Myśli samobójcze

Inne zaburzenia.

Myśli samobójcze

przez Im_Back 17 sie 2011, 12:06
Nie daje już rady, za dużo tego wszystkiego we mnie siedzi,


nazwij to wszystko o czym piszesz .

Mimo mojej nie wiary w Boga ,posiadam pewne o nim informacje
jest miłością
kocha swoje dzieci
wiec ,to nie on się mści ,to Ty się za coś karzesz .
Tylko za co ?
Im_Back
Offline

Myśli samobójcze

przez czarna roza 17 sie 2011, 12:28
Za to że się urodziłam, że zmarnowalam 21lat swojego życia, za to że byłam gwałcona, za to jak wyglądam, za to że nie będę mieć dzieci, za to że jestem inna, za to że jestem sama, nikomu niepotrzebna, głupia, naiwna. Żałuję każdego roku, każdego dnia, każdej godziny, minuty, sekundy w swoim życiu. Niech to wszystko się skończy. Tak bardzo chce umrzeć.
czarna roza
Offline

Myśli samobójcze

przez Im_Back 17 sie 2011, 12:41
zmarnowane 21 lat ? Ja mam zmarnowane 41
gwałcona -no to akurat nie Twoja wina i nie wolno Ci się obciążać .
Za wygląd 2-3 lata systematycznej pracy i można go diametralnie zmienić .
Za niemoc posiadania dzieci ,tak to przykre ale to nie jest równoznaczne z niemocą
kochania ,możesz być cudowna chrzestną albo jakąś ciotka . Myślę że powinnaś to przemyśleć .

-- 17 sie 2011, 12:42 --

Tak bardzo chce umrzeć.


A ja myślę że bardzo chcesz normalnie żyć .
Tylko się tego bardzo,bardzo boisz .
Im_Back
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Myśli samobójcze

przez czarna roza 17 sie 2011, 12:50
Za 2-3lata będzie moja 2-3 rocznica śmierci. To że jestem gruba to mój najmniejszy problem jeśli chodzi o wygląd. Nigdy nie będę szczęśliwa. Nigdy... Więc po co się męczyć.
czarna roza
Offline

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez ewap99 17 sie 2011, 12:51
Nieprawda terazmas ztrudny czas stad te mysli o rezygnacji wszystko da sie zmienic wyglad tez jesli tego bardzo potrzebujesz
w człowieka nie wolno wątpić póki żyje...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
522
Dołączył(a)
24 wrz 2009, 23:00
Lokalizacja
bielsko

Myśli samobójcze

przez Im_Back 17 sie 2011, 12:54
Więc po co się męczyć.

żeby potwierdzić Twoją tezę że nigdy nie będziesz szczeliw .
Lub ją obalić . Czytając odnoszę wrażenie że nie zbyt chętnie podchodzisz do leczenia .
Mylę się ?

szczęście to nie stan permanentny ,trzeba umieć je dostrzegać i gonić za nim .
A leżąc w łóżku i narzekając nie da się za niczym gonić .
Im_Back
Offline

Myśli samobójcze

przez czarna roza 17 sie 2011, 13:24
Zrezygnowalam 2 lata temu z leczenia a pół roku temu sama wróciłam do lekarza bo sama wiedziałam że jest ze mną źle, chodzę do psychologa a od września mam zacząć psychoterapie. Ale w tej chwili myślę tylko o tym żeby umrzeć. Naprawdę
czarna roza
Offline

Myśli samobójcze

przez Noopii 17 sie 2011, 13:53
czarna róża może zmiana lekow? skoro tak okropnie sie czujesz.Jesteś wyjątkowym człowiekiem tylko nie zdajesz sobie z tego sprawy.Tkwisz w swiecie ciemności :? Nie możesz wiedzieć że będziesz nieszcześliwa.To tylko odczucia twoje chore.Nic nie maja wspólnego z rzeczywistością.Po co sie męczyć?po to by następny dzień mogł być lepszy od tego który jest,aby poczuć szczęście,aby się uśmiechać,aby zasługujesz na to jak każdy po to aby dawac siebie bo inni tez Cie potrzebują.
Noopii
Offline

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez *Monika* 17 sie 2011, 14:01
czarna roza, różyczko, tulę Cię słońce:*
Zobaczysz, znów rozpoczniesz terapię, będzie inaczej.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Myśli samobójcze

przez Im_Back 17 sie 2011, 14:08
czarna roza,

Wiem że to co napisze nie będzie Ci się podobało .
Ale dlaczego nie pójdziesz do szpitala na okres do terapii?
To też by Cie przygotowało na terapie ,spowodowało by że mogła by być skuteczniejsza .
Nie poddawaj się .

Ja dla odmiany nie będę Ciebie tulił bo nie chce w Tobie utrwalać jaka jesteś nieszczęśliwa
i jak bardzo potrzebujesz współczucia . Po prostu nie wierze że tego potrzebujesz .
Myślę że potrzebujesz ludzi którzy będą traktowali Twoje problemy poważnie .
Im_Back
Offline

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez New-Tenuis 17 sie 2011, 14:23
Czarna Róża, ja myślę, że jak najprędzej powinnaś umówić się na wizytę u psychiatry i powiedzieć, że Fluoksetyna na Ciebie nie działa. On zmieni Ci lek na inny po rozpoznaniu charakteru Twojej depresji. Ja tak miałam, że na mnie Paroksetyna nie działała, męczyłam się, a w końcu psychiatra zmienił mi lek wiodący na Wenlafaksynę. Teraz czuję się znacznie lepiej.

Ponadto, zgadzam się z tym, co napisała Monika. Znajdź psychologa, którego polubisz, który będzie Ci odpowiadał i udaj się niezwłocznie na terapię.

Nie czekaj z tym, nie zwlekaj.

A wygląd: widziałam Twoje zdjęcie na forum, ładnie wyglądasz, sympatycznie. ;)
"I knew a man who lived in fear
It was huge, it was angry,
It was drawing near.
Behind his house a secret place
Was the shadow of the demon
He could never face."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2087
Dołączył(a)
13 gru 2010, 18:15

Myśli samobójcze

przez czarna roza 17 sie 2011, 14:26
Do szpitala?! Nigdy tam nie wrócę. Choćby nie wiem co nikt mnie do szpitala nie zaciągnię nawet siłą. Wolę już się męczyć. Idę trochę się przespać.
czarna roza
Offline

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 17 sie 2011, 14:34
Ka_Po, ja sie nie obrazilam. powinnas sie cieszyc ze ludziom na Tobie zalezy a nie z tego powodu znikac.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez halenore 17 sie 2011, 14:36
Po ciężkich rozmowach w domu myślę o śmierci. I nie denerwuję się, nie dramatyzuję, nie drę szat. Jestem spokojna. Jestem prawie gotowa...
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do