czy cos jest ze mna nie tak?

Inne zaburzenia.

czy cos jest ze mna nie tak?

przez shyek 02 kwi 2010, 12:37
Witam
Chcialem w duzym skrocie przedstawic moj problem i zapytac czy ktos ma podobnie albo czy ktos widzi w tym objawy jakiejs choroby. Od dlugiego czasu czuje sie jak w prozni - w poczekalni. Mam 27 lat i juz jestem na tyle dorosly zeby wyjsc z domu rodzinnego a z drugiej strony nie zaczalem swojego zycia z druga osoba. Nie mam dziewczyny - dostaje propozycje od dziewczyn zeby sie spotkac czy umowic ale jestem jakis dziwny. Jezeli mi na jakiejs dziewczynie zalezy to chce z nia byc ale jednoczesnie odpycham ja od siebie. Nie wiem czemu mam jakas blokade - juz zranilem tak kilka osob i boje sie ze caly czas tak bedzie. To trudne do opisania ale mam problem z rozpoczeciem doroslego zycia. Oczywiscie mam prace, prawie skonczylem studia - w spoleczenstwie radze sobie niezle ale mimo to czuje ze cos jest nie tak. Poza tym od dluzszego czasmu mam leki przed innymi ludzmi - zdaje sobie z tego sprawe ale czasami nie moge sobie z tym poradzic. Nie moge powiedziec ze jestem szczesliwy - coraz mniej rzeczy mnie bawi - ostatnia praktycznie nic - wegetuje. Pochodze z rodziny alkoholikow - przez to mialem ograniczony kontakt z innymi, nigdy nikogo nie zapraszalem do domu -wiecie jak to jest kiedy wstydzi sie swoich rodzicow. W liceum musialem zajmowac sie takimi rzeczami jak placenie rachunkow - kombinowanie skad tu zdobyc pieniadze na rachunki. Mieszkanie zawsze bylo zadluzone i ja zawsze chodzilem do spoldzielni i wyjasnialem takie sprawy - martwilem sie rzeczami o ktorych inni moi rowiesnicy, znajomi nie mieli pojecia. No ale coz tak bywa - byc moze to zostawilo na mnie jakies pietno. Nigdy bedac gdzies poza domem nie moglem sie do konca wyluzowac i bawic - zawsze gdzies tam w srodku myslalem o tym co sie w domu dzieje itd.
Oczywiscie nie jestem w stanie przedstawic dokladnie tego co czuje ale wiem jedno - jest mi z tym pieronso zel i chce z tym cos zrobic. Nie wspomnialem jeszcze ze prawdopodobnie cierpie na nerwice natrectw - wiecie dotykanie po kilka razy rozych przedmiotow, przechodzenie kilka razy przez te same miejsca itd itp duzo tego jest .
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
02 kwi 2010, 12:22

Re: czy cos jest ze mna nie tak?

Avatar użytkownika
przez Pasman 02 kwi 2010, 15:41
shyek napisał(a):Oczywiscie nie jestem w stanie przedstawic dokladnie tego co czuje ale wiem jedno - jest mi z tym pieronso zel i chce z tym cos zrobic.


Witaj na forum.
Myślę że intuicja dobrze Ci podpowiada , że warto coś z tym zrobić.
Zyczę żeby ci się to udało. Z mojego doświadczenia można zrobić
naprawdę dużo, jeżeli spełni sie 3 warunki:

1. Równowaga psychiczna. Jeżeli spożywasz alkohol, mieszkasz
z osobami systematycznie awanturującymi się, lub przemęczasz się w
pracy to niestety wiele nie zdziałasz.
2. Obserwowanie siebie. Dokładne rozpoznawanie swoich uczuć
i motywacji w kontakcie z dziewczyną wyjaśni ci co jest normalne
a co jest problemem. Tutaj już możliwe są najróżniejsze scenariusze.
3. Rozmawianie z osobą akceptującą. Rozwiązania niektórych problemów
nie da się wykombinować samemu.

Tak więc nakreśliłem ci zajęcia na najbliższy rok,
na pewno nie zdążysz się nudzić :-)
Wszystkie wymienione tutaj porady moga byc nieprawidłowe. Stosujesz na własne ryzyko !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
762
Dołączył(a)
18 sty 2010, 05:32
Lokalizacja
Łódź

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do