Boję się że to schizofrenia- Natrętne myśli

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Boję się że to schizofrenia- Natrętne myśli

przez LiptonTBG 20 maja 2014, 23:19
Witam.

Po śmierci bardzo ważnej mi osoby wpadłem w niemały dołek. Byłem w bardzo ciężkiej depresji i walczyłem z DD. Życie raczej mi nie szczędziło. Miałem trudne dzieciństwo, nie jest mi obce także molestowanie, ale to nie jest w tej chwili istotne. Kiedy depresja nałożyła się z natrętwami myślowymi (które miałem od bardzo dawna), nie mogłem przestać myśleć o schizofrenii. Katowałem się tym, że jestem może psychicznie chory. Powodowało to u mnie ataki paniki i jeszcze większą derealizację. Bałem się i rozglądałem, za wszystkim pytając innych czy też coś słyszeli (zawsze potwierdzali). Niestety czytałem też non stop o schizofrenii na necie. Bałem się że schizofrenik myśli o tym, że wszyscy chcą go zaatakować w skutek czego sam zacząłem się z tym utożsamiać. Bałem się że kiedy przestanę się bać to wtedy stracę nad sobą kontrolę. Aż w pewnym momencie z przemęczenia stwierdziłem "mam to w dupie, mogę nawet zwariować". Wtedy pojawiła mi się natrętna myśl egzystencjalna, że może jestem sam w całym wszechświecie. Wiem, że każdy może mieć takie myśli, ale u nerwicowiec boi się, że w końcu sam w to uwierzy. Teraz nie mogę się uwolnić od tej myśli. To jedyne co mi świdruje głowę. O dziwo zniknęły inne myśli natrętne. Czy to już schizofrenia? Czy tracę kontakt z rzeczywistością? Czy niedługo będę już pewny, że jestem tylko ja sam? Mieliście takie myśli? Proszę o szybką odpowiedź.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
20 maja 2014, 23:04

Boję się że to schizofrenia- Natrętne myśli

przez J-23 20 maja 2014, 23:35
LiptonTBG wiem jak takie myśli potrafią męczyć - przyklejasz sobie następne i następne, aż w końcu padasz na ryj, bo nie jesteś w stanie unieść tego ciężaru. Więc nie czekaj, aż zaliczysz glebę tylko wybierz się do psychologa - pomoże Ci poskładać się na nowo.
J-23
Offline

Boję się że to schizofrenia- Natrętne myśli

przez LiptonTBG 20 maja 2014, 23:45
Ogółem to chodzę do psychologa, ale dopiero od niedawna i byłem na jakiś 2 wizytach. Teraz niestety psycholog wyjechał i wróci dopiero 9 czerwca. Boję się panicznie, że uwierzę we własne myśli i zacznę zabijać. O dziwo po tej myśli jakby nieco depresja minęła, bo przestałem się zastanawiać, czy depresją, lub moją urojoną schozofrenią kogoś zranię, lub skrzywdzę (w sensie nie założę rodziny, bo będę dla nich tylko ciężarem). Jednak nadal się boję, że w to uwierzę i stracę kontrolę nad sobą. Zacznę traktować ludzi jak marionetki.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
20 maja 2014, 23:04

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Boję się że to schizofrenia- Natrętne myśli

przez J-23 20 maja 2014, 23:59
LiptonTBG to tylko myśli natrętne i nic więcej. Znajdziesz na forum oddzielny wątek dot. zabijania - ależ mi się napisało :D - i wypowiedzi, jak sobie z tymi myślami radzić.
Tak jak inni forumowicze, miałem (o innych myślach nie piszę, bo jeszcze coś sobie przykleisz;) myśli dot. zabijania, męczyły strasznie, a towarzyszący lęk zwalał z nóg. No i co? No i nic, to TYLKO myśli - dobra psychoterapia zrobiła swoje.
J-23
Offline

Boję się że to schizofrenia- Natrętne myśli

przez LiptonTBG 21 maja 2014, 00:02
Pytanie tylko jedno. Czemu przez to przestałem odczuwać skutki nerwicy? Dlaczego przy tej myśli nie boję się tak bardzo już jak przy myślach typu "zwariuję i zabiję kogoś"?
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
20 maja 2014, 23:04

Boję się że to schizofrenia- Natrętne myśli

przez J-23 21 maja 2014, 00:17
Dlaczego przy tej myśli nie boję się tak bardzo już jak przy myślach typu "zwariuję i zabiję kogoś"?


To myśli irracjonalne, które jak widać nie pasują do twojej osoby. Lęk jest częścią życia i chroni nas przed np. niebezpieczeństwem, więc nie można się go pozbyć. W przypadku myśli natrętnych pojawiający się lęk i napięcie może świadczyć o tym że jesteś normalny, a myśli są wynikiem zaburzeń nerwicowych.
J-23
Offline

Boję się że to schizofrenia- Natrętne myśli

przez psychidae 21 maja 2014, 08:53
LiptonTBG napisał(a):Pytanie tylko jedno. Czemu przez to przestałem odczuwać skutki nerwicy? Dlaczego przy tej myśli nie boję się tak bardzo już jak przy myślach typu "zwariuję i zabiję kogoś"?


bo pojawiły się kolejne objawy i tyle
psychidae
Offline

Boję się że to schizofrenia- Natrętne myśli

Avatar użytkownika
przez khaleesi 21 maja 2014, 17:09
LiptonTBG, nie chorujesz na żadną schizofrenię tylko na nerwice natręctw.
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Boję się że to schizofrenia- Natrętne myśli

przez Ojakdobrze 24 maja 2014, 10:56
Witaj,
Przeczytalem sobie Twoj wpis i pomyslalem ze Ci odpisze, gdyz sam przez jakis czas zmagalem sie z natrectwami, a to o czym piszesz to po prostu natrectwa. Nerwica natrectw tak wlasnie dziala, tzn ze nakrecasz sobie temat i sie go boisz, potem jak Ci sie znudzi ten temat, albo juz nie bedzie mial takiego "kopa" to przeskoczysz na nastepny. Oczywiscie nie musisz tego robic im szybciej sobie uswiadomisz ze to tylko natretne mysli. Powinienes zrozumiec pewne dzialania nerwicowe a takze derealizacji i depersonalizacji. Ogolnie mozesz miewac rozne stany lekowe, ale to wszystko sa objawy nerwicy czy depresji(chociaz napewno sa osoby ktore moga miec natrectwa czy dd bez nerwicy czy depresji), ktora to moza objawiac sie wlasnie jako natrectwa, dd, czy tego typu schorzenia, ale to nie jest schizofrenia i to nie prowadzi do tego. Znalazlem artykul w necie po angielsku, gdzie bylo dokladnie opisane co sie np dzieje gdy masz stany dd (http://www.medhelp.org/user_journals/sh ... ealization). Depersonalizacja i derealizacja wystepuja w wyniku zwiekszonej adrenaliny i zmniejszonej dopaminy, czyli to co napisales ze dostales ataku paniki i jeszcze wieksza derealizacje sie tutaj potwierdza, w wyniku lęku wytworzyles adrenaline a reszta juz sama nastapila, tzn to uczucie ktore wtedy miales. Kazdy stres czy pobudzenie moga na tym etapie powodowac dd. W duzym skrocie leczenie depersonalizacji i derealizacji(moze tez przechodzic sama jesli minie sytuacja powodujaca stres), polega na tym aby przestac zwracac uwage na to co sie dzieje(wrzucic na luz, a nie na sile to zrobic), po prostu zyc tak jakby sie tego nie mialo, co oczywiscie moze nie byc latwe, ale im szybciej sobie to uswiadomisz i zaczniesz tak zyc bez przejmowania sie tym to szybciej zniknie dd (w tym artykule jest tez napisane, ze gdy dd jest czescia np depresji czy lęków, to jesli wyleczymy sie z tego pierwotnego schorzenia to epizody dd, takze juz moga nigdy nie wystepowac - czyli jesli zabierzesz sie za prawdziwy powod tego ze stany takie wystepuja u Ciebie to wyeliminujesz takze inne nerwicowe skutki jak np dd...). Oczywiscie pewnie sa jakies lekarstwa co mozesz dostac na recepte i inne metody ale ta wyzej opisana metoda napewno dziala na dd. Pozatym sa vitaminy czy aminokwasy ktore skutecznie pomagaja w leczeniu depresji, nerwic itd...

Co do natretnych mysli to tez staraj sie o nie nie "zaczepiac". Rzeczy ktore moga pobudzac Twoje natrectwa to cukier i wszystko w czym jest zawarty(cukier dziala pobudzajaco), alkohol, papierosy, pornografia, biale pieczywo itd.. Wszystko co dziala pobudzajaco moze(ale nie musi) miec na Ciebie nerwicowy wplyw. Oczywiscie to nie znaczy ze masz teraz np nie jesc zwyklego bialego pieczywa(ktore swoja droga nie jest zbyt zdrowe), ale mozesz sobie zaobserwowac co ma na Ciebie jaki wplyw.

Pozatym z tego co pisales miales juz jakies wczesniejsze przezycia ktore wplynely jakos na Ciebie, mysle ze czego Ci potrzeba to po prostu zrozumienia siebie, zrozumienia stanu w ktorym jestes, zrozumienia tego ze nie masz zadnej schizofrenii(ktora swoja droga jest skutecznie leczona vitamina b3 w duzych dawkach) a to co w tym momencie przechodzisz to zwykla nerwica, ktora karmila sie Twoim lękiem i jakimis przezyciami. Pamietaj ze nerwica dlatego ma taka przewage nad nami bo sie jej boimy, jak zrozumiesz jej proste dzialanie, ktore np powoduje niechciania mysl, ktora mozesz odrzucac albo akceptowac, to juz bedzie Ci lzej. Nerwica pojawia sie z jakiegos powodu, czy to psychicznego czy biologicznego i wbrew temu co sie powszechnie mowi, mozna z tego wychodzic bez problemow, trzeba tylko zrozumienia i dzialania :).

Jak masz jakies pytania to napisz tutaj czy na privie. Pozdrawiam.
Ostatnio edytowano 24 maja 2014, 11:09 przez Ojakdobrze, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
15 wrz 2006, 00:26

Boję się że to schizofrenia- Natrętne myśli

przez ladywind 24 maja 2014, 11:00
LiptonTBG, absolutnie nie masz żadnej schizofrenii, poprostu nn tak działą, że człowiek sobie wmawia wszystkie choroby świata. Powiedz leczysz to jakos?
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Boję się że to schizofrenia- Natrętne myśli

przez Marian_Paździoch 24 maja 2014, 14:37
Na temat derealizacji istnieje obszerny wątek w dziale Nerwica lękowa. Wczoraj lub przedwczoraj zaznaczyłem tam post jednej z userek forum, dotyczący odpowiedniego podejścia do tej przypadłości. Sam od jakiegoś czasu miewam takie stany.

Co do schizofrenii - gdybyś ją miała, raczej sama byś do tego nie doszła. Nawet nie byłabyś świadoma tej choroby, póki nie zostałaby zdiagnozowana.
Marian_Paździoch
Offline

Boję się że to schizofrenia- Natrętne myśli

Avatar użytkownika
przez khaleesi 24 maja 2014, 14:40
LiptonTBG, zapraszam do przeczytania tematu nn-czy-psychoza-schizofrenia-paranoja-t49422.html może trochę Cię uspokoi.
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Boję się że to schizofrenia- Natrętne myśli

Avatar użytkownika
przez Lusesita Dolores 25 maja 2014, 13:42
jeśli zachorowałeś, to dlatego, że dane było aby twoja Dusza się oczyściła
chodze boso po ulicy


Ketrel 400mg
Solian 800mg
Haloperidol 5mg


opium
Posty
6834
Dołączył(a)
16 cze 2013, 12:25
Lokalizacja
Chaos

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do