wyleczeni z depresji

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

wyleczeni z depresji

Avatar użytkownika
przez misiek_1 04 maja 2013, 18:26
Znacie może ludzi ze swojego otoczenia,którzy wyszli z ciężkiej długoletniej depresji i teraz żyją szczęśliwie bez leków???
Avatar użytkownika
Offline
Posty
235
Dołączył(a)
19 paź 2011, 08:19

wyleczeni z depresji

Avatar użytkownika
przez libertynka 04 maja 2013, 18:54
ja znam 2 przypadki. kolega ze studiów, brał leki kilka lat, długo próbował rzucić. udało mu się wyjść na prostą i jako tako funkcjonuje, ale nie jest to szczęśliwe życie.
drugi przypadek to ja. miałam depresję przez kilka lat, nasilała się 2 razy w roku, brałam leki, rzucałam, znowu brałam. potrafiłam 2-3 tyg nie wychodzić z domu, prawie nie wstawać z łóżka. było raz lepiej raz gorzej. jak już mi się wydawało, że jest ok to przychodziła jesień, zima i znowu nasilenie depresji. i pewnego roku udało się z tego wyjść. żyłam jako tako kilka ładnych lat, nie powiem, żebym była szczęśliwa, ale nie miałam depresji. wręcz byłam przekonana, że się na nią uodporniłam.
i po paru latach welcome again. podeszła mnie znienacka.
nie znam nikogo kto by doznał cudownego uzdrowienia.
vel veganka
spotkam się we Wrocławiu, kto chętny proszę o pw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1896
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 10:57
Lokalizacja
Wrocław

wyleczeni z depresji

Avatar użytkownika
przez misiek_1 04 maja 2013, 19:03
ja leczę się 2 lata i już naprawdę nie mam siły coraz częściej myślę,żeby to wszystko skończyc. byłam bardzo szczęśliwą osoba a teraz jestem wrakiem człowieka. zapisałam się do psychologa może cos mi to pomoże.już tracę nadzieję,że z tego wyjdę. ciągle zadaję sobie pytanie dlaczego ja? bez leków nie zasnę. veganka bierzesz jakieś leki?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
235
Dołączył(a)
19 paź 2011, 08:19

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

wyleczeni z depresji

Avatar użytkownika
przez libertynka 04 maja 2013, 19:11
teraz nie biorę. parę lat temu jak chorowałam to w sumie się ciągnęło ze 4 lata. chyba Cie nie pocieszyłam ;)
obecnie obserwuję pogorszenie nastroju gdzieś od grudnia, coraz gorzej, zaczęłam pić, nie jakoś bardzo ale więcej niż normalnie, najczęściej własnie na sen. wciąż mam nadzieję, że jakoś nie wiem słońce zaświeci i mi przejdzie. nie chce wracać do leków. wiem co czujesz.
vel veganka
spotkam się we Wrocławiu, kto chętny proszę o pw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1896
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 10:57
Lokalizacja
Wrocław

wyleczeni z depresji

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 04 maja 2013, 19:15
ja mam koleżankę, która leczyła się na depresję jakieś pół roku i wyszła z tego.
A mi depresja nie mija, raz jest lepiej, raz gorzej, teraz bardziej gorzej niż lepiej i mam nadzieję, że lekarka zwiększy mi antydepresant.
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

wyleczeni z depresji

Avatar użytkownika
przez Łapa 04 maja 2013, 19:50
Podobno z depresji nie da się wyjść, a przynajmniej im częściej ją masz tym gorzej to rokuje.
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1253
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 23:55
Lokalizacja
Warszawa

wyleczeni z depresji

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 04 maja 2013, 19:53
Łapa, piszesz czarne scenariusze. Da się wyjść, jeśli się usunie przyczynę depresji.
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

wyleczeni z depresji

Avatar użytkownika
przez misiek_1 04 maja 2013, 20:00
ja w sumie nie wiem co jest u mnie przyczyną. miałam wypadek, wstrzasnienie mózgu i od tego się zaczęło:(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
235
Dołączył(a)
19 paź 2011, 08:19

wyleczeni z depresji

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 04 maja 2013, 20:03
misiek_1, ja nie miałam wypadku, ale też choroba spowodowała u mnie depresję, więc Cię rozumiem. A jak sobie radzisz po wypadku?
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

wyleczeni z depresji

Avatar użytkownika
przez misiek_1 04 maja 2013, 20:11
po wypadku wpadłam w ciężką depresję, żyję z dnia na dzień, każdy dzień jest dla mnie ciężarem nie do udzwignięcia, ja już tego dłużej nie wytrzymam. zażywam ciągle leki ale na mnie nie działają,zapisałam się na terapię do psychologa, chodziłam już do psychologa wczesniej ale nic mi to nie dało teraz zapisałam się do innego. mam już dosyc tego cierpienia.nie życzę nikomu tej okropnej choroby. ale to trzeba przejśc zeby zrozumiec.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
235
Dołączył(a)
19 paź 2011, 08:19

wyleczeni z depresji

Avatar użytkownika
przez libertynka 04 maja 2013, 20:12
jak usunąć przyczynę depresji, kiedy jest nią np niemożność odnalezienia swojego miejsca w życiu? toż to przecież całe życie można się męczyć
vel veganka
spotkam się we Wrocławiu, kto chętny proszę o pw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1896
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 10:57
Lokalizacja
Wrocław

wyleczeni z depresji

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 04 maja 2013, 20:22
misiek_1, a wypadek spowodował jakieś Twoje kalectwo? To trudne, ale chyba trzeba nauczyć się akceptować życie takim, jakim ono się teraz stało.

-- 04 maja 2013, 20:22 --

veganka, no chyba znaleźć to miejsce w życiu.
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

wyleczeni z depresji

Avatar użytkownika
przez misiek_1 04 maja 2013, 20:24
nie spowodował na szczęscie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
235
Dołączył(a)
19 paź 2011, 08:19

wyleczeni z depresji

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 04 maja 2013, 20:26
misiek_1, no to chyba nie powinnaś tym się tak bardzo martwić i zadręczać się tym, że miałaś wypadek. Masz jakąś pasję, którą potrafiłabyś się zająć?
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do