Płacz przy ćwiczeniach! DLACZEGO?!

Inne zaburzenia.

Płacz przy ćwiczeniach! DLACZEGO?!

przez hermenegildka 06 mar 2014, 17:30
Potrzebuję pomocy... Zawsze byłam blisko ze sportem. Byłam aktywna fizycznie. Od stycznia się odchudzam. Nie mam nadwagi. Po prostu nie jestem zadowolona ze swojego ciała. Nie mam szczególnej diety. Jem 5 razy dziennie. Zdrowo. Od tamtego czasu starałam się regularnie biegać rano. Po południami ćwiczyłam.
Problem zaczął się około trzy tygodnie temu. Nie potrafię, zwyczajnie nie jestem w stanie ćwiczyć. Kiedy tylko zaczynam chcę mi się płakać. A jak staram się to zignorować jest jeszcze gorzej. Ćwiczenia nie dochodzą już do skutku.
Dodam również, że miewam napady histerycznego płaczu, gdzie godzinami nie mogę się uspokoić. Wracam ze szkoły i od razu w ryk.
Często myślę o tym, jak bardzo się nienawidzę. Jak bardzo okropna jestem. Miewam myśli samobójcze.

Piszę tutaj, bo dziś przeraziłam się samej siebie. Obkładam się pięściami. A potem poczułam jakbym naprawdę była zdolna zrobić sobie poważną krzywdę, jakbym mogła..
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
06 mar 2014, 17:20

Płacz przy ćwiczeniach! DLACZEGO?!

przez Maggda92 06 mar 2014, 17:32
Idź do specjalisty jak najszybciej.
Maggda92
Offline

Płacz przy ćwiczeniach! DLACZEGO?!

przez hermenegildka 06 mar 2014, 17:35
anel92 napisał(a):Idź do specjalisty jak najszybciej.


Nie przewiduję takiej opcji..


+ zaczęłam ćwiczyć również po to, żeby zniwelować swoje złe nastroje.
Mam 16 lat. Może to tylko dojrzewanie, może każdy tak ma w moim wieku, jak myślicie?
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
06 mar 2014, 17:20

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Płacz przy ćwiczeniach! DLACZEGO?!

przez Maggda92 06 mar 2014, 17:51
Dlaczego nie przewidujesz? Skoro piszesz, że masz myśli samobójcze i czujesz, że sama sobie mogłabyś zrobić krzywdę.
Trudno powiedzieć co to może być, przez neta nikt Ci diagnozy nie postawi...dlatego lepiej iść do lekarza i pogadać i poszukać pomocy. A to się zaczęło tak nagle, bez konkretnego powodu?
Maggda92
Offline

Płacz przy ćwiczeniach! DLACZEGO?!

Avatar użytkownika
przez Ellwe 06 mar 2014, 17:54
Nie przewiduję takiej opcji..
:shock:

Na forum nikt nie pomoże Tobie tak jak specjalista i nie postawi diagnozy.
I was looking for a breath of a life
A little touch of heavenly light
But all the choirs in my head sang, no oh oh oh


Vanitas vanitatum et omnia vanitas

Lamitrin 200 mg
Ketrel 50 mg
Seronil 100 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1110
Dołączył(a)
19 cze 2013, 12:50
Lokalizacja
Wlkp

Płacz przy ćwiczeniach! DLACZEGO?!

Avatar użytkownika
przez Pieprz 06 mar 2014, 18:01
Myślę że masz jakiś głębszy problem który przyklepałaś ćwiczeniami, ale po jakimś czasie przestało to wystarczać i problem znów zaczyna wyłazić.
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Płacz przy ćwiczeniach! DLACZEGO?!

przez hermenegildka 06 mar 2014, 20:03
To wszystko jest bardziej skomplikowane.. Skończyłam z narkotykami. Miałam mnóstwo problemów. Depresja, myśli samobójcze. Przeczytałam gdzieś, że wysiłek fizyczny może mi pomóc. Rzeczywiście tak było, ale tylko na początku. Później wymagałam od siebie coraz więcej.
Ostatnio zakończył się mój toksyczny związek.. i znowu wpadłam w wir ćwiczeń, obowiązków. Pałam ogromną nienawiścią do siebie. Ciągle porównuje się do innych lepszych dziewczyn.
Widzę ile straciłam przez narkotyki, przez rok 2013..
Nie potrafię komuś o tym opowiedzieć. Tu trzeba grać twardą.
Niejednokrotnie jednak sugerowałam mamie swoją depresję, nerwicę, strach przed ludźmi.. I nic..
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
06 mar 2014, 17:20

Płacz przy ćwiczeniach! DLACZEGO?!

Avatar użytkownika
przez Pieprz 06 mar 2014, 20:11
Pałam ogromną nienawiścią do siebie. Ciągle porównuje się do innych lepszych dziewczyn.

To nic dziwnego że płaczesz.

Przeczytałam gdzieś, że wysiłek fizyczny może mi pomóc.

I faktycznie tak często jest, ale pomaga to nie znaczy że rozwiązuje problem.

-- 06 mar 2014, 20:12 --

Tu trzeba grać twardą.

Każdemu potrzebny jest ktoś przed kim się można otworzyć i rozkleić jeśli trzeba :roll:
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Płacz przy ćwiczeniach! DLACZEGO?!

przez hermenegildka 06 mar 2014, 20:13
Ale teraz wszystko powinno się unormować. Nie powinno być tych ataków. Nie jestem w tamtym związku. Nie biorę. Wszystko jest jak kiedyś teoretycznie.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
06 mar 2014, 17:20

Płacz przy ćwiczeniach! DLACZEGO?!

Avatar użytkownika
przez Pieprz 06 mar 2014, 20:17
Ale teraz wszystko powinno się unormować.

Wcale nie, psychika się sama nie "normuje".
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Płacz przy ćwiczeniach! DLACZEGO?!

przez hermenegildka 06 mar 2014, 20:18
Ale co ja mogę więcej zrobić? Staram się żyć normalnie, nie zatracać się w swoich odczuciach. To nie może przecież trwać wiecznie.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
06 mar 2014, 17:20

Płacz przy ćwiczeniach! DLACZEGO?!

Avatar użytkownika
przez Pieprz 06 mar 2014, 20:26
Co nie może trwać wiecznie, twoja nienawiść do samej siebie?
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Płacz przy ćwiczeniach! DLACZEGO?!

przez hermenegildka 06 mar 2014, 20:30
Nie wiem.. Ale nie mam możliwości pójścia do specjalisty. Zresztą pójdę i się wygłupię, bo okaże się, że to tylko okres dojrzewania, że hormony mi buzują albo, że jestem małolatą, która nie docenia tego, co ma. To bezsens. Muszę sama sobie pomóc tylko potrzebuje wskazówek.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
06 mar 2014, 17:20

Płacz przy ćwiczeniach! DLACZEGO?!

Avatar użytkownika
przez Pieprz 06 mar 2014, 20:34
Muszę sama sobie pomóc tylko potrzebuje wskazówek.

Jak uważasz, ja jestem sceptycznie nastawiony do takiego toku myślenia. Wskazówki ludzi zaledwie interesujących się psychologią w żaden sposób nie mogą się równać fachowej pomocy kogoś kto ma co najmniej kilkuletnie doświadczenie i wykształcenie, no i na dodatek rozmowa na żywo a przez internet to nie ma porównania.
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do