Praca zmianowa i depresja a widzenie się z przyjacielem

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Praca zmianowa i depresja a widzenie się z przyjacielem

przez Enamorado 13 paź 2015, 12:04
Witam mam 20 lat i od dłuższego czasu mam stany depresyjne z powodu wielu złych czynników (zaginięcie kota, wyjazd matki za granicę, praca 3 zmianowa, brak dalszego celu). Głównym z nich jest praca 3 zmianowa w zakładzie, co nie pozwala mi na widywanie się z przyjacielem, a jedynie on (oprócz matki) jest w stanie mi pomóc. Niestety chodzi jeszcze do szkoły, więc możemy się widzieć tylko w weekendy i kiedy mam pierwsze zmiany, to stanowczo za mało!

Kiedy idę do pracy czuję lęk, że niewiem co dzieje się z moim przyjacielem choć wiadomo że ma sie dobrze no i że nie będe go widział. W pracy myślę tylko o wyjściu i o tym, że najbliższe miesiące spędze w zakładzie a po powrocie z 2 czy 3 zmian pozostaje tylko coś zjeść i położyć się spać...

Co mogę zrobić w tej sprawie? Nie chcę iść do psychiatry czy psychologa, bo boję się długich terapii i chemicznych lekarstw. Dobrym sposobem byłaby zmiana pracy na jednozmianową, ale to w moim mieście jest raczej niemożliwe (spore zakłady, chcą godzin). Skąd takie przywiązanie do przyjaciela? Mała wieś na której mieszkam, mało mieszkańców i ciężka przeszłość z kolegami i otoczeniem.

I jeszcze jedno niemiłe pytanie. Czy marihuana ma na to jakiś wpływ? Od czasu do czasu z przyjacielem zasiądziemy i po prostu sobie zapalimy dla relaksu, ale sądzę że ten zwyczaj wyrobił we mnie potrzebę spotykania się z nim, nawet bez uczestnictwa marihuany. Jestem w rozsypce i nie wiem co mam dalej robić. Proszę o jakiekolwiek porady i rozmowę. Pozdrawiam serdecznie.

PS.: Nie nie jestem ćpunem, dlatego że okazyjnie próbowałem marihuany.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
13 paź 2015, 11:46

Praca zmianowa i depresja a widzenie się z przyjacielem

przez Enamorado 13 paź 2015, 12:08
I mam potrzebę wyrażenia wszystkiego co we mnie siedzi, to co związane z depresją, pracą i przyjacielem ale nie chcę się pisać na żadne antydepresanty.. liczę na waszą pomoc bracia i siostry!
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
13 paź 2015, 11:46

Praca zmianowa i depresja a widzenie się z przyjacielem

Avatar użytkownika
przez agusiaww 13 paź 2015, 22:25
Enamorado, a gejem nie jestes? Bo troche dziwne ze taki masz pociag wylacznie do kolegi. Tak sie teskni za bliskimi osobami, a nie za kolegami ;)
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Praca zmianowa i depresja a widzenie się z przyjacielem

Avatar użytkownika
przez Morphine90 14 paź 2015, 13:50
Gejem nie gejem, jakie to ma znaczenie.
Możliwe, że te stany w ogóle są wywołane pracą zmianową. To nie wpływa dobrze nawet na młody organizm. Robisz coś w kierunku wykształcenia się, zmiany miejsca zamieszkania? Nawet nie myślałabym o antydepresantach w Twoim przypadku.
Jak palisz trawę raz na jakiś czas to nie powinno mieć to żadnego wpływu na Twoje zdrowie. Jeśli paliłbyś regularnie miałbyś głównie problemy z koncentracją i pamięcią, które minęłyby wraz z odstawieniem.
Fear is the hand
that pulls your strings
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do