Podsumowanie 2009 roku - nasze osiągniecia.

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Podsumowanie 2009 roku - nasze osiągniecia.

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 03 gru 2009, 23:27
Nie wiedzialam gdzie umiescic , mysle ze tu bedzie dobrze.

Zbliza sie koniec roku, wiec proponuje aby kazdy zrobił jakies podsumowanie i podzielił sie z nami swoimi osiagnieciami, każdymi, małymi duzymi. Nie opisujcie niepowodzen, o nich zapominamy, chwalimy sie , tym co udało nam sie przezwyciezyc, tym co dalo nam radość. :)

A oto moje "osiagniecia" :
1.Przezwyciezylam fobie spoleczna - udało mi sie wyjechac do pracy za granice, jezdze pociagami, autobusami (wkoncu normalnie).
2.Przezwyciezylam (w malym stopniu ale zawsze) fobie szkolna - czasem udaje mi sie wytrwac na zajeciach .
3.Udało mi sie przezwyciezyc lęki, nauczyc sie panowac nad nimi.
4.Wkoncu uswiadomilam sobie czego chce w zyciu, postawilam sobie cele, i zamierzam je realizowac.
5.Przestalam sie ciąć, nie upokarzam sie tak jak dawniej (policzkowanie autoagresja).
6.Stawiłam czoła problemom z przeszłosci (rodzina).
7.Najwazniejsze - Znalazłam miłość, osobe ktora kocham , i jestem pewna ze chce spedzic z nia reszte zycia ( to radosc z tego roku i zamierzam uczynic wszystko aby nastepne lata byly jeszcze lepsze). :)

Może nie dla kazdego beda to osiagniecia warte chwalenia sie nimi, ale dla mnie to bardzo dużo i jestem dumna z siebie :)


Teraz Wasza kolej :)
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Re: Podsumowanie 2009 roku - nasze osiągniecia.

przez paradoksy 03 gru 2009, 23:31
jak dla mnie to powyższe osiągnięcia SĄ warte chwalenia się nimi, jak najbardziej :)


upiekłam placek i się nie przypalił.
paradoksy
Offline

Re: Podsumowanie 2009 roku - nasze osiągniecia.

Avatar użytkownika
przez linka 03 gru 2009, 23:43
Hmmmm
- po roku brania odstawiłam leki,
- od ponad pół roku ani śladu nerwicy, 3 miesiące od odstawienia leków jest ok,
- zaczełam pisać pracę magisterską,
- leciałam samolotem :mrgreen: i to bez strachu,
- obciełam sobie grzywkę :D ,
- sesję lenią zdałam bez poprawek
Narazie tyyle - może i nic specjalnego ale dla mnie ważne
:mrgreen:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Podsumowanie 2009 roku - nasze osiągniecia.

przez wovacuum 04 gru 2009, 09:55
to teraz ja

-bez lèkow 3 miesiàce
-bez prochow 3 miesiàce
-brak problemow ze snem
-odchudzam siè
-nie pijè tak duzo jak to bylo wczesniej :D
-usmiecham siè codziennie
-libido mi wzrasta :twisted:
-poczucie winy maleje
-uczè siè wybaczac

moze to niewiele ale dla mnie to ogromny sukces :smile:
wovacuum
Offline

Re: Podsumowanie 2009 roku - nasze osiągniecia.

przez Paranoja 04 gru 2009, 10:04
nie mam chyba sukcesow w tym oku. nic mi do glowy nie przychodzi ;/
jestem beznadziejna
Paranoja
Offline

Re: Podsumowanie 2009 roku - nasze osiągniecia.

Avatar użytkownika
przez Kleopatra 04 gru 2009, 17:13
- skończyłam liceum, choć było ciężko
- zdałam dobrze maturę
- dostałam się na studia
- odstawiłam Velafax
- uczę się wybaczać moim rodzicom za krzywdy i złe wychowanie, mam z nimi coraz lepsze relacje
- po 2 latach walki zaczynam się nie obżerać, a nawet jem mało i chudnę
- staram się utrzymywać kontakt z przyjaciółkami, choć są daleko
- powróciłam do zdawania egzaminu na prawo jazdy, choć bardzo się boję.
To chyba wszystko. Nie pomyślałabym, że tego będzie tak dużo :)
Strzeż mnie jak źrenicy oka, Ukryj mnie w cieniu swych skrzydeł
Psalm 17,8
Avatar użytkownika
Offline
Posty
201
Dołączył(a)
21 lip 2008, 13:19
Lokalizacja
Śląsk

Re: Podsumowanie 2009 roku - nasze osiągniecia.

Avatar użytkownika
przez MOCca 04 gru 2009, 19:21
Do 2010 jeszcze dużo czasu oj dużo może się jeszcze wydarzyć. Chętnie go podsumuje 1 stycznia :)
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: Podsumowanie 2009 roku - nasze osiągniecia.

przez wiewiórka 04 gru 2009, 21:05
-przestałam stronić od ludzi
-nawiązałam nowe znajomości
-wróciłam na studia
-piszę pracę licencjacką
-zdrowieję, moja depresja już nie jest tak silna jak była
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
29 lis 2009, 16:00

Re: Podsumowanie 2009 roku - nasze osiągniecia.

przez Pawel166 20 gru 2009, 22:43
- Dowiedziałem się o tym że mam nerwicę i w końcu idę do lekarza się leczyć.
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
25 paź 2009, 20:01

Re: Podsumowanie 2009 roku - nasze osiągniecia.

przez beatrix 20 gru 2009, 23:02
dzisiaj świętuję Nowy Rok więc mogę już napisać :
- radzę sobie bez leków od dłuższego czasu
- nie jestem już tak bardzo aspołeczna
- coraz lepiej wychodzi mi okazywanie emocji
- w końcu zaczynam myśleć o sobie i swoich potrzebach jak o czymś tak samo ważnym jak potrzeby innych osób

gdyby nie to, że od niedawna jestem samotna z czym nie potrafię i nie chcę się pogodzić to nawet mogłabym powiedzieć że jestem na plusie.. ale kto wie, może za rok się uda :D jestem dobrej myśli
beatrix
Offline

Re: Podsumowanie 2009 roku - nasze osiągniecia.

przez polakita 21 gru 2009, 01:26
W roku 2009 zachorowałam na nerwicę oraz się z niej wyleczyłam (na to wygląda jak na razie, zobaczymy co dalej). To było doznanie nieporównywalne z niczym innym... ktoś kto tego nie miał nigdy nie zrozumie!! Też w tym roku obroniłam licencjat, ale to jest nic w porównaniu z tym co ze mną robiła nerwica... no i jako osiągnięcie - jest dla mnie mój związek który nadal trwa i jest chyba czymś najważniejszym co mam.
polakita
Offline

Re: Podsumowanie 2009 roku - nasze osiągniecia.

Avatar użytkownika
przez agusiaww 21 gru 2009, 09:30
To i ja sie dolaczam :)
- po 9 latach walki z nerwica podjelam leczenie farmakologiczne
- dobrze sie czuje :)
- zakonczylam toksyczny zwiazek
- poznalam kogos nowego, zobaczymy co z tego wyniknie :)
- koncze studia - terapia dziecieca :) i zdalam wszystkie egzaminy, teraz pisze prace
- moj chrzesniak (4 lata) jest kochany i kocha mnie :mrgreen:
- w pracy dostalam nagrode pieniezna :lol:
- i co najwazniejsze poki co to KUPILAM WLASNIE MIESZKANIE w Warszawie :) :mrgreen:
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Podsumowanie 2009 roku - nasze osiągniecia.

Avatar użytkownika
przez agnieszka.m 21 gru 2009, 11:38
moje osiągnięcia:
- po 3 latach walki pokonałam (mam nadzieję że już na zawsze) depresję i bezsenność,
- wróciłam do pracy po urlopie macierzyńskim i póki co mam bardzo dobre osiągnięcia, czego dowodem jest niezła roczna nagroda (zresztą przeznaczona w całości na gwiazdkowe prezenty),
- kupiliśmy z mężem upragnione, wymarzone mieszkanko - wreszcie na swoim,
- moje dzieciaczki są cudne, mądre, a moja 14 miesięczna córeczka właśnie zaczęła chodzić.
Czyli bardzo bardzo udany rok - oby 2010 nie był gorszy :smile:
Życie nie daje nam tego, co chcemy, tylko to, co ma dla nas — Władysław Stanisław Reymont
Avatar użytkownika
Offline
Posty
574
Dołączył(a)
22 gru 2008, 20:32
Lokalizacja
okolice Szczecina

Re: Podsumowanie 2009 roku - nasze osiągniecia.

Avatar użytkownika
przez majstero 29 gru 2009, 12:57
to ja może z innej beczki

minusy
-straciłem prace (zawiodłem się na szefie nie jako pracodawcy lecz jako człowieku)
-nie napisałem pracy inżynierskiej
-mój kontakt ze światem zewnętrznym systematycznie maleje

plusy
+ zacząłem się leczyć i mimo tego że efektów nie ma żadnych to uważam że jest to jedyna droga żeby wyjść z tego koorwidołka ale droga przede mną daleka.
To co zdobyliśmy z największym trudem, najbardziej kochamy. Seneka

Boje się człowieka czerpiącego wiedzę z jednej książki. Tomasz z Akwinu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
157
Dołączył(a)
26 gru 2009, 13:08

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do