Jak mieć władze nad samym sobą?

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Jak mieć władze nad samym sobą?

Avatar użytkownika
przez akademiaeft 10 sty 2012, 22:50
Polecam Emocjonalną Jogę - więcej w temacie tu na forum - emocjonalna-joga-t33698.html
Europejska Akademia EFT i Emocjonalnej Jogi
Eliminowanie efektu Stresu i Traum
EFT/Health Coaching/Biodecoding of Illness
Rewolucyjne Rozwiązania w Terapii Nerwic, Depresji, Fobii, PTSD
Twórca Programu "Płatność za rezultaty"
http://www.stress-expert.com
Avatar użytkownika
Offline
Posty
82
Dołączył(a)
08 lis 2011, 11:06
Lokalizacja
Warszawa/Edynburg

Jak mieć władze nad samym sobą?

przez Adam Kizam 18 sty 2012, 11:33
Pytacie czy jest jakiś cudowny sposób ,aby mieć władze nad samym sobą.Masz rację Vitalia.Nie poznasz z czego się składasz ,i jak to wszystko działa, będziesz ciągle w lęku.Sęk w tym,że nikt nie wie jak to działa.Nasz mały elektron jest falą,ale jak go zaczyna ktoś obserwować zachowuje się jak cząsteczka.Profesorowie od fizyki kwantowej mówią do swoich studentów.Nie pytajcie się jak to działa ,bo nikt nie wie,ale to działa.Polubiłem chyba akademyeft , bo jaki temat by mnie nie zainteresował to oni już tam są.Pozdrawiam i przy okazji nawiążę do wczorajszego twojego wpisu odnośnie sprzeczania się czy nasz mózg jest prymitywny czy nie.A więc jak już napisałem i idąc śladem fizyków kwantowych i swoich obserwacji, takiej opinii wydać nie możemy.Możemy sobie dużo na ten temat dyskutować, a świat i życie (powiem to zrozumiale do wszystkich)ma to w Du--e.Prawa świata są stałe.Nigdy się nie zmieniły i nigdy się nie zmienią.Jeżeli ja intuicyjnie wpadłem na to co zakłada wasza filozofia ,to znaczy że każdy człowiek podlega tym prawom.Tak więc nie ma znaczeni czy mózg jest taki albo owaki, albo jest to poza nim.Ważne jest, że jak odwrócisz uwagę od myślenia,skupisz ją na czymś w swoim otoczeniu, albo skupisz ją na myśli albo emocji, którą w tej chwili czujesz( to już wiadomość dla dziewczynki) to znikają.Masz dużo pytań do siebie.Ciągle pytania .Pytanie,odpowiedz pytanie, odpowiedz im dalej w las, tym więcej drzew.Jesteś chorym lekarzem. Wymyślasz niestworzone metody swojego uleczeni,pewnie leczysz też innych i tak ciągle siedzisz w swojej głowie, w swoim myśleniu i nic dobrego dla ciebie z tego nie wynika.Prawdziwa droga jest inna Nasuwa ci się pytanie.Obserwuj emocję związaną z tym pytaniem.Patrz na nią dotąd aż złapiesz głęboki oddech Później wróć do tego pytania.Interesuje cię jeszcze? Masz pytanie,nie musisz też go nawet obserwować.Zostaw to pytanie w spokoju i zacznij obserwować swoje otoczeni,odwracaj głowę na boki i coś dostrzegaj aż złapiesz oddech.Dalej masz to pytanie? To bzdury,to nie działa-kołacze ci się w głowie.To ja ci zadam teraz pytanie. Pytanie które zadał biblijny BÓG Adamowi kiedy zjadł owoc zakazany.Kto powiedział że jesteś nagi? to pytanie BOGA. Moje jest podobne.Kto ci powiedział że to nie działa? Czyżbyś z powrotem wszedł do swojego myślenia.Wyjdź z niego i nic więcej nie kombinuj.Parz na świat prawdziwy,najzwyczajniej w świecie.Patrz i widź,słuchaj i słysz.I tyle,a umysł ci się zresetuje.Jeżeli ci się teraz włączyło jakieś myślenie na ten temat,to ciągle zadaj sobie pytanie.Kto mi powiedział ze tak jest? To pytanie pomoże ci oddzielić siebie od myślenia twojego umysłu.

-- 18 sty 2012, 10:38 --

Powrót do prawdy

Czy słyszeliście takie stwierdzenie, że do szesnastego roku życia czas leciał mi jakoś wolno, a później to chwila i już siedemdziesiątka. Drugi przykład. Jedziesz pociągiem albo samochodem paręset kilometrów. Patrzysz w okno, podziwiasz krajobraz i w mgnieniu oka dojeżdżasz do celu podróży. Wysiadasz i krajobraz pamiętasz tylko na początku, resztę podróży nie ma w twojej pamięci. Patrzyłeś się w okno , ale nic nie widziałeś. Pasażerowie obok rozmawiali, ale ty nic nie słyszałeś. Byłeś nieobecny w rzeczywistości. Spałeś i śniłeś sen, być może o swojej nerwicy. Zobacz. Mniej więcej od siódmego roku życia(to jest moja opinia i mogę się trochę mylić)zaczynamy powoli usypiać. Później to już tylko potykamy się o świat prawdziwy, jest tylko tłem dla naszego myślenia. W późniejszym wieku możesz całkowicie przestać funkcjonować w tym świecie. Możesz nie wiedzieć gdzie jest ubikacja, ale doskonale możesz słyszeć myśl- tu się załatwię. Śpiąc przez parędziesiąt lat, nie używając odpowiednich narzędzi do życia w prawdziwym świecie pozbawiasz ich sensu istnienia. Zanikają. Mięsień nie używany przestaje funkcjonować. Zwróć uwagę jak już w tej chwili ciężko jest oderwać się od myślenia i zacząć oglądać albo słuchać to co nam się wydaje jest na zewnątrz nas. Ale opuść głowę, spójrz na ciało. Ono też jest na zewnątrz? A może myślenie jest na zewnątrz? To gdzie są nasze problemy?
Chociażby tysiąc padło u twego boku
A dziesięć tysięcy po twej prawicy-
Ciebie zło nie dosięgnie
Spojrzysz tylko oczami swymi
I ujrzysz odpłatę bezbożnych
Mamy odpowiedz starego praktyka. To część psalmu 91.Spróbój swoją uwagę skupić ,powiedzmy na dłoni. Przyglądaj się liniom na ręce. Dostrzeżesz że twoja nerwica ledwie cię muska. Komu poddałeś się pod opiekę?
Kiedyś powiedziałem do żony.
-wiesz. My to mamy jakiś przełącznik w oczach. Jak mam oczy spuszczone w dół ,to morduje mnie ta moja nerwica. Jak podnoszę w górę, to przechodzi. Upłynęło trochę wody, zanim się dowiedziałem jak to działa. To nie przełącznik w oczach. To nasze wewnętrzne OKO nasza świadomość, nasza uwaga mówiąc prościej. A może to my jesteśmy tym okiem? Nie ma znaczenia. Fakt jest faktem, że to działa. Czujemy się tak jak wygląda to, na co patrzy nasze oko, i to widzi. Możesz też patrzeć na coś i tego nie widzieć. To coś to tylko tło, a reszta pierwszy plan. I teraz UWAGA. Jeżeli tłem jest coś prawdziwego, co każdy obok ciebie widzi i słyszy, a na pierwszym planie jest twoje myślenie, a raczej myślenie twojego umysłu, który nakręcił sobie film o chorobie i ciągle go puszcza, to siedzisz w nerwicy. ALE ten świat w tle nie znika. Jeżeli podniesiesz głowę i dostrzeżesz ten świat, a nerwica zostanie w tle, nawet na ułamek sekundy, to to uczucie które było w momencie kiedy twoja uwaga utknęła w prawdzie znika i to na zawsze. Zostaje wymazana z pamięci. Oczywiście takich uczuć mamy stłumionych wiele, wiec może nam się wydawać, że to wróciło. Nie wróciło ,to tylko podobne uczucie.
To była medytacja, spowiedź
Przyniosłeś grzech do Boga, a On. ci przebaczył
Syn marnotrawny wrócił do domu ojca swego
A teraz zobaczcie co znalazłem parę lat później po tym jak poznałem swoje oko.
Światłem ciała jest twoje oko. Jeżeli twoje oko jest zdrowe, to i całe twoje ciało ma światło
Ale jeżeli jest chore, to i ciało twoje ogarnie ciemność
Uważajcie więc, aby światło, które jest w tobie, nie stało się ciemnością!
Jeżeli więc całe twoje ciało ma dość światła i żadna jego część nie znajduje się w ciemności
To całe będzie w świetle jak gdyby lampa oświeciła cię swym blaskiem.
Tak więc nasza uwaga ma być w świecie prawdziwym.
Masz być czujny.
Masz być uważny.
Nie usypiać, bo jak się wicher zerwie to będziesz łykał proszki
Nerwica to tylko emocje w umyśle, ale ty możesz być poza umysłem.

-- 18 sty 2012, 11:18 --

Jeszcze mam coś dla akademyeft.piszę do was Wy,bo nie wiem jakiego wy rodzaju jesteście.Pan czy Pani.I jeszcze jedno.Na waszym forum, ktoś miał pytanie dotyczące bodaj dwuletniego dziecka.Jego płaczu po odejściu mamy.Czy tłumi czy usuwa stłumienia.Tak się złożyło że mam chłopaka który ma już 9 lat i obserwując siebie ,od malutkiego obserwowałem też jego.Cztery lata temu miał wycinane migdałki. Po zabiegu trzy dni leżał i chorował w ogromnym stresie.Nic nie jadł i bardzo mało pił.Potem jak już wstał, wziął pozbierał wszystkie swoje misie,zabawki lekarskie i dwa dni wycinał migdałki misiom.Dwa dni zabawy w wycinanie migdałów.Zamknął temat raz na zawsze. Nigdy nie słyszałem żeby coś o nich mówił.Co to może znaczyć,ano to że dzieci mogą tłumić emocje,ale nie ma się co tym przejmować,bo i tak je w naturalny sposób poprzez zabawę usuną W sposób naturalny układają im się- nazwie to- klepki w głowie.Problem pojawia się wtedy, gdy otoczenie tego dziecka zaczyna mu te klepki przestawiać,według swojego wzoru.Wzór ten przedstawia nam płaską ziemię w centrum kosmosu.Zamiast bzdurnych lekcji w szkole,bo uczą też tam różne pierdoły,powinna być nauka medytacji lub modlitwy .Jak kto woli.To tylko nazwy.Nauka poznania samego siebie.

Pozdrawiam Pana lub Panią.
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
11 sty 2012, 11:29

Jak mieć władze nad samym sobą?

Avatar użytkownika
przez kpi_pl 21 sty 2012, 23:39
dziewczynka24 napisał(a):...ma innej opcji jak codzienna mozolna praca nad sobą i technika małych kroczków, by codziennie stawać się lepszym, bardziej pracowitym, efektywnym.


Ja akurat taką uważam za najbardziej skuteczną
http://kpi.pl/psycholog
Pomoc psychologów,psychoterapeutów online ANONIMOWO. Porozmawiaj z psychologiem na żywo online przy zachowaniu anonimowości (nie ujawniasz twarzy,personaliów,etc)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
19 sty 2012, 18:38
Lokalizacja
Śląsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do