Bardzo proszę o pomoc

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: Bardzo proszę o pomoc

przez sepideh 29 mar 2009, 18:33
DEPRES może faktycznie szukam w sobie czegoś czego nie ma, ale zawsze miałam pesymistyczną naturę i tym samym skazywałam siebie na porażkę.

IJS masz wiele racji, odejście ojca miało niewątpliwy wpływ na moje życie, ale nie to zaważyło na moim podejściu do związków. Nie mam mu za złe samego faktu że odszedł od nas, wiadomo ludzie czasem do siebie nie pasują i lepiej żeby od siebie odeszli, rozumiem to. Ale mam mu strasznie za złe że zostawił mnie z mamą wiedząc że tym samym skazuje mnie na piekło. Bardzo kocham moją mamę i oddałabym za nią życie, (co już w pewnym sensie zrobiłam) ale ona miała ze sobą straszne problemy, które odbiły piętno na mojej psychice, była na prawdę nieobliczalna, każąc mnie na każdym kroku za odejście ojca. Nie było nikogo kto by mógł mnie obronić. To mnie zniszczyło, zabrało wiarę w siebie i w ludzi. No bo jak ufać ludziom kiedy jedyna i najbliższa ci osoba, za którą oddałabys życie nie może na ciebie patrzeć, a tak właśnie było, nie mogła na mnie patrzeć. I tak rosłam w przekonaniu że jestem śmieciem, uczucia schowałam głęboko bo każda próba ujawniania spotykała się z totalną obojętnością z jej strony. W ogóle po raz pierwszy w życiu o tym mówię ale czuję że w końcu powinnam to z siebie wyrzucić. Mimo krzywd które mi wyrządziła kocham ją bardzo mocno i jestem z nią bardzo zżyta i wiem że bardzo żałuje tamtego okresu i ma straszne poczucie winy. Bardzo przeżyła mój wyjazd za granicę bo wiedziała że
wcale nie chciałam wyjeżdzać tylko trudna sytuacja finansowa zmusiła nas do tego, przez to jej stan bardzo się pogorszył co z kolei ja strasznie przeżyłam. I był to jeden z powodów mojego powrotu. I tu chciałam się odnieśc do Twojej rady abym wyjechała gdzieś zacząć nowe życie, bardzo bym o tym marzyła i sądzę że by mi to pomogło ale nie mogę zostawić mamy bo wiem że beze mnie sobie nie poradzi. I tu kółko się zamyka. Próbowałam sobie jakoś z tym wszystkim poradzić ale to tkwi bardzo głęboko we mnie, tak głeboko że sama sobie na pewno z tym nie poradzę.
To wszystko nie pozwala mi iść na przód choć bardzo bym chciała. Oczywiście mam marzenia ale na ich realizację nie mogę sobie na razie pozwolić. Chcę najpierw poukładać swoje życie tylko że na to brakuje mi sił, odnalazłam jednak chęci a to chyba juz jakiś sukces. IJS dziękuję za Twoje zainteresowanie, pozdrawiam.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
23 mar 2009, 16:34

Re: Bardzo proszę o pomoc

przez Maria Weronika 31 mar 2009, 06:47
Lekarstwa w niczym nie pomogą tylko ukryją prawdziwy powód depresji W ciężkiej depresji i tylko na początku trochę pomogą ale najważniejsza jest terapia u psychologa dojście do źródła choroby ale to nie jest łatwe wymaga dużo pracy ale warto powalczyć o siebie
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
24 mar 2009, 11:24

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do