Depresja a miesiączka.

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Depresja a miesiączka.

Avatar użytkownika
przez Nelka 17 cze 2007, 15:45
Można by równie dobrze napisać...zaburzenia jakiekolwiek a miesiączka.


Wyczytałam gdzieś w innym poście, że jakaś Pani żaliła się, że ma problemy ze swym zdrowiem psychicznym i , że właśnie nie ma też przy okazji miesiączki. U mnie tez ona raz występuje, a raz nie...i chciałabym się przekonać jak to statystycznie wychodzi u innych.

Czy jak już nie będę mieć depresji to wszystko powróci do normy?
Żyć, nie-umierać!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
12 maja 2007, 16:53
Lokalizacja
Wrocław

przez vegge 17 cze 2007, 17:43
to przez stres i zmiany stezenia hormonow ktore on wywoluje

oczywiscie wszystko ci sie ponaprawia i unormuje jak minie depresja :)
zesraj sie a nie daj sie
Offline
Posty
149
Dołączył(a)
05 cze 2007, 21:08
Lokalizacja
warszawa

przez a2d2 17 cze 2007, 18:16
U mnie nie występuje wcale ale konsultowałem to ze swoim lekarzem i nawet farmaceutą ale stwierdzili że nie takiej konsultacji potrzebuję ;) Taki żart :D
Fakt jest taki że podobno stres całkiem rozregulowuje te kwestie. Ale to juz odpiszą Ci osoby kompetentne czyt. kobiety :lol:
Ludzi znudzonych życiem ,którzy narzekają w życiu na brak adrenaliny
Zapraszam po moją nerwicę, i zakupy do hipermarketu
Wrażenia gwarantuję niezapomniane, i nie jeden dreszczyk emocji :))
Offline
Posty
112
Dołączył(a)
08 kwi 2007, 23:38

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Margaret 17 cze 2007, 19:06
Bez obawy, wszystko się ustabilizuje. Ja miałam nawet dwie w ciągu miesiąca ;)
Odcięli aniołom skrzydła, bo dawały wolność.
Odarli ich z szat, gdyż były za piękne.
Obrzucili je błotem, bo białą skórę miały
Teraz stoją ranne, nagie, brudne
Lecz nadal doskonałe...
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
255
Dołączył(a)
01 lut 2007, 13:41

Avatar użytkownika
przez Nelka 17 cze 2007, 19:23
Mam nadzieje, że będzie wszystko ok.

Dzięki za podtrzymanie na duchu!!! :)
Żyć, nie-umierać!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
12 maja 2007, 16:53
Lokalizacja
Wrocław

przez smutna48 17 cze 2007, 20:35
ja mam od kad dostałam klopoty miewałam tez krwotoki w srodku cyklu podobno podwyższona prolaktyna je powoduje :cry: koszmar jakis w stresujacych sytuacjach zawsze zdarzalo się juz nie odpukac ale mialam zawsze kłopoty :( albo w jedną albo w drugą stronę mogłam tez nie mieć np 2 m-ce :roll:
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez Nelka 17 cze 2007, 21:00
smutna48 No właśnie, całkiem Cię rozumiem :)...też mam rozregulowaną gospodarkę hormonalną...przed braniem leków miałam tragicznie niskie TSH - sadziłam nawet, że mam nadczynność tarczycy i stąd moje problemy z okresem - a prolaktyna po tabletce była lekko podwyższona...po 4 tygodniach, nagle TSH jest w normie (branie tabletek nie wpływa na jej wynik), a prolaktyny badać nie będę, bo ponoć po lekach się zmienia...ehhh

Z depresji ponoć też okres może być rozregulowany więc może jak się wyleczę to będzie ok ;>

Czekam środy - wtedy mam mieć :>...i tak od 3 lat...moim założeniem jest wyleczyć depresję, a potem zajmę się po kolei resztą - tak będzie chyba najlepiej, no i chemii po Seronilu musze się pozbyć, żeby badania wyszły na realne ;)
Żyć, nie-umierać!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
12 maja 2007, 16:53
Lokalizacja
Wrocław

przez smutna48 17 cze 2007, 21:13
jajuz się urodziłam chyba pokręcona bo przeciez to sie wszystko wzięło z mojej nadwrażliwosci i nerwowości bo nigdy się nie leczylam na depresję ani nic takiego( nielicząc 3 dni brania afobamu, i 2 citalu) co to zaleczenie az szkoda bylo kasy na te leki ale ja ich wcale nie potrzebuję radze sobie jak narazie okres własnie mam a powiem Ci ze jestem trochę zszokowana bo po takich nerwach to cod sama z siebie jestem pokręcona ale to takie zycie... zycie robi ze mnie to kogoś kim dziś jestem ... :roll: zestresowaną zagubioną osobę ....
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez Joanna24sziu 17 cze 2007, 21:29
No u mnie też z tym okresem jakoś wszystko pokręcone, nigdy nie wiem kiedy go dostane, ale miesiąc w miesiąc jest, tylko ostatnio jakoś za często jakby co 3 tygodnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
69
Dołączył(a)
14 cze 2007, 16:38
Lokalizacja
z labiryntu własnych myśli

DEPRESJA A CYKL

przez RAMONA 18 cze 2007, 10:49
Witam!
Zauważyłam silny związek między wpadaniem w depresję a fazą cyklu. Od mniej więcej połowy cyklu odczuwam silne napięcie, niepokój, jestem bardzo płaczliwa, wpadam w furię. Wiąże się to więc ze zmianami hormonalnymi, ale to chyba nie jest PMS, to tak silny stan depresyjny i trwa tak długo, że nie mogę nad nim zapanować. Może przyczyną są zaburzenia hormonalne, choć nadmienię, że miesiączkuję regularnie. Lekarz ginekolog nie widzi problemu.
RAMONA
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
11 cze 2007, 10:08
Lokalizacja
KIELCE

przez Magdalena Bednarek 18 cze 2007, 19:38
Witam RAMONA! No to jest Nas już dwie. Moja depresja znacznie zwiększa się na ok. 1,5 tygodnia przed miesiączką. Przekonałam się o tym wielokrotnie. Staję się wtedy bardzo (bardziej niż zwykle) płaczliwa, bardzo szybko się denerwuję. Od niedawna właśnie w tym czasie jestem na dodatkowych lekach uspokajających. Wszystko mija 1-2 dnia miesiączki. Pozdrawiam
majta
Posty
77
Dołączył(a)
25 sty 2007, 22:51

Avatar użytkownika
przez Nelka 22 cze 2007, 21:30
Nie mam miesiączki od dni 2...myślicie, że znowu zaczyna sie okres z jej brakiem..., że znowu poczuje sie niekobieca i nieatrakcyjna? :(
Żyć, nie-umierać!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
12 maja 2007, 16:53
Lokalizacja
Wrocław

pomóżcie!!

przez nona_20 26 cze 2007, 16:59
Witam!! mam pewien problem. od ok.2 tygodni obserwuje u siebie totalną zmianę. Nie mam na nic ochoty, zadręczam się tylko ciągłymi negatywnymi myślami. Myślę że mój organizm potrzebuje odpoczynku. Ale na to nie mogę sobie jeszcze pozwolić, gdyż ciągle mam egzaminy:/ jednak nie mam siły sie juz uczyć, mam wrażenie że nic mi nie wchodzi do głowy, a w efekcie wszystko mam do tyłu:/ ale to nie jedyny stres. Jestem rozdrażniona, kłócę się z chłopakiem. Ale największe moje zmartwienie i chyba główny powód tego wszystkiego to brak okresu. Spóźnia się juz 20 dni. Mój cykl jest nieregularny ale nigdy nie czekalam na okres tak długo. Robiłam test i wyszedł negatywny więc w ciąży mam nadzieję nie jestem. Chociaż ciągle zastanawiam się czy test mówi prawde. Nie wiem, co mam zrobic, placze, denerwuje sie, a to z kolei nie wplywa dobrze na cykl. Ale nie umiem tak poprostu o tym nie myśleć. Pomóżcie!!
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
26 cze 2007, 16:28

Mam dość

przez edyta wójcik 23 mar 2008, 10:15
Na dwa tygodnie przed okresem dostaje takiego doła że chyba zaraz oszaleje.Nie moge dać rady.Wszystko mnie denerwuje,wyprowadza z równowagi.Najgorsze jest to ,że nad wszystkimi bym się znęcała.Nad dzieckiem,mężem.Takie głupie dogadywanie.Później wszystkiego żałuje.Można zwariować.Nie dam rady.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
09 mar 2008, 20:09

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 29 gości

Przeskocz do