGO POZBYĆ?
Offline
Posty
122
Dołączył(a)
01 wrz 2014, 19:07

Sposób na zazdrość

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 18 wrz 2014, 18:17
czesctoja, Twoja "zazdrość" wynika prawdopodobnie z niskiego poczucia własnej wartości. Zajrzyj pod link: http://portal.abczdrowie.pl/jak-podnies ... j-wartosci - znajdziesz tutaj kilka ćwiczeń, które mogą Ci pomóc poprawić swoją samoocenę i nie deprecjonować się tak bardzo w porównaniu z innymi osobami. Pozdrawiam i życzę powodzenia!
Psycholog
Posty
7586
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Sposób na zazdrość

Avatar użytkownika
przez Iruna 18 wrz 2014, 18:28
czesctoja napisał(a):No to może krótko, jak widze jakiegoś rówieśnika, który jest pewny siebie, ma lepszą postawe i budowe i ogólnie jest z wyglądu i zachowania lepszy to mnie to poprostu mu zazdroszecze, nie patrze na taką osobę źle, nie życzę nic złego jednak wiecie jakie to uczucie - JAK SIĘ TEGO POZBYĆ?


Wyeliminować obiekt 8)
Ausgebombt ...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
126
Dołączył(a)
13 mar 2014, 09:41
Lokalizacja
Silesia Superior

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sposób na zazdrość

przez czesctoja 18 wrz 2014, 20:38
Iruna napisał(a):
czesctoja napisał(a):No to może krótko, jak widze jakiegoś rówieśnika, który jest pewny siebie, ma lepszą postawe i budowe i ogólnie jest z wyglądu i zachowania lepszy to mnie to poprostu mu zazdroszecze, nie patrze na taką osobę źle, nie życzę nic złego jednak wiecie jakie to uczucie - JAK SIĘ TEGO POZBYĆ?


Wyeliminować obiekt 8)



Hahahahaha - dobre :)
Offline
Posty
122
Dołączył(a)
01 wrz 2014, 19:07

Sposób na zazdrość

przez robertos12 19 wrz 2014, 10:00
No jest kilka opcji. Podnieść samoocenę, czyli na przykład starać się robić coś pożytecznego, coś co sprawiałoby ci samemu przyjemność.

PO drugie przestać myśleć o tym bo to do niczego nie prowadzi.

Po trzecie jest taka teoria, że regularne ćwiczenia fizyczne podobno zwiększają samoocenę.
Ja też miałem kiedyś z tym problem, ale ode mnie jakieś 90% społeczeństwa jest sprawniejsze, więc po prostu to olałem bo co mogę zrobić.
Ucz się olewać wszystko co nie istotne i na co nie masz wpływu i bierz życie w swoje ręce to może coś z tego wyjdzie. Zazdrość do niczego nie prowadzi. Powiesz pewnie, że to oklepane, ale cóż więcej mogę powiedzieć.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
16 wrz 2014, 17:20

Sposób na zazdrość

przez ego 19 wrz 2014, 17:31
czesctoja napisał(a):No to może krótko, jak widze jakiegoś rówieśnika, który jest pewny siebie, ma lepszą postawe i budowe i ogólnie jest z wyglądu i zachowania lepszy to mnie to poprostu mu zazdroszecze, nie patrze na taką osobę źle, nie życzę nic złego jednak wiecie jakie to uczucie - JAK SIĘ TEGO POZBYĆ?
Ja też tak mam, z tym ja zazwyczaj życzę takim osobom źle, a potem jak im się faktycznie coś złego dzieje, to nieraz mam wyrzuty sumienia, że może to Szatan usłyszał moje myśli i mnie posłuchał... ;)
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Sposób na zazdrość

Avatar użytkownika
przez Infinity 20 wrz 2014, 09:56
Zazdrość, porównywanie się może mieć pozytywy, moim zdaniem. Mnie motywuje. Odpierniczam z zazdrości i tego nie akceptuje, ale dostrzegam też pozytywy.

-- 20 wrz 2014, 10:03 --

Sporo ostatnio tematów o zazdrości. Nie każdy uświadamia sobie że bywa zazdrosny bo to niechciana cecha, z tych złych. Jednak ja uważam to za ludzkie. Póki nie przeradza się w zawiść nie jest takie straszne. Kiedyś byłam często zazdrosna, a teraz również zawistna co jest niedopuszczalne dla mnie, bardzo złe. Wierzę, że skoro zdaje sobie z tego sprawę to jest szansa na poprawę zachowania, oby.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2229
Dołączył(a)
05 cze 2014, 16:00

Sposób na zazdrość

przez czesctoja 20 wrz 2014, 15:26
Infinity napisał(a):Zazdrość, porównywanie się może mieć pozytywy, moim zdaniem. Mnie motywuje. Odpierniczam z zazdrości i tego nie akceptuje, ale dostrzegam też pozytywy.

-- 20 wrz 2014, 10:03 --

Sporo ostatnio tematów o zazdrości. Nie każdy uświadamia sobie że bywa zazdrosny bo to niechciana cecha, z tych złych. Jednak ja uważam to za ludzkie. Póki nie przeradza się w zawiść nie jest takie straszne. Kiedyś byłam często zazdrosna, a teraz również zawistna co jest niedopuszczalne dla mnie, bardzo złe. Wierzę, że skoro zdaje sobie z tego sprawę to jest szansa na poprawę zachowania, oby.


Z tym, ż etu chodzi o wygląd i postawe - oczywiście, mogę zacząć ćwiczysz co też robie), ale przecież mordy sobie nie zmienie :)

Myje się, czasami... No i nic więcej nie zrobię.
Offline
Posty
122
Dołączył(a)
01 wrz 2014, 19:07

Sposób na zazdrość

przez ego 22 wrz 2014, 18:40
czesctoja
Być może wcale nie jesteś nieatrakcyjny tylko się wkręcasz, to raz, dwa-wygląd to nie wszystko, Nawet jeśli CI Twoi koledzy, faktycznie "górują" atrakcyjnością twarzy nad Tobą, a Ty się obawiasz, że ze względu na to będziesz mniej konkurencyjny jeśli chodzi o względy dziewczyn( nie wiem czy o to chodzi, tak tylko podejrzewam-popraw mnie jeśli się mylę), to CI powiem, że przynajmniej jak znajdziesz już jakąś, to będziesz miał pewność, że jest z Tobą nie ze względu na lalusiowaty wygląd, tylko widać znalazła w Tobie coś, co wygrało nawet z "pięknymi" buziami Twoich kumpli..(co nie wyklucza, że Twój taki a nie inny wygląd, nie może się spodobać żadnej osobie).
A co konkretnie jest nie tak z Twoją mordą?
że generalnie postrzegasz ją jako nieatrakcyjną, znaczy się mniej atrakcyjną od niektórych znajomych?( tu czasem zmiana fryzury może pomóc, więc nie gadaj, że poza myciem nic nie możesz zrobić),czy możesz masz jakiś konkretny feler, którym straszysz?
Jeśli to pierwsze, to wiesz co ja myślę?Po pierwsze jesteś w takim wieku, że jeszcze możesz wyładnieć, a za kilkadziesiąt( a może i mniej) lat, jak będziesz już łysy, siwy, pomarszczony i tak będziesz marzył, żeby wyglądać tak jak miałeś 17 lat, więc na ja bym się raczej cieszyła z tego co masz teraz, zamiast szukać dziury w całym. Jeśli to drugie to zawsze jest jeszcze operacja plastyczna, jednak nikt CI zagwarantuje, że po niej będziesz bardziej zadowolony...
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Sposób na zazdrość

przez czesctoja 22 wrz 2014, 18:49
ego napisał(a):czesctoja
Być może wcale nie jesteś nieatrakcyjny tylko się wkręcasz, to raz, dwa-wygląd to nie wszystko, Nawet jeśli CI Twoi koledzy, faktycznie "górują" atrakcyjnością twarzy nad Tobą, a Ty się obawiasz, że ze względu na to będziesz mniej konkurencyjny jeśli chodzi o względy dziewczyn( nie wiem czy o to chodzi, tak tylko podejrzewam-popraw mnie jeśli się mylę), to CI powiem, że przynajmniej jak znajdziesz już jakąś, to będziesz miał pewność, że jest z Tobą nie ze względu na lalusiowaty wygląd, tylko widać znalazła w Tobie coś, co wygrało nawet z "pięknymi" buziami Twoich kumpli..(co nie wyklucza, że Twój taki a nie inny wygląd, nie może się spodobać żadnej osobie).
A co konkretnie jest nie tak z Twoją mordą?
że generalnie postrzegasz ją jako nieatrakcyjną, znaczy się mniej atrakcyjną od niektórych znajomych?( tu czasem zmiana fryzury może pomóc, więc nie gadaj, że poza myciem nic nie możesz zrobić),czy możesz masz jakiś konkretny feler, którym straszysz?
Jeśli to pierwsze, to wiesz co ja myślę?Po pierwsze jesteś w takim wieku, że jeszcze możesz wyładnieć, a za kilkadziesiąt( a może i mniej) lat, jak będziesz już łysy, siwy, pomarszczony i tak będziesz marzył, żeby wyglądać tak jak miałeś 17 lat, więc na ja bym się raczej cieszyła z tego co masz teraz, zamiast szukać dziury w całym. Jeśli to drugie to zawsze jest jeszcze operacja plastyczna, jednak nikt CI zagwarantuje, że po niej będziesz bardziej zadowolony...


Subiektywnie jestem gorszy i obiektywnie zresztą też - miałem nawet pewną nieprzyjemność na "balu gimnazjalnym" :)
Z mankamentów to chyba zęby - jestem umówiony do dentysty i mi podreperuje z tym, że jeszcze zgryz.

Nie chodzi o względy dziewczyn tylko o moje własne poczucie własnej wartości :)


Z sexualnością zresztą też mam problem, więc dziewczyny możemy wykluczyć.

Ahh, Bóg mnie musi bardzo kochać - z czym ja nie mam problemu? ;)
Offline
Posty
122
Dołączył(a)
01 wrz 2014, 19:07

Sposób na zazdrość

przez ego 22 wrz 2014, 19:35
czesctoja napisał(a):Nie chodzi o względy dziewczyn tylko o moje własne poczucie własnej wartości :)

Aha to masz w sumie podobny problem co ja. Mnie na to pomagał sport, dlatego, że byłam w tym dobra... (teraz już nie pomaga bo to rzuciłam, jedynie jeszcze ćwiczę,bo mi trochę szkoda zaprzepaścić poziomu do jakiego doszłam przez parę ostatnich lat, choć ostatnio też brak mi motywacji , bo stwierdziłam, że w sumie to gówno mi z tego... :( ), więc może tez powinieneś znaleźć sobie coś w czym jesteś dobry i to rozwijać?

Z sexualnością zresztą też mam problem, więc dziewczyny możemy wykluczyć.

Ja świadomie wykluczyłam tzw.związki dzięki temu mam dużo mniej dylematów,a co ja tam chrzanię- nigdy nie brałam pod uwagę opcji ,że kiedykolwiek będę z kimkolwiek w związku, ale nie mam tym żadnego problemu, tzn nie zazdroszczę i nigdy nie zazdrościłam, w żaden sposób innym, że kogoś mają, raczej mnie to nie rusza, ewentualnie współczuję...

Ahh, Bóg mnie musi bardzo kochać - z czym ja nie mam problemu? ;)
To dość podobnie jak mnie, czyżby CI się "złej Bozi" udzieliło? :mrgreen:
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Sposób na zazdrość

przez czesctoja 22 wrz 2014, 20:08
ego napisał(a):
czesctoja napisał(a):Nie chodzi o względy dziewczyn tylko o moje własne poczucie własnej wartości :)

Aha to masz w sumie podobny problem co ja. Mnie na to pomagał sport, dlatego, że byłam w tym dobra... (teraz już nie pomaga bo to rzuciłam, jedynie jeszcze ćwiczę,bo mi trochę szkoda zaprzepaścić poziomu do jakiego doszłam przez parę ostatnich lat, choć ostatnio też brak mi motywacji , bo stwierdziłam, że w sumie to gówno mi z tego... :( ), więc może tez powinieneś znaleźć sobie coś w czym jesteś dobry i to rozwijać?

Z sexualnością zresztą też mam problem, więc dziewczyny możemy wykluczyć.

Ja świadomie wykluczyłam tzw.związki dzięki temu mam dużo mniej dylematów,a co ja tam chrzanię- nigdy nie brałam pod uwagę opcji ,że kiedykolwiek będę z kimkolwiek w związku, ale nie mam tym żadnego problemu, tzn nie zazdroszczę i nigdy nie zazdrościłam, w żaden sposób innym, że kogoś mają, raczej mnie to nie rusza, ewentualnie współczuję...

Ahh, Bóg mnie musi bardzo kochać - z czym ja nie mam problemu? ;)
To dość podobnie jak mnie, czyżby CI się "złej Bozi" udzieliło? :mrgreen:


Tylko co? W czym ja jestem dobry? Ja albo jestem słaby, albo przeciętny.

Nie wiem czy to tak dobrze, ae może masz inne zadanie w życiu

Nie, wręcz odwrotnie - To jest dar, który bardzo wiele mi pokazał, jestem dumny z tego jakim jestem człowiekiemi chodźnie idealny i choć z wieloma problemami psychicznymi to poprostu jestem dobrym człowiekiem i to tylko dzięki temu, że cierpiałem. Bóg mnie naprawde kocha i zsyła na mnie problemy, żebym mógł być lepszym - Jeden z problemów (bardzo mi przeszkadzający) pokazał mi co oznacza prawdziwa wiara, a nie taka jak jeszcze niedawno myślałem, że jest prawdziwa.

-- 22 wrz 2014, 20:08 --

ego napisał(a):
czesctoja napisał(a):Nie chodzi o względy dziewczyn tylko o moje własne poczucie własnej wartości :)

Aha to masz w sumie podobny problem co ja. Mnie na to pomagał sport, dlatego, że byłam w tym dobra... (teraz już nie pomaga bo to rzuciłam, jedynie jeszcze ćwiczę,bo mi trochę szkoda zaprzepaścić poziomu do jakiego doszłam przez parę ostatnich lat, choć ostatnio też brak mi motywacji , bo stwierdziłam, że w sumie to gówno mi z tego... :( ), więc może tez powinieneś znaleźć sobie coś w czym jesteś dobry i to rozwijać?

Z sexualnością zresztą też mam problem, więc dziewczyny możemy wykluczyć.

Ja świadomie wykluczyłam tzw.związki dzięki temu mam dużo mniej dylematów,a co ja tam chrzanię- nigdy nie brałam pod uwagę opcji ,że kiedykolwiek będę z kimkolwiek w związku, ale nie mam tym żadnego problemu, tzn nie zazdroszczę i nigdy nie zazdrościłam, w żaden sposób innym, że kogoś mają, raczej mnie to nie rusza, ewentualnie współczuję...

Ahh, Bóg mnie musi bardzo kochać - z czym ja nie mam problemu? ;)
To dość podobnie jak mnie, czyżby CI się "złej Bozi" udzieliło? :mrgreen:


Tylko co? W czym ja jestem dobry? Ja albo jestem słaby, albo przeciętny.

Nie wiem czy to tak dobrze, ae może masz inne zadanie w życiu

Nie, wręcz odwrotnie - To jest dar, który bardzo wiele mi pokazał, jestem dumny z tego jakim jestem człowiekiemi chodźnie idealny i choć z wieloma problemami psychicznymi to poprostu jestem dobrym człowiekiem i to tylko dzięki temu, że cierpiałem. Bóg mnie naprawde kocha i zsyła na mnie problemy, żebym mógł być lepszym - Jeden z problemów (bardzo mi przeszkadzający) pokazał mi co oznacza prawdziwa wiara, a nie taka jak jeszcze niedawno myślałem, że jest prawdziwa.
Offline
Posty
122
Dołączył(a)
01 wrz 2014, 19:07

Sposób na zazdrość

przez ego 22 wrz 2014, 20:53
czesctoja napisał(a):Tylko co? W czym ja jestem dobry? Ja albo jestem słaby, albo przeciętny.

A do czego masz ciągoty? ja wiem jedno, jakbym nigdy nie spróbowała sportu, to bym się nigdy nie dowiedziała, że to jest coś w czym mogę być dobra..jednak przede wszystkim to ja chciałam być w tym dobra, we wczesnym dzieciństwie jakoś specjalnie się tym nie wyróżniałam, moim zdaniem były lepsze osoby ode mnie , jednak jako, że mnie to faktycznie kręciło, dzięki temu byłam w stanie ewentualne braki nadrobić pracowitością. Mnie się to do niczego co prawda już nie przyda, ale okres choćby liceum to był taki czas gdzie to mi faktycznie pomagało odnaleźć się wśród rówieśników.
Ja teraz już jestem w takim wieku, że nic nie zrobię, ale Ty masz jeszcze czas na to by znaleźć swojego "konika", wykorzystaj czas, byś nie skończył jak ja. ;)

PS.Na tyle na ile Cię kojarzę, to moim zdaniem jesteś dobry w dyskusjach na tematy religijne... ( na serio, masz np.niefanatyczne podejście do tematu religii i co ważne-z dystansem i humorem!, a takich osób ze świeczką szukać zarówno wśród wierzących jak i ateistów...)

Nie wiem czy to tak dobrze, ae może masz inne zadanie w życiu
No, np. wyłączna służba Szatanowi... :mrgreen:

Nie, wręcz odwrotnie - To jest dar
A dla mnie życiowe przekleństwo...ale dobrze, że Tobie chociaż to służy...
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Sposób na zazdrość

przez beladin 23 wrz 2014, 13:57
czesctoja, Może chciałbyś być zawsze w centrum uwagi, więc kiedy pojawia się ktoś kto tą wyimaginowaną uwagę kieruje na siebie, Ty dostajesz napadu złości?
beladin
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do