rozwod

Hasiok.

rozwod

przez tekla67 04 mar 2008, 12:28
witajcie mam wrazenie ze sa tu sami mlodzi ludzie.....chcialam zapytac czy ktos ma z was problem z rozwodem .....chodzi o to ze mam nerwice lekowa i nieumiem sobie z tym poradzic....moze ktos sie odedzwie
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
19 lut 2008, 15:59

Avatar użytkownika
przez Sweety 04 mar 2008, 14:17
Witaj tekla67,ja obecnie jestem w tym temacie,
jak chcesz to pisz na gg-3159078.Zapraszam!
ŻYĆ W LĘKU TO ŻYĆ POŁOWICZNIE!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
23 cze 2006, 21:08

Avatar użytkownika
przez Mooni 04 mar 2008, 14:31
no to jest nas już trzy 8)
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez pyzia1 04 mar 2008, 18:18
Ja mam już tą traumę za sobą. Nie było lekko ale warto :!: Gdybyście potrzebowały to służę radą.
Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

przez myselw 05 mar 2008, 00:54
omg..ile dziewczyn sie rozwodzi coz to za typy wam sie trafiaja..
a ja nadal wierze Ze znajde Ta na cale zycie.:)!
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
04 sie 2007, 01:17

Avatar użytkownika
przez Karen 06 mar 2008, 00:46
Ja przeżyłam rozwód 3 lata temu. Miałam wtedy nasilone stany lękowe, było okropnie! Ale dziś jest o wiele lepiej, także dlatego, że jestem w nowym związku i jestem w nim szczęśliwa. I choć nerwica nie zostawiła mnie jeszcze w spokoju to naprawdę wierzę, że zawsze można od początku i wszystko, co nas spotyka w życiu jest dobre :) Służę wszelkimi poradami na temat rozwodu i spraw podziału majątku (walczyłam 2 lata). Bądźcie silne!
Wszystko w moim życiu jest dobre.... choć czasem tak trudno w to uwierzyć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
05 mar 2008, 11:26
Lokalizacja
Warszawa/Poznań

Avatar użytkownika
przez scrat 06 mar 2008, 21:58
Ej, powiedzcie, po co w ogóle brać ślub? Nie można żyć razem bez ślubu? Wtedy jak coś nie wyjdzie, to nie ma problemu z rozwodem...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez Karen 06 mar 2008, 22:13
Ja jakoś nie umiem tak myśleć. Tzn teraz na pewno 8 razy się zastanowię, zanim ponownie wyjdę za mąż, ale małżeństwo to jakaś stabilizacja, poczucie, że tworzysz z kimś rodzinę. Bez papierka w żadnym urzędzie ani szpitalu, nigdzie nie traktują Cię jako kogoś bliskiego. Nie mówiąc o teściach...
Wszystko w moim życiu jest dobre.... choć czasem tak trudno w to uwierzyć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
05 mar 2008, 11:26
Lokalizacja
Warszawa/Poznań

Re: rozwod

przez tekla67 20 wrz 2008, 17:14
tekla67 napisał(a):witajcie mam wrazenie ze sa tu sami mlodzi ludzie.....chcialam zapytac czy ktos ma z was problem z rozwodem .....chodzi o to ze mam nerwice lekowa i nieumiem sobie z tym poradzic....moze ktos sie odedzwie

jestesm w separacji i tak sobie nie radze :(
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
19 lut 2008, 15:59

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do