Dziwne natrectwa.

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Re: Dziwne natrectwa.

przez Anonim 5354 26 gru 2010, 16:48
eksajter napisał(a):
jesli ten Xetanor to jest SSRI to okej, ale jesli neuroleptyk to odradzam. Zapytaj sie lekarza o cos konkretnego z grupy SSRI. Sądze, że Ty chyba nie masz zadnych psychoz wiec będzie dla Ciebie odpowiedni.

ps. do tego psychiatry chodzisz prywatnie czy na NFZ?


Zdaję się, że tak. A jaka jest różnica między tą grupą a neuroleptykami? Co to są psychozy?

Na razie na NFZ.
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
08 lis 2010, 20:46

Re: Dziwne natrectwa.

przez mysliciel123 26 gru 2010, 17:29
Rzadko teraz gram a glowka to wogule malo;p raczej to wada genetyczna niz nabyta.
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
18 paź 2010, 19:54

Re: Dziwne natrectwa.

przez trek 26 gru 2010, 19:19
Myśliciel, ja wiem, tak tylko wspomniałem, nie miałem na myśli związku z nerwicą natręctw.

Anonim, psychozy to są np jak widzisz coś czego nie ma, albo jak słyszysz coś czego nie ma. Ogólnie takie urojenia występują w psychozie i co znamienne osoba sobie nie zdaje sprawy że to urojenia. Bierze je za rzeczywistość.

SSRI podwyższają poziom serotoniny(hormonu szczęścia) a neuroleptyki obniżają poziom dopaminy (też hormonu szczęścia ale innego).

A jaką lekarze postawili Ci diagnozę?
trek
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Dziwne natrectwa.

przez Anonim 5354 26 gru 2010, 22:05
A no to raczej nie mam psychozy. Jaką diagnozę nawet nie wiem, ale słyszałem że nie nn, co mnie zdziwiło. Pewnie coś z depresją, chociaż nie wiem czy to właściwa diagnoza.
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
08 lis 2010, 20:46

Re: Dziwne natrectwa.

przez trek 26 gru 2010, 22:36
A wykonujesz czasami jakieś
swoiste rytuały?
trek
Offline

Re: Dziwne natrectwa.

przez Anonim 5354 26 gru 2010, 23:14
Tak, miałem swoje rytuały. Typu co gdzie leży na biurku, że telewizor zawsze przed wyłączeniem ustawiałem na program 1 i tego typu. Ale juz staram sie tak nie robic i nawet wychodzi.
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
08 lis 2010, 20:46

Re: Dziwne natrectwa.

przez Śnieżka* 26 gru 2010, 23:19
A miał ktoś z was depresje przy nn??
Raz do roku umieram, później rodzę się na nowo, by znowu umrzeć.
Offline
Posty
267
Dołączył(a)
30 lis 2010, 13:14
Lokalizacja
Inny Świat

Re: Dziwne natrectwa.

przez trek 26 gru 2010, 23:23
To może i łagodne ale natręctwa miałeś/masz. Dobrze że już tak nie robisz, bo jakbyś robił to mogłoby się to rozwinąć i wtedy trudniej nie robić.

O, cześć Śnieżka, ja mam nastrój uzależniony od nerwicy natręctw, to znaczy jak formułki porobione czuje się nawet nawet, a jak wiem, że mam do wykonania jeszcze rytuał to deprecha i dyskomfort. Np dzisiaj narazie wykonałem wstęp do formułki czyli powtórzyłem 500razy 'to za tamto' i wieczorem wykonam resztę(to taki złożony rytuał) jestem spięty, tak jakby przed klasówką bo wiem, że jak nie uda mi się wykonać tej reszty to będzie deprecha przez cały jutrzejszy dzień.

Ale to nie jest chyba taka typowa depresja.
trek
Offline

Re: Dziwne natrectwa.

przez mysliciel123 27 gru 2010, 12:15
ja mam derpresje ale chyba bardziej teraz nn;/
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
18 paź 2010, 19:54

Re: Dziwne natrectwa.

przez Śnieżka* 27 gru 2010, 17:48
To u mnie jest wieksza depresja od natretnych mysli.
Raz do roku umieram, później rodzę się na nowo, by znowu umrzeć.
Offline
Posty
267
Dołączył(a)
30 lis 2010, 13:14
Lokalizacja
Inny Świat

Re: Dziwne natrectwa.

przez poczatkujaca 27 gru 2010, 18:33
trek napisał(a):To może i łagodne ale natręctwa miałeś/masz. Dobrze że już tak nie robisz, bo jakbyś robił to mogłoby się to rozwinąć i wtedy trudniej nie robić.

O, cześć Śnieżka, ja mam nastrój uzależniony od nerwicy natręctw, to znaczy jak formułki porobione czuje się nawet nawet, a jak wiem, że mam do wykonania jeszcze rytuał to deprecha i dyskomfort. Np dzisiaj narazie wykonałem wstęp do formułki czyli powtórzyłem 500razy 'to za tamto' i wieczorem wykonam resztę(to taki złożony rytuał) jestem spięty, tak jakby przed klasówką bo wiem, że jak nie uda mi się wykonać tej reszty to będzie deprecha przez cały jutrzejszy dzień.

Ale to nie jest chyba taka typowa depresja.



trek, co ty wygadujesz, miej gdzies te formułki!, któregos razu byłam tak spieta że myślałam że jestem opetanaq, nałozyłam na siebie różaniec i myślałam że jak go zdejme to spotkam diabła, i wiesz co Musiałam pójść do łazienki pod prysznic, zdjęłam rózaniec i nic sie nie stało....po paru dniach minęło te natręctwo...ale jakbym zaczęła znowu o tym mysleć to pewnie znów bym miała co chciała...za dużo chyba myśleć nie wolno!!!!!!!!!
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
08 sty 2010, 15:00
Lokalizacja
podlaskie

Re: Dziwne natrectwa.

przez trek 27 gru 2010, 19:17
Chciałbym mieć je gdzieś. Do tego dążę, właściwie to jakbym miał je gdzieś to byłbym wolny od nn.
trek
Offline

Re: Dziwne natrectwa.

przez mysliciel123 27 gru 2010, 19:56
Przeciez o to w tym wszystkim chodzi. Do kazdej sprawy przychodzi inna formulka.
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
18 paź 2010, 19:54

Re: Dziwne natrectwa.

przez trek 27 gru 2010, 23:01
Właśnie, różne formułki. Hihi, przypomniało mi się jak na jakimś forum przeczytałem wypowiedź dziewczyny która miała obsesję zmywania naczyń. Mówiła że wyjechała do UK na zmywak i jest zadowolona.
trek
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do