NN a prawo jazdy

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

NN a prawo jazdy

przez mirr 13 maja 2011, 08:38
Jestem w takim wieku, że juz niedługo bede mogła zdawać na prawo jazdy. Zastanawiam sie jednak czy w moim przypadku jest to w ogole mozliwe ? Mam stwierdzoną i leczoną nerwice natrectw no i nie za dobrze by było jakbym nagle podczas jazdy MUSIAŁA zatrąbic klaksonem powiedzmy 5 razy, naciskac co jakis czas mocniej pedał gazu, albo no nie wiem podotykac różnych częsci w samochodzie. Wiec zastanawiam sie jak to jest. Wydaje mi sie ze jak egzaminatorom o swojej chorobie nie powiem i bede sie zachowaywac przyzwoicie ;D to ze raczej nie bedzie problemu. A moze jest cos takiego że ludzie z nn (bądź jakimikolwiek zaburzeniami/chorobamii psychicznymi) ogóle nie są dopuszczani do egzaminu ? Nie wydaje mi się, ale chce sie po prostu upewnić ;)
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
01 lip 2010, 13:32

NN a prawo jazdy

przez Michuj 13 maja 2011, 09:29
Jeśli przyjdziesz z karteczką na czole, MAM NERWICE NATRĘCTW, to ja bym Cie nie dopuścił do egzaminu. :bezradny:
Nie powiesz o swojej chorobie egzaminatorowi? łał ale hardcore jesteś :105:
Michuj
Offline

NN a prawo jazdy

przez mirr 13 maja 2011, 16:07
no tez sie dziwie ze taki ze mnie swirus, no nie ?

ps. /cenzura/ sie
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
01 lip 2010, 13:32

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

NN a prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez Thazek 13 maja 2011, 16:15
mirr, A może Ty masz Zespół Tourette'a

ps. /cenzura/ sie
co to ma być w ogóle?
Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!
http://www.youtube.com/watch?v=jYj7T9eEQ4U
F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :D CHYBA ZDROWIEJĘ :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5290
Dołączył(a)
18 mar 2011, 21:36
Lokalizacja
South

NN a prawo jazdy

przez mirr 13 maja 2011, 16:20
skoro tak twierdzisz to pewnie mam. przeciez Ty wszystko najlepiej wiesz ;)
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
01 lip 2010, 13:32

NN a prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez Thazek 13 maja 2011, 16:23
mirr, Jesteś agresywna...
Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!
http://www.youtube.com/watch?v=jYj7T9eEQ4U
F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :D CHYBA ZDROWIEJĘ :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5290
Dołączył(a)
18 mar 2011, 21:36
Lokalizacja
South

NN a prawo jazdy

przez Michuj 13 maja 2011, 16:38
I kolejna baba za kółkiem. W dodatku wulgarna i z NN :twisted: :mrgreen:
Michuj
Offline

NN a prawo jazdy

przez mirr 13 maja 2011, 16:45
Michuj napisał(a): W dodatku wulgarna


fajny login
Ostatnio edytowano 29 maja 2011, 17:08 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: usunięto zdublowany post
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
01 lip 2010, 13:32

NN a prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez linka 13 maja 2011, 16:51
Pierwsze ostrzeżenie za obrażanie innych użytkowników, na dodatek bez jakiegokolwiek powodu.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

NN a prawo jazdy

przez czujny 29 maja 2011, 16:23
Witam,
szukałem właśnie jakichś opinii na temat oddziaływania nerwów przy zdawaniu prawka. Sam się już przekonałem, że przy tym egzaminie nerwy przeszkadzają znacznie bardziej, niż przy egzaminach na studiach! A do tej pory zdałem dopiero tzw. egzamin wewnętrzny, konieczny dla wypuszczenia mnie ze szkoły jazdy - nie zdawałem jeszcze egzaminu państwowego i obawiam się, że tam nerwy będą jeszcze gorsze! :? Na kilku egzaminach wewnętrznych właśnie przez nerwy popełniałem błędy, których nie popełniałem przy jazdach ćwiczebnych. Zresztą samo składnie dokumentów w WORD-zie było sytuacją mocno nerwową. To mógłbym długo opisywać, ale teraz opiszę tylko jedną przykrą scenę: otóż jakaś kobieta podeszła do okienka, tłumacząc, że nie zdała poprzedniego egzaminu i chce się zapisać na kolejny. Niby normalka, jednak zgromadzeni ludzie, usłyszawszy to, zaczęli wydawać z siebie jakiś szyderczy rechot. :shock: Obawiam się, że ludzie, z którymi będę oczekiwał na zdawanie, również stanowić będą złośliwą publiczność, którą chciałbym przegnać kijem, żeby nie patrzyła na mnie złym okiem podczas manewrów na placu. Mam takie doświadczenie już z gimnazjum, że kiedy nauczyciel sprawdzał dyktando od razu po jego zrobieniu, to uczniowie stali dookoła jak stado sępów i głośno wiwatowali przy odkrywaniu błędów w zeszycie innego ucznia. :evil:
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
29 maja 2011, 16:18

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Yahoo [Bot] i 14 gości

Przeskocz do