Witam bardzo serdecznie.

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Witam bardzo serdecznie.

przez zuzka 03 lis 2012, 19:19
Witam. Mam na imię Zuza. Mam 38 lat, męza, dwoje dzieci. Jest we mnie od dłuższego czasu bardzo głęboki smutek. Może dlatego że od dwoch lat nie mogę znaleźć pracy, Nie umiem sobie z tym poradzić, nic mnie nie cieszy, unikam znajomych, chciałabym być zamknięta z dala od wszystkich. Nie cieszy mnie wyremontowany pokój, czy nowy ciuch, To nie jest jakaś moja fanaberia, rozpieszczenie ( i tak już nie mam obojga rodziców ), Może to tez sie przyczyniło do mojego stanu. zaglądam tu poprostu po to żeby sobie pomóc. Czy już tylko wizyta u psychologa mnie ratuje. Nic fajnego nie cieszy. Co robić???
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
03 lis 2012, 19:09

Witam bardzo serdecznie.

Avatar użytkownika
przez frytka 03 lis 2012, 23:25
cześć zuzka, podoba mi się Twoje imię z pewnych względóf :mrgreen:
myślę, że zdecydowanie przydałaby Ci się jakaś zmiana w życiowej rutynie. może jakiś kurs? może podyplomowa zmieniająca kwalifikacje? itp? może jest coś, co chciałaś robić całe życie ale z różnych względów nie miałaś sposobności?
Anioły są wśród Nas
Avatar użytkownika
Offline
Posty
936
Dołączył(a)
24 cze 2010, 14:53

Witam bardzo serdecznie.

przez gianna6 04 lis 2012, 00:33
witaj Zuza:)
rozumiem,sama mam 32 lata i problem z pracą, dlatego też odczuwam silne przygnębienie z tego właśnie powodu, przysłania mi to odczuwanie radości z innych rzeczy:(
to zależy jaką kto ma hierarchię wartości, bo widzę np.gospodynie domowe,bezrobotne,ale szczęśliwe i zrealizowane w życiu. W każdym razie praca daje człowiekowi odczuć swoją własną wartość,czujesz się potrzebna społecznie, realizujesz się.
Masz motywacje,by wstać,ubrać się, wyjść do ludzi, chce się rozmawiać, nawiązujesz nowe kontakty,poznajesz ludzi, uczysz się być wśród nich.to jest niezwykle ważne,poza aspektem finansowym oczywiście,bo to też istotne.
Polecam wizytę u psychologa,no i powodzenia w szukaniu pracy,oby była
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
02 wrz 2012, 23:56

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Witam bardzo serdecznie.

przez zuzka 04 lis 2012, 11:12
Witam ponownie. Dziękuję za odpowiedzi. Myślę że wizyta u psychologa mnie nie ominie. Kiedyś byłam pełna radości, aż mi samej nie chce się wierzyć co ze mną się dzieje. Mam czarne myśli o przyszłości, ciągle myślę że coś się stanie, o wszystko i wszystkich sie boję, ostatnio źle sypiam. Z mężem nie mamy rodziców, może wtedy człowiek też by miał inne oparcie. Nie wiem. Dlatego pewnie taki mój strach o wszystko o siebie o meża, bo jakby się coś stało to dzieci by poszły do domu dziecka. Po prostu tak jakby wszystko u mnie się nawarstwiało latami, teraz wyszło ponieważ doszło do tego utrata pracy. Tak jak w poście wyżej w tej chwili czuje się nikim, śmieciem. Nie mogę na siebie patrzeć. Boże jak mi jest ciężko. Moje serce chyba tego dłużej nie wytrzyma. Spadam Pa
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
03 lis 2012, 19:09

Witam bardzo serdecznie.

Avatar użytkownika
przez Artemizja 04 lis 2012, 13:21
zuzka, myślę,że wizyta u psychologa,to trochę mało.Jednorazowa wizyta niewiele zmieni.Potrzebne jest Ci dłuższe wsparcie.Twoje problemy leżą głęboko i trzeba do nich dotrzeć,a to wymaga czasu.Myślałaś o terapii?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Witam bardzo serdecznie.

przez zuzka 04 lis 2012, 13:58
Myślę o terapii. Jak nic chcę jak najszybciej dojść do siebie i normalnie żyć. Trudno mi zrobic ten pierwszy krok. Nie bardzo wiem dokąd mam się udać.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
03 lis 2012, 19:09

Witam bardzo serdecznie.

Avatar użytkownika
przez kaja123 04 lis 2012, 14:00
zuzka napisał(a):Witam. . Czy już tylko wizyta u psychologa mnie ratuje. Nic fajnego nie cieszy. Co robić???

Wiesz napewno nie zaszkodzi ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Witam bardzo serdecznie.

Avatar użytkownika
przez Artemizja 04 lis 2012, 14:02
zuzka, zależy czy chcesz iść prywatnie czy na NFZ.Jeśli na NFZ,to najpierw potrzeba skierowanie,które musi wystawić lekarz-najlepiej psychiatra.Choć i od rodzinnego przyjmują.Tutaj na forum jest dział "Oferty".Możesz poszukac swojego miasta i poczytać odnośnie lekarzy,terapeutów,zapytać,jeśli coś Cię zainteresuje.Wiem,że ciężko jest zrobić ten pierwszy krok.Ale myślę,że warto...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Witam bardzo serdecznie.

przez zuzka 05 lis 2012, 21:38
Witam. Troszkę jestem jednak rozczarowana forum. Troszke jednak podświadomie chciałam ominąć wizyte u psychologa czy psychiatry. Napisze tak. Przez wiele lat tak silna osoba jak ja dawałam sobie radę, mało tego z mojej siły korzystały inne osoby (przyjaciólki). 5 lat temu poproszono mnie o pomoc (sprawa rodzinna) i potrafiłam dziewczynę z sekty wyciągnąć chodź nie było łatwo. Od paru miesięcy czuję coś dzieje się ze mną i problem jest taki, że nie mogę znaleźć osoby tak silnej jak ja kiedyś, aby podała mi rękę i podniosła. Koleżanki niestety swoją słabą siłą nie pomagają. No i chciałam spróbować tutaj. Może ktoś był kiedyś w gorszym stanie a teraz stoi tak twardo na nogach,że nic mu nie jest straszne? Niech mi opowie, może mi sie również uda podniesć, Pozdrawiam
Zuzka
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
03 lis 2012, 19:09

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do