Pasmo nieszczęść i porażek, beznadziejne życie.

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Pasmo nieszczęść i porażek, beznadziejne życie.

przez someone966 31 lip 2012, 23:53
Nazywam się X i mam 16 lat... Nie mam już sił, moje życie może jest w miarę dobre od strony materialnej, jednak od strony psychicznej jest tragicznie. Bardzo brakuje mi prawdziwego przyjaciela, nigdy takiego nie miałem. Jednak fajnie by było gdybym miał jakichkolwiek znajomych, niestety tak się złożyło że nie mam... Najbardziej boli mnie to jak słyszę opowieści gdziekolwiek o przyjaźniach i tym podobne osób w moim wieku. Też chciałbym pospać w namiocie, pojechać nad wodę, niestety nie da rady... Mieszkam na wsi, tutaj ciężko zapoznać się z kimś nowym, jednak z tym też mam problemy, ale to inna bajka. Połowę podstawówki, i całe gimnazjum moja klasa mnie izolowała, dokuczała mi po prostu... Nie mogłem tego znieść, jednak na szczęście to już za mną... Nie obracam się w żadnym kręgu znajomych, wiecie jak to czasem jest, po prostu nie będę owijał w bawełnę, nie mam przyjaciół czy znajomych. Bardzo mnie to boli, boję się że tracę lata młodości, to swoją drogą, ale oprócz tego bólu, doskwiera też poczucie pustki. Czuję się też inny, naprawdę inny, wszędzie czytam o tych buntach młodzieńczych. O tych przygodach młodych, wypadach gdzieś, ja tego nie mam.... Rodziców mam takich jakich mam, nie mam takich którzy znają mnie na wylot, zaproszą sami na rozmowę, o dojrzewaniu nigdy ze mną nie gadali, o dziewczynach też, takiego przyjaciela z którym można o wszystkim pogadać w nich nie widziałem, ale mimo wszystko dziękuje Bogu że są, że mieszkam z nimi, odezwę się, bo mam tylko ich. Także całe moje życie,szczególnie towarzyskie to do tej pory jedna wielka klapa, teraz od września będe mieszkał w internacie, znając moje szczęście domyślam się, ale wierzę że będzie inaczej. Oby, oby skończyły się te klęski... Przepraszam że to piszę, ale chciałem się wyżalić, bo naprawdę nie mam komu.
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
13 gru 2011, 22:01

Pasmo nieszczęść i porażek, beznadziejne życie.

Avatar użytkownika
przez Artemizja 02 sie 2012, 23:14
someone966, możesz pisać śmiało i żalić się do woli.Od tego to forum jest.Myślę,że zamieszkanie w Internacie,może być szansą na zmianę.Mogą pojawić się sprzyjające okoliczności do nawiązania znajomości.Może na miejscu spróbuj kogos zagadnąć,zainicjować rozmowę?Będziesz z dala od domu,poznasz nowych ludzi,znajdziesz się w innym środowisku.To ogromne zmiany.Daj im szansę i spróbuj z tego "wyciągnąć"jak najwięcej dla siebie.Twoje życie wcale nie musi być takie,jak do tej pory.Wiele zależy od Ciebie.Spróbuj wykorzystać nową sytuację.Wiele jest jeszcze przed Tobą.Inni,którzy rozpoczną szkołę,będą w podobnej sytuacji-również i dla Nich będzie to nowe środowisko.A to sprzyja nawiązywaniu znajomości.Także nie ma się co załamywać i poddawać,bo wtedy niczego nie uda się zmienić.Głowa do góry,wrzesień juz za pasem ;)Trzymam kciuki,żeby udało Ci się nawiązać z kimś kontakt :great:
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Pasmo nieszczęść i porażek, beznadziejne życie.

przez Monar 02 sie 2012, 23:28
Też trzymam kciuki. Również uważam, że teraz będziesz miec szansę na nowe znajomosci. Jak to się mówi - nie schrzań tego. Daj się polubić, a inni Cię polubią. ;)
Monar
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Pasmo nieszczęść i porażek, beznadziejne życie.

Avatar użytkownika
przez monk.2000 03 sie 2012, 08:37
Życie zmienia się cały czas, jak spojrzę na siebie kiedy miałem 5-10-15 lat to widzę jakby zupełnie innego człowieka. Raz było lepiej (tzn. dość długo), potem zrobiło się gorzej. Ale nikt nie powiedział, że to nie działa w dwie strony, zmiana środowiska to duża nowość w życiu, kto wie, może właśnie od tego zacznie się jakiś nowy okres w twoim życiu.

No i tak jak mówi Monar, daj się polubić, pokaż z pozytywnej strony. Nie przejmuj się jak będą się śmiać, bo to już tak jest że niektórzy lubią sobie poszyderować. Ja kiedy poszedłem do liceum myślałem że to się skończy, a tu rozczarowanie: takie same małpie wygłupy jak w gimnazjum. No ale tacy już są ludzie, nie można im mieć za złe że czasem chcą się rozerwać.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do