witaj Zuza:)
rozumiem,sama mam 32 lata i problem z pracą, dlatego też odczuwam silne przygnębienie z tego właśnie powodu, przysłania mi to odczuwanie radości z innych rzeczy:(
to zależy jaką kto ma hierarchię wartości, bo widzę np.gospodynie domowe,bezrobotne,ale szczęśliwe i zrealizowane w życiu. W każdym razie praca daje człowiekowi odczuć swoją własną wartość,czujesz się potrzebna społecznie, realizujesz się.
Masz motywacje,by wstać,ubrać się, wyjść do ludzi, chce się rozmawiać, nawiązujesz nowe kontakty,poznajesz ludzi, uczysz się być wśród nich.to jest niezwykle ważne,poza aspektem finansowym oczywiście,bo to też istotne.
Polecam wizytę u psychologa,no i powodzenia w szukaniu pracy,oby była