Przyszedł właśnie taki moment...

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Przyszedł właśnie taki moment...

Avatar użytkownika
przez bezsilna_22 17 gru 2015, 19:26
Przyszedł właśnie taki moment, w którym uświadomiłam sobie, że nikomu tak naprawdę na mnie nie zależy.
Dodatkowo choroby (fizyczne) odbierają mi chęci do życia.
Żyć dla samej siebie to za mało. Walczyć o zdrowie dla siebie, to bez sensu.
Jak znaleźć motywację i sens, gdy już brak mi sił i nadziei, a dodatkowo jestem z tym wszystkim sama?
:(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
377
Dołączył(a)
07 lut 2014, 13:32

Przyszedł właśnie taki moment...

Avatar użytkownika
przez Hanashiro 17 gru 2015, 22:42
Może znaleźć osobę, która jest w podobnej sytuacji i okaże Ci zrozumienie. Pewnie istnieje ryzyko, że będziecie się razem pogłębiać w negatywne emocje, ale równie dobrze możecie się motywować na wzajem. Sam w tym upatruje szansę na znalezienie sensu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
30 paź 2015, 07:26
Lokalizacja
Warszawa

Przyszedł właśnie taki moment...

Avatar użytkownika
przez bezsilna_22 19 gru 2015, 00:36
Hanashiro napisał(a):Może znaleźć osobę, która jest w podobnej sytuacji i okaże Ci zrozumienie. Pewnie istnieje ryzyko, że będziecie się razem pogłębiać w negatywne emocje, ale równie dobrze możecie się motywować na wzajem. Sam w tym upatruje szansę na znalezienie sensu.


Mam związane z tym doświadczenia.... byłam w związku, kochałam mocno, on też na swój sposób, ale zakończyłam wszystko... nie było wsparcia, 2 zaburzone osoby nie potrafią się wspierać.... tzn. to skomplikowane. ale to był toksyczny związek
do dzisiaj załuję, że tak postąpiłam (namowy psychiatry), bo wierzę wciąż (naiwnie?), że może by się zmienił i przestał pić...
a ja może nie byłabym w takim stanie, w jakim jestem teraz...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
377
Dołączył(a)
07 lut 2014, 13:32

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Przyszedł właśnie taki moment...

Avatar użytkownika
przez maja_naga 19 gru 2015, 01:04
bezsilna_22 napisał(a):
Hanashiro napisał(a):Może znaleźć osobę, która jest w podobnej sytuacji i okaże Ci zrozumienie. Pewnie istnieje ryzyko, że będziecie się razem pogłębiać w negatywne emocje, ale równie dobrze możecie się motywować na wzajem. Sam w tym upatruje szansę na znalezienie sensu.


Mam związane z tym doświadczenia.... byłam w związku, kochałam mocno, on też na swój sposób, ale zakończyłam wszystko... nie było wsparcia, 2 zaburzone osoby nie potrafią się wspierać.... tzn. to skomplikowane. ale to był toksyczny związek
do dzisiaj załuję, że tak postąpiłam (namowy psychiatry), bo wierzę wciąż (naiwnie?), że może by się zmienił i przestał pić...
a ja może nie byłabym w takim stanie, w jakim jestem teraz...

to tak jakbym ja żałowała że zerwał ze mną chłopak który mnie dusił (oczywiście, miał za dużo siły w rękach i był nieco nerwowy)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
71
Dołączył(a)
20 mar 2015, 22:15
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do