Niezdarność psychiczna...

Inne zaburzenia.

Niezdarność psychiczna...

przez what_a_feeling 08 lip 2012, 18:06
Nierozumienie poleceń innych osób, paplanie głupot, totalna zamułka, robienie wszystkiego na opak...
Czy to się w ogóle leczy? Ludzie traktują mnie przez to jak dziwaka...

Niby biorę neuroleptyki, które mają działanie uspokajające i przeciwlękowe, ale to nic nie działa :roll:
F20.0
Offline
Posty
143
Dołączył(a)
28 maja 2012, 07:50
Lokalizacja
Wrocław

Niezdarność psychiczna...

Avatar użytkownika
przez Fleure_De_Violette 08 lip 2012, 19:02
Może masz źle dobrane leki ? Rozmawiałeś o w/w kwestiach ze swoim lekarzem?
Life always offers you a second chance. Its called tomorrow.
Posty
816
Dołączył(a)
25 cze 2012, 20:14
Lokalizacja
Śląsk

Niezdarność psychiczna...

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 08 lip 2012, 19:16
what_a_feeling napisał(a):Nierozumienie poleceń innych osób, paplanie głupot, totalna zamułka, robienie wszystkiego na opak...
Czy to się w ogóle leczy? Ludzie traktują mnie przez to jak dziwaka...

Niby biorę neuroleptyki, które mają działanie uspokajające i przeciwlękowe, ale to nic nie działa :roll:

Może to co robisz w ogóle Ciebie nie interesuje, myślisz wtedy o czym innym albo o niczym ja mam często podobnie. Może to też problem z koncentracją.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17037
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Niezdarność psychiczna...

Avatar użytkownika
przez Fleure_De_Violette 08 lip 2012, 20:37
Jak tak miałam w psychozie.
Life always offers you a second chance. Its called tomorrow.
Posty
816
Dołączył(a)
25 cze 2012, 20:14
Lokalizacja
Śląsk

Niezdarność psychiczna...

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 08 lip 2012, 20:45
Fleure_De_Violette napisał(a):Jak tak miałam w psychozie.

a jak tam miałem, mam będąc zdrowym psychicznie chyba mam taka osobowość że z trudem do mnie coś dociera bo ciągle bujam w obłokach i myślę o sprawach niezwiązanych z tym co robię. W poprzedniej pracy zauważyłem że cześć osób tak ma zwłaszcza Ci którzy w tej pracy są przypadkiem, intelektualnie nie stworzeni do tego typu pracy i inni uważają ich za dziwaków, przygłupów chociaż wg mnie całkiem normalni byli. Także nie nadinterpretowałbym tego typu sytuacji że to jakaś poważna choroba psychiczna ale wykluczyć nie można
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17037
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Niezdarność psychiczna...

Avatar użytkownika
przez Fleure_De_Violette 08 lip 2012, 20:50
carlosbueno, właściwie tak to zinterpretowałam poprzez podpis autora :)
Life always offers you a second chance. Its called tomorrow.
Posty
816
Dołączył(a)
25 cze 2012, 20:14
Lokalizacja
Śląsk

Niezdarność psychiczna...

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 08 lip 2012, 20:55
no to całkiem możliwe że przez właśnie ta chorobę tak ma że leki nie dobrane czy coś w tym stylu ale nie musi to oznaczać na 100% że to skutek schizofrenii. Może i ja mam schizofrenie bo miewam objawy podobne do kolegi ;) ale psychiatra po początkowych podejrzeniach mi to wykluczył
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17037
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Niezdarność psychiczna...

przez LucP84 08 lip 2012, 21:06
carlosbueno napisał(a):a jak tam miałem, mam będąc zdrowym psychicznie chyba mam taka osobowość że z trudem do mnie coś dociera bo ciągle bujam w obłokach i myślę o sprawach niezwiązanych z tym co robię. W poprzedniej pracy zauważyłem że cześć osób tak ma zwłaszcza Ci którzy w tej pracy są przypadkiem, intelektualnie nie stworzeni do tego typu pracy i inni uważają ich za dziwaków, przygłupów chociaż wg mnie całkiem normalni byli. Także nie nadinterpretowałbym tego typu sytuacji że to jakaś poważna choroba psychiczna ale wykluczyć nie można
Ja w Twoim wieku ciągle tkwisz w swoim życiu w miejscu to ja jednak bym obstawiał że masz jakieś zaburzenie osobowości (ale nie chorobę), bo myślę że zdrowie psychiczne definiuje się nie tylko przez samopoczucie i intelekt, ale też funkcjonowanie społecznie.

U mnie możliwe że moja sytuacja właśnie wynika z tych cech schizoidalnych, że brak mi takiej jakiejś energii do działania i umiejętności wyznaczenia sobie jakiegoś kierunku rozwoju i trzymanie się tego.
LucP84
Offline

Niezdarność psychiczna...

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 08 lip 2012, 22:13
Luc sam se zdiagnozowałem u siebie osobowość unikającą poza tym od zawsze żyje jakimiś nierealnymi marzeniami a tzw normalne życie mi gdzieś ucieka i denerwuje. A takie rzeczy jak plany, cele życiowe i realizowanie ich są mi w ogóle obce.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17037
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Niezdarność psychiczna...

przez kafka 08 lip 2012, 22:17
A ja myślę ze to bardziej coś w stylu przemeczenia np chronicznego, początków depresji lub pp prostu taki temperament, osobowość.

-- 08 lip 2012, 22:19 --

No albo zamulenie po lekach.
kafka
Offline

Niezdarność psychiczna...

przez LucP84 08 lip 2012, 22:21
carlosbueno napisał(a):Luc sam se zdiagnozowałem u siebie osobowość unikającą poza tym od zawsze żyje jakimiś nierealnymi marzeniami a tzw normalne życie mi gdzieś ucieka i denerwuje. A takie rzeczy jak plany, cele życiowe i realizowanie ich są mi w ogóle obce.
Może by było warto zdiagnozować na poważnie, aczkolwiek mam wrażenie że współczesna psychiatra potrafi głównie pomóc osobom o w miarę zdrowej osobowości ale z chorobami psychicznymi. Natomiast osobom bez chorób, ale z zaburzoną osobowością to już jakby mniej i się lekceważy.
LucP84
Offline

Niezdarność psychiczna...

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 08 lip 2012, 22:26
np teraz powinienem pracować intensywnie szukać pracy a niewiele w tym kierunku robię, właściwie to robię tylko coś( ale to b.mało) dla uspokojenia siebie i dlatego że społeczeństwo inni wymagają tego ode mnie.
Jak pracowałem wcześniej to głównie dlatego żeby nie zawieść pracodawcy, współpracowników i otoczenia które wymaga od ludzi żeby pracowali. No i utrzymać się jakoś musiałem teraz gdy tego obowiązku nie mam w ogóle mi na pracy nie zależy a kiedyś chodziłem do pracy fizycznie chory, skacowany i z nerwicą bo czułem taki obowiązek wobec innych że beze mnie se nie poradzą albo że mnie skrzyczą jak się nie zjawie.
Znowu piszę o sobie zamiast odnosić się do wątku zaraz wpadnie tu Wiola i na mnie nakrzyczy. ;)
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17037
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Niezdarność psychiczna...

przez kasz 08 lip 2012, 22:43
cierpie na to wszystko co wy...
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
25 kwi 2012, 12:30

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do