Myśli samobójcze

Inne zaburzenia.

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

Avatar użytkownika
przez Bylejaka 06 sty 2010, 16:34
Dziś hustawka emocjonalna. Trzesą sie ręce jak codzien. Posłuchajcie sobie http://www.youtube.com/watch?v=BkUE9Wpa ... re=related
Niewiem co sie ze mną stało, niewiem co się ze mną dzieje...!!
Jak ktoś ma duszę i ciało, podobno ma jeszczę nadzieję.
Wśród tłumu wyprana z rozumu.
To życie jest moje czy czyjeś...??
Avatar użytkownika
Offline
Posty
111
Dołączył(a)
28 gru 2009, 20:37
Lokalizacja
Wawa i okolice

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

przez rober6666 06 sty 2010, 17:17
ha-celny kawałek.....
...ale proponuję coś bardziej nakręcającego

http://dj-blazer.wrzuta.pl/audio/2uLROC ... e_wszystko

MOŻEMY WSZYSTKO !!
pozdrawiam
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

Avatar użytkownika
przez ewap99 06 sty 2010, 21:05
Paradoksy jak się dziś miewasz? Mam nadzieje ze ciut lepiej
w człowieka nie wolno wątpić póki żyje...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
522
Dołączył(a)
24 wrz 2009, 23:00
Lokalizacja
bielsko

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

Avatar użytkownika
przez Bylejaka 06 sty 2010, 21:50
Robert moge wszystko działa na dwie strony.....

W chwili obecnej czuje sie troche lepiej, "wśród tłumu wyprana z rozumu"!!!!!!!!!!!

Paradoksy jak tam twoje kosmate mysli?? Zwalczyłaś??
Niewiem co sie ze mną stało, niewiem co się ze mną dzieje...!!
Jak ktoś ma duszę i ciało, podobno ma jeszczę nadzieję.
Wśród tłumu wyprana z rozumu.
To życie jest moje czy czyjeś...??
Avatar użytkownika
Offline
Posty
111
Dołączył(a)
28 gru 2009, 20:37
Lokalizacja
Wawa i okolice

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

przez rober6666 06 sty 2010, 22:09
Mnie nakręca-kawałek pokazuje że wszystko zależy od nas. Niestey "LOS nie równo rozdał" jak to Kombii śpiewa , ale cóż na to poradzimy...
Możemy się wku..ć i walczyć z gówn.m jak na fighterów przystało
Byłem dziś u psychiatry..
Przyznałem się, że od ostatniej wizyty 4 miechy temu , kiedy zapisane leki o mało nie doprowadziły do tragedii postanowiłem leczyć się na własną rękę
Przeprosiłem moją lekarkę, ale powiedziałem że walczę o życie i wszystkie chwyty dozwolone..
Opisałem dokładnie jakie leki testowałem , jakie były objawy tych w większości niestety nietrafionych ,
w jakich ilościach i jak długo brałem (sporządzałem notatki )
Powiedziałem o sukcesie jaki uzyskałem na Fluanxolu i licie....
Powiedziała , że faktycznie w moim przypadku w mojej chorobie jest to jedna z opcji leczenia i nie zmieniła leków, które sam metodą prób i błędów dobrałem ( bo tak naprawdę to tylko my wiemy jak naprawdę się po danym leku czujemy i nie jesteśmy do końca w stanie przekazać tej informacji lekarzowi, który nigdy w takim jak my stanie raczej nie był.. ) ,ale zmieniła tylko delikatnie dawkowanie
W związku z tym że dzięki wam , własnym doświadczeniom ogromnym i netowi, mam dosyć obszerną wiedzę mogłem prowadzić z moją lekarką rzeczową dyskusję.
Nie zganiła mnie-powiedziała , że niestety oni, psychiatrzy tez nie maja często wyjścia i muszą działać niejako na oślep, metoda prób i błędów-każdy przypadek jest indywidualny, to nie angina niestety
kazała więc kontynuować leczenie takie na jakie wpadłem
Nie piszę ,żeby sie chwalić jaki to ze mnie kozak, piszę że warto Walczyć, próbować, nie zniechęcać się, nie poddawać, maksymalnie poszerzać wiedze na temat choroby i leków możliwych do zastosowania.Uwierzcie-skoro ja , chory na chorobe ktora przetrzebiła samobójstwami moja najbliższą rodzine stanąłem na nogi -WY TEŻ STANIECIE
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

przez zdesperowany1 06 sty 2010, 22:24
dzieki za slowa otuchy:) ja mam za cel zaliczyc teraz sesje chocbym na czworaka mial na egzaminy chodzic:d .tak naprawde to niby zartem ale juz nie wiele brakuje mi do tego :) do tego ta fluoksetyn ahhh... za mocna za mocna:) ale jak sie 9 miesiecy wytrzymalo na takim rzezniku jak paroksetyna to co jest przeczekac jeszcze z 2 tygodnie i zobaczyc czy cos z fluo pusci:)
zdesperowany1
Offline

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

przez zachar 07 sty 2010, 00:17
Biedny głupiec.. Chyba tylko tak mogę siebie scharakteryzować. Cóż, dawno nie pisałem w moim temacie. Głównie dlatego, że zrobił się tu niezły burd.. znaczy się, że dużo osób zaczęło tu pisać. Może za dużo(?). Skoro nikt nie pytał co u mnie, to sam to zrobię. Co u ciebie zachar? Ano po staremu.. Czyli cały czas dno. Cały czas bez leków, bez terapii, z gównianym samopoczuciem i jeszcze gorszą samooceną. Zaczynam mieć tego serdecznie dosyć.. W dodatku ostatnio oprócz myśli samobójczych zaczęły mnie nachodzić inne. Mianowicie o śmierci osoby, którą kocham. Śnię o tym w nocy i budzę się zlany potem. W ciągu dnia też nie mogę powstrzymać myśli, że coś Jej się stanie. W dodatku ma kłopoty z sercem i nic za bardzo z tym nie robi. A ja siedzę jak ten idiota i nie jestem w stanie nic zrobić, to mnie dobija. I utwierdza w przekonaniu, że jestem beznadziejny. Chyba lepiej by było, gdybym nigdy się na tym świecie nie pojawił. Ale przecież, o ironio, przecież byłem niechcianym dzieckiem i tylko spieprzyłem życie moich rodziców, teraz nawet zastanawiam się, czy to nie przeze mnie się rozeszli.. Jak widać dochodzę do ciekawych wniosków. Najlepiej pójdę sobie przyłożyć patelnią i spróbować zasnąć, zanim naprawdę "złe" rzeczy zaczną chodzić mi po głowie..
zachar
Offline

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

przez polakita 07 sty 2010, 00:32
zachar, ja sie zastanawialam co u ciebie, mialam nawet o to zapytac. Jak widzisz temat twoj jest popularny bo depresja i mysli samobojcze dotykaja wielu osob. Ale twoj post brzmi nie tak zle bo jakies poczucie humoru w nim widac :) nawet jesli brzmi dosc gorzko. Dlaczego "caly czas bez lekow, bez terapii"??
polakita
Offline

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

Avatar użytkownika
przez *Monika* 07 sty 2010, 01:35
zachar

Nie chcę Cie umoralniac, ale naprawdę pownieneś sobie pomoc lekami wybierając sie do psychiatry, nie wspomnę juz o terapii-byłoby dobrze.
Ewidentnie przemawia przez Ciebie depresja, a przeciez mozesz to zmienić. Nie wiem od kiedy masz takie nastwaienie, poczucie choroby, ale przeszłość wywiera na Ciebie ogromny wplyw. Przecież nie można siebie obwiniać za coś , na co nie mialeś wpływu. A nawet-jeśli ma sie na cos wpływ-to człowiek ma prawo do błędu. Nie musimy być perfekcjonistami w niczym.

Pewnie też masz zal do rodziców, albo do siebie?

Choroba moze nam pomoc w spotkaniu się z włąsnym cieniem. Ukaze nam co wyłączylismy z naszego życia. W tym czasie daje o sobie znać to, co usunęliśmy w cień i pokazuje nam,że powinniśmy to wszystko włączyć do naszego swiadomego zycia, o ile choroba jest próbą uzdrowienia. Chroni nas ona przed duchowym załamaniem, które by z pewnoscią nastąpiło, gdybyśmy uciekli konsekwentnie przed naszym cieniem. Dlatego powinniśmy na chorbę spojrzeć pozytywnie choc jest to bardzo trudne.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

przez joanna5 07 sty 2010, 05:59
Monika1974-jestem po wrazeniem.joanna5
Offline
Posty
124
Dołączył(a)
25 gru 2009, 00:01
Lokalizacja
czestochowa-krakow

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

przez rober6666 07 sty 2010, 10:02
Choroba może nam pomóc.....ale w popełnieniu samobójstwa chyba...
ja twierdzę , że powinniśmy jej ze wszystkich sil nienawidzić-nienawiść może jest złym uczuciem , ale dającym siłę do walki z tą su.ką
Jedyny pozytyw choroby jaki widzę to taki, że jak juz francę pokonamy ,to wtedy pamietając przez jakie piekło przeszliśmy i przetrwaliśmy mimo to , będziemy mieli poczucie niezniszczalności. Ja po zwycięstwie czuje się niezatapialny, i problemy dnia codziennego w porównaniu z tym co przechodziłem jeszcze 2 miechy temu wydaja mi sie śmieszne i błahe
Zahar
czemu nic nie robisz w kierunku rozprawienia sie z tym gównem???
Samo nie minie , zapomnij, a żal czytać jak pierniczysz sobie życie...
Nie jest łatwo, wiem, nie bierz się w garść bo to bzdura ....
MAŁE kroczki do przodu
A potem sie rozpędzaj w walce
12 runda ma byc dla ciebie pamiętaj
Myslę że psychoterapia w Twoim przypadku była by wiodącym sposobem leczenia...musisz rozświetlić cienie z przeszłości.....masz jakieś dziwne poczucie winy odnośnie swojej bytności na tym padole.
Stary-troche EGOIZMU
Ty jesteś najważniejszy
jak będziesz dla siebie najważniejszy to i inni przy tobie skorzystaja , uwierz mi
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

mysli samobojcze!

przez edyta21 07 sty 2010, 11:33
cześć!!
Mam na imię Edyta , mam 21 lat i jestem na 1 roku informatyki z której chyba bedę musiała zrezygnować,
jest mi bardzo ciężko na nerwy leczę się już 3 lata od kąd skończylam szkołę licealną.
Teraz nagle przyszły myśli samobójcze nawet wczoraj próbowałam wzziąść tabletki zasnąć zeby juz niewstać wziełam troche tego
ale jak widzicie jestem ciagle placze a moja mama sie martwi o mnie co mam robic pomozcie jestem glupia czy co juz niemam pojecia co mam robic kiedys tez probowalam sie pociac , zwierzylam sie koledze co mam zrobic zeby mi sie chcialo zyc a on na to niewiem . czy śmierć jest dobry rozwiązaniem na życie ??????? czy jest taki ktos co sie gorzej czuje odemnie ???pomozcie odpiszcie mi cos :(
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
07 sty 2010, 11:20

Re: mysli samobojcze!

przez Pain 07 sty 2010, 11:40
Kochana, psychiatra i psycholog. Tyle mogę Ci powiedzieć. Bez leków i dobrej terapii będzie tylko gorzej. Ja też mam takie myśli, teraz, gdy czuję się coraz gorzej i gorzej, to jest ich więcej. Ale ja ich nie chcę, właśnie jadę dziś do lekarza. Śmierć nie jest dobrym rozwiązaniem. Według mnie jest ucieczką. A żyć zawsze warto. Zawsze znajdzie się coś lub ktoś, dzięki czemu chce się żyć. Dla mnie ostatnią deską ratunku jest tekst mojej koleżanki: 'Jeśli nie masz po co żyć, żyj na złość sobie i innym'.
Offline
Posty
128
Dołączył(a)
13 lis 2009, 18:23
Lokalizacja
Solec Kujawski

Re: mysli samobojcze!

przez edyta21 07 sty 2010, 12:21
ale wlasnie to jest to ze ja juz niechce zyc, a niewyzale sie lekarzowi czy komus bo jak powiedzialam o tym najwierniejszemu przyjacielowi
to powiedzial cytuje niewiem .niechce tak dluzej zyc. niema godziny a nawet minuty zebym nie przestala plakac az sie gotuje we mnie zlosc
jeszcze ta szkola doprawia mi nerwow. :( czy lekarz to dobre rozwiazanie , mam dopiero 21lat i sama niemoge sobie poradzic z nerwami
czemu musi byc taki ten swiat zaklamany co jest ze mna nietak inni ludzie sa szczesliwi moze mi potrzeba 2 osoby zeby moc dla niej zyc w czym tkwi moj problem ze chce umrzec ???? jeszcze takiej depresij niemialam jak teraz , niewiem co myslec co robic woec prosze was o pomoc
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
07 sty 2010, 11:20

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 6 gości

Przeskocz do