Pomocy!!!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Pomocy!!!

Avatar użytkownika
przez i-hate-u-life 25 cze 2013, 18:35
TAO,
Czy ty sugerujesz , że ja jestem jakaś nienormalna ? a nie mógłbyś pomyśleć, że ja właśnie przez ludzi mam coś takiego. Cóż najlepiej stwierdzić, że to moja wina...

-- 25 cze 2013, 18:38 --

Przeczytaj jeszcze raz mój post , wyraźnie pisze, że to przez reakcje ludzi mam problem...
Zdes­pe­rowa­na ni­by wróżka ułoży ci ho­ros­kop do po­duszki, a Ty prze­siąknięty przesąda­mi uwie­rzysz w ich czar, wpa­dając w dep­resje włas­nych urojeń.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
21 cze 2013, 22:19
Lokalizacja
Olkusz/Kraków

Pomocy!!!

przez Flea 25 cze 2013, 18:54
i-hate-u-life, nikt nie sugeruje, że jesteś nienormalna, tylko zbyt wrażliwa na reakcje ludzi.
Wiele osób niepełnosprawnych jest bardzo pewnych siebie i swojej wartości. Przez własną zaniżoną samoocenę odbierasz zbyt emocjonalnie ludzkie reakcje takie jak śmiech, czy nawet uśmiech.
Pomijam takie persony jak debile rzucające komentarze od d... oderwane.
Offline
Posty
334
Dołączył(a)
15 lut 2012, 19:15

Pomocy!!!

Avatar użytkownika
przez i-hate-u-life 25 cze 2013, 19:31
Flea, moja zaniżona samoocena to też wynik wielu przejść z ludźmi, którym się wydaje, że są nieskazitelni :( To taki rodzaj urazu, z którym naprawdę nie umiem sobie dać rady . Wybieram się do psychologa może on tu coś pomoże , widzę sama po swoim zachowaniu, że mój problem już zabrnął za daleko...

Niestety ja mogę dać sobie z tym radę a ludzie dalej będą robić to samo co do tej pory.. Błędne koło takie :(
Zdes­pe­rowa­na ni­by wróżka ułoży ci ho­ros­kop do po­duszki, a Ty prze­siąknięty przesąda­mi uwie­rzysz w ich czar, wpa­dając w dep­resje włas­nych urojeń.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
21 cze 2013, 22:19
Lokalizacja
Olkusz/Kraków

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Pomocy!!!

przez TAO 25 cze 2013, 20:04
i-hate-u-life,

Wybacz mi ale coraz bardziej się utwierdzam w przekonaniu, że Ty nie chcesz tutaj pomocy, a jedynie chcesz podtrzymać w sobie i popielęgnować syndrom ofiary.
Poniżej rozpiska sesji EFT, może skorzystasz...
USTAWIENIE
polecam Ci do usyawienia drugie zdanie.

Mimo, że nie mogę ufać ludziom, bo są źli i myślą tylko o sobie, to szczerze i głęboko akceptuję siebie i wybaczam ludziom to, że są źli i myślą tylko o sobie. (do trzykrotnego powtórzenia opukując punkt karate lub masując pkt.limfatyczny)
Mimo, że nie mogę ufać ludziom, bo są źli i myślą tylko o sobie, to szczerze i głęboko akceptuję siebie i wybaczam sobie to, że podtrzymuję w sobie to przekonanie. (do trzykrotnego powtórzenia opukując punkt karate lub masując pkt.limfatyczny)

1. Nie mogę ufać ludziom, bo są źli i myślą tylko o sobie
2. Nie mogę ufać ludziom, bo są źli i myślą tylko o sobie
3. Nie mogę ufać ludziom, bo są źli i myślą tylko o sobie
4. Nie mogę ufać ludziom, bo są źli i myślą tylko o sobie
5. Nie mogę ufać ludziom, bo są źli i myślą tylko o sobie
6 .Nie mogę ufać ludziom, bo są źli i myślą tylko o sobie
7. Nie mogę ufać ludziom, bo są źli i myślą tylko o sobie
8. Nie mogę ufać ludziom, bo są źli i myślą tylko o sobie

Wykonaj procedurę 9-gamową, lub opcjonalnie opukaj palce

1. Nie mogę ufać ludziom, bo są źli i myślą tylko o sobie
2. Nie mogę ufać ludziom, bo są źli i myślą tylko o sobie
3. Nie mogę ufać ludziom, bo są źli i myślą tylko o sobie
4. Nie mogę ufać ludziom, bo są źli i myślą tylko o sobie
5. Nie mogę ufać ludziom, bo są źli i myślą tylko o sobie
6 .Nie mogę ufać ludziom, bo są źli i myślą tylko o sobie
7. Nie mogę ufać ludziom, bo są źli i myślą tylko o sobie
8. Nie mogę ufać ludziom, bo są źli i myślą tylko o sobie

Rundka przejściowa
do minimum dwukrotnego powtórzenia

1. Całkowicie i szczerze rezygnujęi chce się uwolnić od tego przekonania,
2. Całkowicie i szczerze uwalniam się od źródła tego przekonania
3. bez względu na to, skąd ono się we mnie wzięło
4. Otwieram się teraz na wybaczenie wszystkim, którzy byli wobec mnie źli
5. Całkowicie wybaczam teraz wszystkim, którzy moim zdaniem myślą tylko o sobie
6. Całkowicie i szczerze, wybaczam teraz sobie to przekonanie
7. Całkowicie i głęboko uwalniam się od tego, przekonania
8. Jestem wolna/y od przekonania, że ludzie są źli i myślą tylko o sobie

Rundka pozytywna
rundkę tą możesz powtarzać kilka razy przez kolejnych kilka dni.
w celu utrwalenia nowego wzorca.

1. Daję sobie teraz prawo patrzeć pozytywnie na ludzi,
2. Uznaję teraz prawo innych do myślenia o sobie
3. Uznaję teraz moje prawo do dbania o siebie
4. Doceniam wszystkich, którzy są dla mnie życzliwi
5. Dziękuję sobie i innym za wzajemną życzliwość
6. Jestem otwarta/y na zaufanie do innych i pozwalam by oni mi ufali
7. Dostrzegam teraz ile każdy ma dobra w sobie i dbałości o innych
8. Cieszę się, że mam tylu serdecznych i życzliwych znajomych, którym ufam
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Pomocy!!!

Avatar użytkownika
przez i-hate-u-life 25 cze 2013, 22:05
TAO,
Może chciałbyś abym utrzymała tutaj swój jak ty to mówisz "syndrom" ofiary ale tak nie jest, ja też znam dużo ludzi na coś chorych i nigdy nikogo nie wyśmiałam, nie obraziłam ani nic. Więc z całym szacunkiem nie mów mi, że problem tkwi tylko we mnie. Tylko tobie się tak wydaje , że nie chce pomocy, ale właśnie jestem tu bo szukam pomocy. Ale popatrz w dwie strony na mnie i na tych , którzy mają problem z zaakceptowaniem chorych... Ja nie jestem idiotką i sama wiem dlaczego mam uraz i blokadę, przez chamów którzy mnie obrażali ... jak byś ty się poczuł gdyby ktoś do ciebie tak ciągle mówił . Nie miałbyś ochoty uciec lub odciąć się od ludzi, którzy ci dokuczają?

Dziękuje.
Zdes­pe­rowa­na ni­by wróżka ułoży ci ho­ros­kop do po­duszki, a Ty prze­siąknięty przesąda­mi uwie­rzysz w ich czar, wpa­dając w dep­resje włas­nych urojeń.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
21 cze 2013, 22:19
Lokalizacja
Olkusz/Kraków

Pomocy!!!

przez zmienny 25 cze 2013, 22:46
TAO napisał(a):zmienny, Vitalia,

Obawiam się że problem jednak nie tkwi w ludziażach.
kiedyś słysząc taki śmiech czy obelgi uniosła bym głowę do góry i olała to co o mnie czy do mnie mówią... teraz , spuszczam głowę na dół i uciekam gdzieś, gdzie mogę popłakać.

Tu jest problem, on wyszedł bthw. Jego korzeń tkwi znacznie głębiej.



Jak to problem nie tkwi w ludziażach, skoro poprzez krzywdy, które jej wyrządzili, autorka ma do nich uraz?

Niby w jaki sposób przytoczony fragment temu przeczy? Raczej potwierdza on to co ja piszę i autorka, czyli dopóki ludzie nie zrobili jej krzywdy, to jej poczucie wartości było na wysokim poziomie, a później po ich zachowaniach już nie.

Nie wiesz, że gdy człowiek zostanie skrzywdzony bezpodstawnie, to jego mózg przystosowany do tego by zapamiętywać i rozpoznawać zagrożenia, automatycznie może wysyłać sygnały alarmowe w postaci lęku, przed czymś co zakodował na podstawie wcześniejszych doświadczeń jako niebezpieczne - kontakt ze wstrętnymi ludziażami, którzy robili jej złe rzeczy?

Więc dlaczego, piszesz, że jej wina i przyszła tu sobie pofolgować?
Bo nie pasuje to do teorii, że ile by się człowiek nie pukał po rączkach i główkach, są podłe ludziaże bez żadnych wartości i gotowe skrzywdzić niewinnego człowieka dla zaspokojenia niskich instynktów????

Mnie to wychodzi, że nie autorka, a Ty tutaj próbujesz utrzymać swoje wygodne iluzje, szkoda tylko, że poprzez aroganckie wmawianie autorce złych intencji i bagatelizowanie jej rzeczywistego problemu, z którym się do nas zwróciła.

Proponuje trochę trzeźwej oceny sytuacji i empatii.
zmienny
Offline

Pomocy!!!

Avatar użytkownika
przez i-hate-u-life 25 cze 2013, 22:55
zmienny, dziękuję ... dokładnie przestawiłeś poglądy , które ja tutaj cały czas próbuję ukazać... Może ktoś nie zwraca uwagi na to co złego go spotkało i olewa .... ale ja mam dokładnie tak jak opisałeś.

TAO, gdybym chciała utrzymać ten twój cudowny "syndrom ofiary" nie byłoby mnie tu , bo wiedziałbym że inni ludzie mowiliby rzeczy ktorych nie akceptuje, a skoro jestem to zmienia postać problemu prawda ?
Zdes­pe­rowa­na ni­by wróżka ułoży ci ho­ros­kop do po­duszki, a Ty prze­siąknięty przesąda­mi uwie­rzysz w ich czar, wpa­dając w dep­resje włas­nych urojeń.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
21 cze 2013, 22:19
Lokalizacja
Olkusz/Kraków

Pomocy!!!

przez zmienny 25 cze 2013, 22:59
Myślę, że pomoc dla autorki to odzyskanie poczucia wartości, pewności siebie i większej odporności na opinie ludziaży.

Dużą rolę upatruję tu w terapii na którą bardzo się cieszę, autorka się wybiera.
zmienny
Offline

Pomocy!!!

Avatar użytkownika
przez i-hate-u-life 25 cze 2013, 23:04
Chcę się nauczyć odrzucać od siebie złe słowa, całe życie robili ze mnie ofiarę i może im się udało, ale odkąd znalazłam to forum stwierdziłam, że szukam pomocy i spróbowałam tu.

Może wypowiadają sie w moim temacie starsi o wiele, ale nie znaczy że zjedli rozumy... Gdyż , ja sama najlepiej wiem co czuję i kiedy zaczął się mój problem .... wczóraj również w miejscu publicznym, gdy mnie zobaczyła grupa osób zaczęli sie śmiać, odeszłam i w samotności spadło mi może z 5 łez...
Zdes­pe­rowa­na ni­by wróżka ułoży ci ho­ros­kop do po­duszki, a Ty prze­siąknięty przesąda­mi uwie­rzysz w ich czar, wpa­dając w dep­resje włas­nych urojeń.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
21 cze 2013, 22:19
Lokalizacja
Olkusz/Kraków

Pomocy!!!

przez zmienny 25 cze 2013, 23:14
bo nie oszukujmy się, jesteśmy otoczenia mnóstwem wstrętnych ludziaży i nie szukajmy winy w sobie, jedyne co to próbujmy się jakoś trzymać na dystans od nich, doceniać tych porządnych, a tych podłych, traktować zgodnie z tym co sobą reprezentują czyli jak bezwartościowe ignoranckie szuje, a nie jak jakiś wyznacznik naszej wartości.
zmienny
Offline

Pomocy!!!

Avatar użytkownika
przez deader 25 cze 2013, 23:19
zmienny napisał(a):jesteśmy otoczenia mnóstwem wstrętnych ludziaży

Chyba sobie koszulkę z takim hasłem zrobię...
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Pomocy!!!

Avatar użytkownika
przez i-hate-u-life 25 cze 2013, 23:21
Widzisz i takiego podejścia muszę się nauczyć.. a ja uciekam nawet przed porządnymi ... dlaczego ze strachu przed kolejnym wewnętrznym zadanym bólem...

-- 25 cze 2013, 23:27 --

deader
ja prawdopodobnie też, może to pozwoli mi nie przejmować się tak tymi chamami , którzy umilali mi życie przez kilka poprzednich lat. Jedyny spoko poznany koleś to taki, Daniel... ale jego znam już ok 7 miesięcy, ale nie miałam odwagi się spotkać jeszcze z nim, ze stresu , że może mnie spotkać to samo, chociaż wątpię.
Zdes­pe­rowa­na ni­by wróżka ułoży ci ho­ros­kop do po­duszki, a Ty prze­siąknięty przesąda­mi uwie­rzysz w ich czar, wpa­dając w dep­resje włas­nych urojeń.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
21 cze 2013, 22:19
Lokalizacja
Olkusz/Kraków

Pomocy!!!

przez zmienny 25 cze 2013, 23:35
Widzisz i takiego podejścia muszę się nauczyć.. a ja uciekam nawet przed porządnymi ... dlaczego ze strachu przed kolejnym wewnętrznym zadanym bólem...


No tak bo mózg pomimo, że bardzo rozwinięty, nie jest selektywny w zapamiętywaniu zagrożeń, niekoniecznie zakoduje, że konkretnie ten i ten typ jest zły, ale np. że ten co ma dwie nogi, dwie rece i mówi.

Albo dwie nogi dwie rece i glosno sie zachowuje, albo dwie nogi dwie rece i jest pijany itp.

Czasem np. kontekst danej sytuacji zakoduje, np gdy ktos zostanie okradziony przez kogos przy sklepie z warzywami, to człowiek może mieć wstręt do warzyw. Rzadziej ale tak tez bywa ;)

Dlatego te podświadome przekonania, należy edytować na podstawie świadomej oceny, myślę, że przy pomocy terapeuty jest to latwiej zrobić.
zmienny
Offline

Pomocy!!!

Avatar użytkownika
przez i-hate-u-life 25 cze 2013, 23:41
Edytować? Haha , najpierw muszę zmienić coś w sobie by faktycznie odróżniać, że ktoś może mi zrobić przykrość a inny na pewno nie... ale, niestety na to trzeba czasu i jeżeli o mnie chodzi to trochę odwagi, weź pod uwagę przypadek opisany wyżej .. rozmawiam, smsuje, z kolegą już ok 7 miesięcy i co ? strach nie pozwali mi na podjęcie być może najlepszej decyzji mojego życia czyli decyzji o spotkaniu.
Zdes­pe­rowa­na ni­by wróżka ułoży ci ho­ros­kop do po­duszki, a Ty prze­siąknięty przesąda­mi uwie­rzysz w ich czar, wpa­dając w dep­resje włas­nych urojeń.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
21 cze 2013, 22:19
Lokalizacja
Olkusz/Kraków

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do