czuje sie bezradny

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

czuje sie bezradny

przez snoopie 02 cze 2010, 15:29
O to krótki opis mojej sytuacji. W 2004 roku urodziła sie córeczka, po 4 latach okazało sie ze to nie moje dziecko. W stycznieu tego roku (dziecko ma juz 6 lat) zona odeszła do biologicznego ojca dziecka zabierając do niego córeczke). Dziecko juz wie kto jest jefo biologicznym ojcem. Zona kazała małej mowic do niego tato. Mam dośc czesty kontakt z dzieckiem - z przyzwyczajenia tez mówi do mnie tato. Żona ostatnio stwierdziła , ze "musi wyprostować" małą. Z coreczką mam bardzo dobry kontakt i bardzo ją kocham. Żeby byc uczciwym, ma tez swietny kontakt ze swoim biologicznym ojcem, z którym przez całe swoje życie sie prawie codziennie widywała i u którego czesto bywała. (uważałem go za przyjaciela i funkcjoonował jako przyjaciel rodziny). Ze mną zostały dwie siostry małej (to juz moje dzieci - starsze). Nie mam pojecia co robic, pomóżcie
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
02 cze 2010, 15:24

Re: czuje sie bezradny

przez rober6666 02 cze 2010, 15:44
.....przez pryzmat moich osobistych doświadczeń , Twojej historii , jak i historii jaką opisał Namiestnik coraz częściej skłaniam się ku bandyckim rozwiązaniom w takich sytuacjach....
Boże....ileż burdelu wokól Nas.....
Jakaś moda na kur..estwo??
Po chwilowej analizie dochodzę do wniosku, że przynajmniej polowa moich znajomych ma/miala bardzo podobne problemy.....
Co sie stało z ludźmi, z moralnością, z wartościami???
Życie zaczęło przypominac fast food i brukowce
Nie mam recepty , niestety dla Ciebie Przyjacielu......
Pozdrawiam
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: czuje sie bezradny

przez marcopolo 02 cze 2010, 17:42
rozwiazania masz dwa:albo nauczysz sie z tym zyc,albo siegniesz po rozwiazania prawne.z opisu nie wynika ,ze jestes po rozwodzie. jesli nie jestes,nic nie mozesz zrobic.pytanie podstawowe-czy chcesz walczyc o corke.jesli tak,to tylko rozwod i postanowienia sadowe dadza ci jakiekolwiek prawa do corki. bez tego zona moze z toba robic co chce. przez sad jestes traktowany jako pelnoprawny ojciec.wychowywales ja i lozyles na nia. to,ze ojciec biologiczny jest znany- o niczym nie swiadczy,ma on nikle szanse na uzyskanie jakichkolwiek praw do dziecka .nie liczy sie kto urodzil,tylko kto wychowuje. jesli rozwod, to oczywiscie najlepiej w twoim przypadku z ozeczeniem o winie,gdyz daje ci wieksze prawa,a z opisu wynika ze to jawne oszustwo,wiec twoja przewaga.ogolnie: jesli walka o prawa- to dluuugotrwala,z praniem brudow,ale trzeba widziec cel po co to robisz. albo starac sie jakos dogadac z zona.albo odsunac sie i z tym zyc. w kazdym przypadku rane bedziesz mial. a dziecko moze kiedys samo znalezc droge do ciebie,nawet jesli nie bedziesz mial z nim kontaktu. polecam link:http://www.wstroneojca.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=1280&Itemid=1 i publikacje do pobrania Jak nie stracić kontaktu z dzieckiem po rozwodzie? -w srodku tekstu jest link do pobrania calkowitej publikacji. moze ci pomoze.

[Dodane po edycji:]

oczywiscie nie pisze o pozbawieniu matki praw rodzicielskich i przyznaniu calkowitej wladzy tobie,bo to raczej utopia,tylko o prawnym uregulowaniu twoich praw do dziecka-wpolsne wychowywanie,widzenia itp
marcopolo
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: czuje sie bezradny

przez kezsicnarFf 02 cze 2010, 18:07
Też nie wiem co poradzić.
Bardzo ciężki temat.

Mogę Ci natomiast powiedzieć, co ja bym zrobił na Twoim miejscu.
Zerwałbym kontakt z Twoją byłą żoną, co za tym niestety idzie, również z Twoją "córką".

Dziwię się, że jesteś w tym wszystkim, aż tak wyrozumiały.Jak dla mnie, to nie do pomyślenia.Być może zbyt młody jeszcze jestem.
Co prawda, nie znam dokładnie szczegółów, ale można śmiało powiedzieć, że należy Ci się niemały szacunek za to, że starasz się cały ten bałagan, który stworzyła Twoja była żona, utrzymywać w przyjacielskich stosunkach.

Szczere wyrazy współczucia.
Trzymaj się tam ;]
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
29 maja 2010, 04:03
Lokalizacja
Poznań

Re: czuje sie bezradny

przez snoopie 03 cze 2010, 10:34
nie jestem po rozwodzie, po prostu od pol roku nie mieszkamy ze sobą, moja żona się "miota". Generalnie jednak zdecydowanie zmierza to wszystko w kierunku rozwodu. Niby jest dla mnie logiczne, ze powinienem się odciąć od zony i od córki, ale nie zapominaj ze ona ma jeszcze dwie siostry które mieszkają ze mną, tak, że całkowite oderwanie siłą rzeczy jest niemożliwe.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
02 cze 2010, 15:24

Re: czuje sie bezradny

przez marcopolo 03 cze 2010, 13:13
dlatego ''naucz sie z tym zyc''.moze to i dobrze,ze nie bedzie calkowitego odciecia,bo bedziesz stale obecny w zyciu corki. kwestia na ktora nic nie mozesz poradzic to to,ze twoja zona wybrala,odeszla i koniec.zreszta z tego krotkiego opisu nie wyobrazam sobie zebyscie mogli byc razem.to juz nie kwestia samej zdrady przeciez.wiec ja zostawilbym to jak jest.cieszlylbym sie z kontaktow jakie sa i tyle.odradzam agresje,.proby szantazu,szarpaniny itp,bo wtedy kleska po calosci-dla wszystkich.choc moja sytuacja jest inna,choz zwiazana z dzieckiem,to powiem,ze mnie uratowala nowa rodzina, ktorej sie poswiecam i wypelnia mi luke,moze nie calkowicie,bo sie nie da,ale mam sens zycia .polecam.
marcopolo
Offline

Re: czuje sie bezradny

przez snoopie 04 cze 2010, 10:35
masz chyba racje marcopolo, cas pokaze co bedzie dalej, trzeba zacisnac zeby i po porstu wykorzystywac te ospotkania jak tylko sie da ( w tym dobrym tego slowa znaczeniu).
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
02 cze 2010, 15:24

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 20 gości

Przeskocz do