Problemy ze snem ( senność, bezsenność, sny itd. itp...)

Inne zaburzenia.

przez weronika 21 cze 2007, 09:31
Nie spałam prawie w ogóle ponad rok czasu, skończyło sie tym, że nie byłam w stanie wstać już z łóżka, ani jeść , ani mówić, ani nawet iść samodzielnie wysikać sie do toalety, przestałam funkcjonować, jeśli ktoś ma też z tym ogromny problem i już ma dość ,to chciałam wam napisać że brałam milion leków na spanie i straciłam już wiare, że pomoże którykolwiek i ze wszystkiego co brałam, uzdrowił mnie z bezsenności całkowicie neuroleptyk zolafren, to jest lek na schizofrenie więc lekarze niektórzy mogą sie wzbraniać, nie wiedzieć czemu, bo to lek, który działa cuda, wzięłąm jedną mała tabletke i zasnęłam jak dziecko przepięknym zdrowym snem, nie przebudziłam się ani razu w nocu i spałam długo, po obudzeniu byłam wypoczęta, nie mogłam uwierzyć w to co się stało, do tego on nie uzależnia nie jest typowym środkiem nasennym, i odstawiłam go bez żadnych nawrotów z bezsennością, terz już go nie biorę, śpię sama jeszcze lepiej niż przed chorobą, jak ktoś już nie da rady to polecam, moi psychiatrzy chwalili też lek antydepresyjny trittico , który ma niby przywracać zdolność fizjologicznego snu
Offline
Posty
254
Dołączył(a)
11 kwi 2006, 16:43

Bezsenność w depresji

przez Carla 27 cze 2007, 14:19
Właściwie to z problemami ze spaniem walczę od lat.
Gdy pracowałam, to albo usypiałam szybko i budziłam się ok. 2 i to był dla mnie koniec nocy, lub usypiałam ok. 2-3, a o 6.30 wstawałam.
Byłam stale zmęczona, wspominam to jak koszmar.
Teraz często nie czuję potrzeby snu, usypiam najczęsciej ok. 3.30.
Nie pracuję, więc nie muszę wcześnie wstawać, ale ok 10 rano to prawie standard, a i tak czuję się wtedy źle.
Czasem zażywam tabletki nasenne, jednak wiele z nich na mnie nie działa.
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
22 maja 2007, 01:20
Lokalizacja
Toruń

przez LOTUS.LOTUS 22 lip 2007, 17:55
Wysłany: Dzisiaj o godz. 5:47 pm Temat postu: Nerwica , depresja ???

--------------------------------------------------------------------------------

Od czasu do czasu trafiam na takie czy inne forum internetowe dotyczace depresji czy nerwicy. Zauwazylem ze to co najczesciej interesuje osoby wypowiadajace sie na ten temat , to nie poszukiwanie przyczyn depresji czy nerwicy , a glównie kocentrowanie sie na rodzaju , ilosci czy skutecznsci tabletek antydepresyjnych. Jesli pozwola Panstwo na pewna sugestje to powiem ze depresja czy nerwica jest czyms trudno diagnozowalnym , a objawy typu lek lub bezssenosc moga miec przrozne przyczyny. W moim przekonaniu skuteczna pomoc moze przyniesc jedynie zlikwidowanie prczyczyn powstawania dolegliwosci , a zazywanie coraz to wiekszej ilosci tabletek moze spowodowac zwiekszenie uzaleznienia psychicznego lub farmakologicznego i co gorsza nie wiele pomoze w samej chorobie. Gdby hipotetycznie przjac ze wiekszosc objawow o ktorych mowa pochdzi z naszego trybu zycia , sposobu odzywania , palenia papierosow czy spozywania akoholu to mamy szanse dojsc do wniosku ze wiekszosci z nas tabletki nie sa potrzebne. Dlaczego o tym pisze. Rrzecz polega na tym ze jestem dosc specyficznym czlowiekiem , ciekawskim i dociekliwym. Obserwuje siebie , wlasne zachowania , zachowana innych ludzi. Rozgladajac sie wokol zauwazymy ze w wiekszosci przypadkow zyjemy bardzo nerwowo , czesto palimy papierosy , czasem nawet biernie co bywa gorsze , nie spimy tyle ile powinnismy. Opuszczamy posilki , zapominamy o obiadku ,to nie zdazymy zjesc sniadanka itd... Powolutku malymi kroczkami oslabiamy organizm , czujemy sie przmeczeni , bardziej nerwowi . Zwykle mowimy sobie ze to tylko przemeczenie i przejdzie. Krok po kroku nasz organizm slabnie , staje sie mniej odporny. Mozecie powiedziec ze to bzdury ale ... Mhmm Ja odpowiem tak , oragnizm ludzki potrzebuje glukozy i tlenu zeby zapenic prawidlowa prace ukladu nerwowego. Teraz co sie dzieje gdy naprzykald zamiast sniadanka zapalimy papierosa i jeszcze wypijemy kawe a pozniej zjemy czekoladowego batonika na stacji benzynowej naprzyklad. :) Brak posilku spowoduje ze zacznie brakowac glukozy w naszym organizmie , papieros spowoduje obnizenie jej poziomu. Uzupelnimy ja batonikiem ale spadnie po chwili jeszcze nizej. Zrobimy tak raz drug trzeci , dziesiaty. W skali roku nawet nie zauwazymy kiedy poczujemy sie poddenerwoani , czasem wsciekli , zmeczeni. Nie zauwazymy kiedy po zjedzeniu posilku chce nam sie potwornie spac lub bije nam serce po 120 na minute ( tachykardia) poty na czole , czasem drezenie nog , bole brzucha , watroby , trzustki. W koncu DEPRESJA , leki .. .. Wazne jest zeby zrozumiec mechanizm. Dziala to tak: w stresie , niedozywieni , zajdac duze ilosci cukru pod rozna postacia i czasem tez palac papierosy przechodzimy epizody stanow hipoglikemicznych. To znaczy na chwile spada poziom glukozy w naszym organizmie , zeby ratowac mozg ,nasz orgaznim produkuje wszelkie mozliwe hormony zeby zastapic nimi glukoze. W kosc dostaja nadnercza , watroba itd.. Uklad nerwowy podratowany ale niestety oslabiony jak i caly organizm. Im wiecej takich epizodow tym blizej depresji , lekow i wszytskich dziwnych dolegliwosci. Nalezy zwrocic tez uwage na fakt ze bardzo sprzyjaja temu takze urazy , wypadki gdzie stres bywa ogromy stan hipoglikemiczny bardzo gleboki co niejednkrtnie nawet po latach owocuje depresjami. Ktos moze powiedziec lekarze wiedza co robic i wiedza jak leczyc. Ja jednak powem owszem ale nie wielu. :-) Moim zdaniem wspolczesna medycyna kocha piguly bo to najlatwesze przepisac xanax i zobaczyc co bedzie a przy okazji dostac bonus od producenta lekow. Tyle ze to nie wiele ma wspolnego z przysiega Hipokratesa. Argument zeby was przekonac? Do niczego nie namawiam, sugeruje tylko zebyscie poszukali najpierw madrego lekarza zrobili badania morfologiczne krwi , poziom cukru za pomoca badania krzywej cukrowej. Polega to na tym ze na czczo pobierana jest krew , nastepnie podawana jest glukoza 50 mg zeby pobrac krew po godzinie i po dwoch. Krzywa cukrowa u zdrowego czlowieka zwykle na czczo zaczyna sie np: 80m po podaniu glukozu 140 po pierwszej godzinie i np 90 po nastepnej godzinie. Prawidlowa krzywa wyglada jak spadzisty dach goralskiego domku. Nieprawidlowa jest plaska jak deska i to dowod ze trzeba szukac pomocy u madrych specialistow. Na koniec chce zwrocic uwage na to ze nie odradzam nikomu leczenia psychotropami ale podpowadam zebysci mocno sie zastanowili. :-) Zamast psychotropow mozecie dostac witaminy , cocaarboxylase i to moze roziwac wiecej problemow niz mysliscie. Potrzeba tylko cierpliwosci i dyscypliny. Pamietaj ze wszysto w Twoich rekach :) Zycze duzo zdrowia.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
22 lip 2007, 16:46

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez VTEC 22 lip 2007, 19:52
Cynk + Magnez przed snem .

Na mnie dziala .
Pedź na spotkanie śmierci , nim zajmą Twoje miejsce ....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
179
Dołączył(a)
04 kwi 2007, 10:05
Lokalizacja
Cloud Castle

przez Dzwoneczek 22 lip 2007, 19:57
Smerfetka26 napisał(a):Cześć wszystkim. Jestem tu nowa;-))

Czytam o Waszych nerwicach, wymienianiu dolegliwości, a może ktoś tutaj cierpi na bezsennośc i chce na ten temat pogadać???/


Witam Smerfetko26 . Ja takze cierpie na bezsennosc. Jak narazie postanowilam wziac sie za ten problem bo meczy mnie juz pol roku. Na poczatek radza pic mi kubek cieplej melisy przed snem . ROBIL KTOS TAK ? POMOGLO ??
To nie tak, że boję się umrzeć. Po prostu nie chciałbym być w pobliżu, kiedy to się stanie....
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
18 lip 2007, 18:21

przez suavemente_besame 22 lip 2007, 21:36
mam depresje i nerwice i cierpie na bezsennosc.
najpierw nie moge zasnac i przewracam sie z boku na bok. nastepnie zasypiam ale budze sie w nocy. zasypiam i tak sie budze co troche az do rana...a rano wstaje z jakims niepokojem w sercu i [rzez caly dzien czuje sie senna i jakby nacpana.
zaczelam teraz brac leki nasenne Imovane,tyle tylko dzialaja ze mniej sie budze w nocy ale cala reszta zostala. i nadal czuje sie bardzioej zmeczona rano niz przed snem.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 9:37 pm ]
ps. ja pije melise i gówno za przeproszeniem pomaga.
suavemente_besame
Offline

nasilenie lęku przed snem

Avatar użytkownika
przez rolingstone 30 lip 2007, 14:26
witam,
czy miał ktoś coś takiego, że lęk (niepokój) nasila się, gdy już zamkniemy oczy przed snem, a jeszcze nie zaśniemy. nie chodzi o lęki nocne, ale właśnie o lęk przed snem.
Nerwicę można pokonać :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
304
Dołączył(a)
04 kwi 2006, 12:52
Lokalizacja
Wawa

Późne chodzenie spać objawem depresji??

przez nomen.nescio 30 lip 2007, 18:20
Witam

Od lat nie mogę się "zebrać" do położenia się do łóżka codziennie. Tyle
rzeczy trzeba zrobić, które mnie ogromnie męczą i nużą, że to tak jakoś
"schodzi" i kładę się ostatecznie około 23:30 czy nawet później, mimo że
mam wolę pójścia spać znacznie wcześniej.

Czy to może być objaw depresji, lub nawet dystymii? - mam to od lat... :/

Pozdrawiam
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
30 lip 2007, 18:11
Lokalizacja
Pomorze

przez Pstryk 30 lip 2007, 20:46
O dystymii napisałam Ci w temacie dotyczącym deficytu uwagi: http://www.forum.nerwica.com/viewtopic.php?t=9661

Co do Twoich objawów, ciężko nam zdiagnozować Cię ponieważ nie mamy kwalifikacji. Rozumiesz. Dobrze byłoby, gdybyś skonsultował się z lekarzem specjalistą na ten temat. Łatwiej byłoby Tobie (i Nam :D), gdybyśmy wiedzieli, na co cierpisz.
Co do mnie na przykład: mam m.in. stwierdzoną depresję, nie dystymię, a jedne z objawów są takie jak Twoje.
Jeśli chodzi o późne chodzenie spać pomimo potrzeby snu: u mnie wynika to z nerwicy natręctw.
Sam widzisz, że objawy te same u różnych ludzi mogą oznaczać zupełnie co innego. Dlatego idź do psychologa/psychiatry. On postawi fachową diagnozę.
Pozdrawiam
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez Jovita 30 lip 2007, 21:33
to mozliwe bo odkad ja mam depresje to tez chodze spac pozno kiedys chodzilam spac o 22 nawet wczesniej rzadko wytrzymywalam do 23 i pozniej, ale odkad mam to cholerstwo to chodze spac po 24 czasem pozniej i tak jest codziennie ale u mnie to moze byc z powodu ze nie moge spac w nocy i jak zasne juz to potem śpie do 11 albo 12 i tak ostatnio codziennie.. a nie moge spac z powodu depresji i lekow i to takie jest ZAMKNIETE KOŁO!!
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

przez Goplaneczka 30 lip 2007, 22:17
Ja gdzieś kiedyś czytałam, że objawem depresji jest wczesne budzenie się, natomiast niemożność zaśnięcia- przeciągłego stresu. Wg amerykańskich badan, wiadomo.
Goplaneczka
Offline

Avatar użytkownika
przez Jovita 31 lip 2007, 16:12
tak wogole to czesto objawem depresji jest wlasnie bezsenosc ale tez czesto na poczatku leczenia na depresja zdarza sie ze moze przez kilka pierwszych dni wlasnie bezsennosc wystapic potem moze ona sie przemienic w nadmierna sennosc, ale co jest gorsze? jedno i drugie!!

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 4:13 pm ]
bezsennosc moze byc tez wywolana stresem jak najbardziej
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Avatar użytkownika
przez Margaret 31 lip 2007, 17:35
Dystymia to lekka odmiana depresji, rozpoznaje się ją po długim stażu min. 2 lata. Ile trwa Twoja przypadłość? Hmm...czy depresja jest oznaką późnego chodzenia spać? Wiesz...ludzie różnie się przystosowują i duża grupa nie może zasnąć przed północą, na to składa się wiele czynników. Kluczowym objawem jest bezsenność a nie późne chodzenie spać.
Odcięli aniołom skrzydła, bo dawały wolność.
Odarli ich z szat, gdyż były za piękne.
Obrzucili je błotem, bo białą skórę miały
Teraz stoją ranne, nagie, brudne
Lecz nadal doskonałe...
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
255
Dołączył(a)
01 lut 2007, 13:41

Avatar użytkownika
przez Jovita 31 lip 2007, 21:34
ja odkad mam depresje to nie tylko budzilam sie w nocy ale tez ciezko mi bylo zasnąć!!!!
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do