Natręctwo czy co? - pomóżcie

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Natręctwo czy co? - pomóżcie

przez sfolen 14 wrz 2010, 20:32
Witam mam problem. Pewna bliska osoba ma problem. Nie chciała o tym pisać, poprosiła mnie o to żebym zapytał co ma z tym zrobić, czy iść do psychologa, czy da się w ogóle coś z tym zrobić. No więc tą osobą jest dość młoda kobieta (16lat). Ma ona problem z tym, że chcąc nie chcąc wchodzi na strony o charakterze erotycznym i przegląda ich zawartość (filmy). Co dziwne w tym ona się nie "samozadawala" podczas oglądania tych filmów, nawet się nie podnieca, tylko po prostu ogląda. Coś jej po prostu karze tam wejść i to oglądać. Ona tego nie chce, strasznie jej głupio z tego powodu i nie wie co ma robić. Powiedziała to tylko mi, nikt inny o tym nie wie. To już trwa parę lat. Proszę, pomóżcie jej i mi.

Pozdrawiam.
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
04 wrz 2010, 10:39

Re: Natręctwo czy co? - pomóżcie

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 14 wrz 2010, 20:41
W tym wieku to chyba nic nienormalnego...
Mnie to tylko trochę zdziwiło, że się nie masturbuje. Żaden wstyd, tak myślę.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Online
Posty
7313
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Natręctwo czy co? - pomóżcie

przez sfolen 14 wrz 2010, 21:16
No właśnie to jest dziwne i w tym problem. I ją to nie podnieca, ani nic.
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
04 wrz 2010, 10:39

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Natręctwo czy co? - pomóżcie

Avatar użytkownika
przez Milutki 14 wrz 2010, 23:40
Ja myślę, że to nie jest normalne zachowanie.
I dobrze sfolen, że widzisz to jako problem. Bo to jest problem, i to duży - dla tej dziewczyny.
Zdaje mi się, że na tym forum już były takie rzeczy omawiane, sfolen, spróbuj poszukać.
Oczywiście to jak najbardziej może być nerwica natręctw (czynności przymusowe) i zachęcałbym do kontaktu z jakimś specjalistą, psychiatrą lub psychoterapeutą.
Na pewno jest jakaś konkretna przyczyna tego zachowania. Może np. w dzieciństwie przeżyła jakąś traumę o charakterze seksualnym, coś się w niej zakodowało i teraz powoduje u niej ten przymus.
Rzucę taki przykład (to tylko przykład, nie wiem czy adekwatny): dziewczyna usiłuje pozbyć się lęku przed seksem jako czymś złym, co jej się mogło przyswoić będąc dzieckiem, dlatego to stale ogląda (nie podnieca się tym, wykonuje jedynie rytuał - jak to w nerwicy - w celu zmniejszenia lęku), oczywiście ogląda to mimo woli, bo podświadomie chce zneutralizować ten lęk, ale nie potrafi go usunąć, bo wykonując same rytuały tego nie osiągnie. Tu niezbędna jest terapia.

[Dodane po edycji:]

Doprecyzuję co miałem na myśli pisząc:
"dziewczyna usiłuje pozbyć się lęku przed seksem jako czymś złym, ... dlatego to stale ogląda"

Ona oglądając to, myśli, że uda się jej zneutralizować ten LĘK, gdy będzie mieć POD KONTROLĄ (pod obserwacją) wszystko to, co dzieje się podczas seksu.
(Podobnie ja chcę mieć stale pod kontrolą zamykane drzwi, które sprawdzam wielokrotnie, czy na pewno są zamknięte - wykonuję rytuał sprawdzania)
A ponieważ seks jest dla niej czymś nieosobowym (nie kojarzy go z nikim, ani nawet nie kieruje do siebie, bo nie masturbuje się), więc obserwuje to, co robią inni (no zresztą nie ma innej możliwości obserwacji niż w internecie...).
Oglądając to widzi, że jest wielka rozmaitość zachowań seksualnych, więc sprawdza po kolei, czy nad każdym z tych zachowań (niosących dla niej lęk i niepewność) uda jej się zapanować, dlatego spędza przy tym dużo czasu...

Oczywiście, nie muszę dodawać, że te procesy dzieją się w jej podświadomości, ona sama tym nie kieruje, bo jak wiadomo nieświadomością nie da się kierować.

Można by ją zapytać, czy pamięta z dzieciństwa jakieś dziwne rzeczy
(np. mogła zobaczyć w dzieciństwie akt seksualny, będący dla niej czymś niezrozumiałym, a pewnie nawet szokującym)

to takie moje przemyślenia
Moja NN >>> post230132.html#p230132

Co było, to było
Co może być - jest
A będzie to, co będzie...
:bezradny:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
284
Dołączył(a)
03 lip 2009, 23:34
Lokalizacja
Wrocław

Re: Natręctwo czy co? - pomóżcie

przez sfolen 16 wrz 2010, 21:26
Z dzieciństwa pamięta jak dwa razy próbowano ją zgwałcić, ale jakoś udało jej się z tego wyjść. Ale teraz ona już nie jest dziewicą (z własnej woli) i robiła "to" nie raz.
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
04 wrz 2010, 10:39

Re: Natręctwo czy co? - pomóżcie

Avatar użytkownika
przez Milutki 21 wrz 2010, 00:12
sfolen napisał(a):Z dzieciństwa pamięta jak dwa razy próbowano ją zgwałcić, ale jakoś udało jej się z tego wyjść. Ale teraz ona już nie jest dziewicą (z własnej woli) i robiła "to" nie raz.

No właśnie, a więc jednak coś kiedyś było...
To, że "jakoś udało jej się z tego wyjść", to wcale nie znaczy, że wyszła z tego całkowicie bez szwanku...
Niestety, wrażliwość dziecka jest zupełnie inna. Jest dużo większa niż nam się wydaje, dlatego takie rzeczy wychodzą potem w dorosłości jako różne zaburzenia, nawet takie zupełnie dla nas niezrozumiałe...
A wyleczyć to można tylko dobrą terapią, do czego bym bardzo zachęcał
:papa:
Moja NN >>> post230132.html#p230132

Co było, to było
Co może być - jest
A będzie to, co będzie...
:bezradny:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
284
Dołączył(a)
03 lip 2009, 23:34
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do