dzieciowstręt / dzieciofobia

Inne zaburzenia.

dzieciowstręt / dzieciofobia

przez Sabaidee 12 lis 2011, 16:23
detektywmonk, bać się można wszystkiego. Tutaj panuje absolutna wolność. :D
Sabaidee
Offline

dzieciowstręt / dzieciofobia

przez Zmęczonyyy 12 lis 2011, 17:03
@Alienated
Zmęczonyyy, szkoda, że poza tym, że nie masz nic konkretnego do dodania w temacie, nie przyszło ci do głowy jaką przykrość możesz komuś przez swoją uwagę wyrządzić :-|.

Nie przyszło.
Wyglądało, że to żart, nikogo urazić nie zamierzałem, jeśli uraziłem to przepraszam. Kiya :uklon:
Zmęczonyyy
Offline

dzieciowstręt / dzieciofobia

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 13 lis 2011, 09:26
Czy to jest groźne , ta pedofobia ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16548
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

dzieciowstręt / dzieciofobia

przez Sabaidee 13 lis 2011, 09:34
detektywmonk, a która fobia jest groźna? I w jakim sensie groźna?
Sabaidee
Offline

dzieciowstręt / dzieciofobia

Avatar użytkownika
przez *Monika* 13 lis 2011, 10:42
detektywmonk, Wszystko, czego się boisz, gdy osiągnie apogeum lęku jest groźne.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

dzieciowstręt / dzieciofobia

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 14 lis 2011, 09:01
Chodzi oto , czy to wpływa na to ,że sam jestem . Nie mam rodziny .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16548
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

dzieciowstręt / dzieciofobia

przez magdaloona 14 mar 2012, 17:16
Ja tez nie znosze dzieci... Zeby nie powiedziec ze nienawidze... Zwlaszcza tych malych, do 7-8 roku zycia. Ale chyba wiem skad mi sie to wzielo... Otoz kiedy mialam 8 lat siostra mojej mamy urodzila pierwsze dziecko (za 2 lata kolejne) i od tej pory wszystkie moje wakacje (do konca podstawowki) wypelnione byly tymi rozwrzeszczanymi bachorami... Nie mialam ani chwili spokoju, a kiedy z bratem postanawialismy po prostu zwiewac z domu zeby odetchnac nieco, po powrocie dostawalismy reprymendy od mamy, ktore byly niczym innym jak szantazem emocjonalnym (ciocia jest dla was taka dobra, tyle wam daje, a wy jestescie tacy niewdzieczni, wstyd!). Czulam sie wtedy jak skopana i nastepnego dnia znow nianczylam moje znienawidzone kuzynostwo majac czas dla siebie dopiero kiedy szlo spac... Od tamtej pory nabralam takiej niecheci do dzieci ze teraz mam wstret nawet do kobiet w ciazy. Placz dziecka doprowadza mnie do szalu... Mam 32 lata, i zadnej checi posiadania wlasnego dziecka. Nie chce miec z dziecmi nic wspolnego ani bezposrednio ani posrednio. Kojarzy mi sie to tylko z ograniczeniem wolnosci i z kulą u nogi. Nie czuje do dzieci zadnej sympatii, zadnego wspolczucia, bardziej wzrusza mnie los zwierzat w schroniskach niz dzieci w domach dziecka, bardziej ubolewam nad skatowanym zwierzeciem niz dzieckiem. Los takiego dziecka mam po prostu w dupie. Wole wrzucic kase na glodne psy niz glodne dzieci, mowiac sobie w myslach (niech zdychaja bachory). Czasami zastanawiam sie czy nie pojsc na jakas terapie, bo ogromu mojej nienawisci nie da sie opisac... Moze by mi to pomoglo.. Tylko pytanie: po co? Moze jedynie dla wlasnego komfortu psychicznego bo czasami ta nienawisc potrafi byc niszczaca...
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
12 mar 2012, 09:31

dzieciowstręt / dzieciofobia

Avatar użytkownika
przez Sorrow 14 mar 2012, 19:18
Nie cierpię dzieci. Mam do nich u raz. Do tego co robiłem jako dziecko, do tego co inni robili. Za ten brak niewinności.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

dzieciowstręt / dzieciofobia

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 14 mar 2012, 19:53
magdaloona, no taka nienawiść z pewnością nie jest już normalna. Ja rozumiem, że nie każdy musi chcieć dzieci, nie każdy musi je lubić i ma do tego pełne prawo, ale żeby myśleć "niech zdychają" :shock:
Szczerze to nawet o najgorszym wrogu bym tak nie pomyślała.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

dzieciowstręt / dzieciofobia

przez Stark 14 mar 2012, 20:40
Dzieci...

Nie mam tak aż, że ich nienawidzę, szlag mnie trafia przy tej całej "otoczce", "ojeju, pierdnęło",ojeju "powiedziała to czy tamto",czasem doprowadza mnie to do szewskiej pasji, To nie tak że bym swojego dziecka nienawidził albo coś, ta cała "infantylizacja" że tak to nazwę... jest debilna, to jest denerwujące jak diabli.

Nie mam nic przeciwko dzieciakom ogólnie rzecz biorąc....
zazwyczaj :<.
Stark
Offline

dzieciowstręt / dzieciofobia

przez magdaloona 14 mar 2012, 20:57
dominika92 napisał(a):magdaloona, no taka nienawiść z pewnością nie jest już normalna. Ja rozumiem, że nie każdy musi chcieć dzieci, nie każdy musi je lubić i ma do tego pełne prawo, ale żeby myśleć "niech zdychają" :shock:
Szczerze to nawet o najgorszym wrogu bym tak nie pomyślała.


nic na to nie poradze...czasami wlacza mi sie taka okropna zlosc ze mi krew oczy zalewa...i mysle tak wlasnie w momentach tego niekontrolowanego gniewu...dlatego myslalam o jakiejs terapii...ludzki mozg jest nie do ogarniecia...a ja wcale sie tym nie szczyce...
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
12 mar 2012, 09:31

dzieciowstręt / dzieciofobia

Avatar użytkownika
przez Kiya 15 mar 2012, 22:32
Sorrow, co robiłeś jako dziecko...?
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

dzieciowstręt / dzieciofobia

Avatar użytkownika
przez jasaw 15 mar 2012, 22:52
dominika92, zgadzam się z Tobą...
Ja akurat należę do kobiet, u których instynkt macierzyński obudził się bardzo wcześnie, miałam około 20 lat. Kochałam, kocham dzieci, nie tylko swoje...
fascynują mnie małe 'Ludziki", ich rozwój, wzrost itp...mam wiele cierpliwości dla nich.
Rozumiem - nie każdy musi być ojcem czy matką, ale skrajna niechęć do człowieka budzi moje zdziwienie, a nawet przerażenie...
Ostatnio edytowano 15 mar 2012, 23:03 przez Artemizja, łącznie edytowano 1 raz
Powód: usunięto zdublowaną część wpisu
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

dzieciowstręt / dzieciofobia

Avatar użytkownika
przez Abbey 15 mar 2012, 22:57
arhol napisał(a):Dzieci...

Nie mam tak aż, że ich nienawidzę, szlag mnie trafia przy tej całej "otoczce", "ojeju, pierdnęło",ojeju "powiedziała to czy tamto",czasem doprowadza mnie to do szewskiej pasji, To nie tak że bym swojego dziecka nienawidził albo coś, ta cała "infantylizacja" że tak to nazwę... jest debilna, to jest denerwujące jak diabli.

Nie mam nic przeciwko dzieciakom ogólnie rzecz biorąc....
zazwyczaj :<.

podpisuję się pod tym.
nie lubię też wszystkiego, co związane z małymi dziećmi; pieluchy, płacz, pieszczenie się...
a czasem mam taką wielką fazę, że chcę mieć dziecko... :roll:
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do