klucie ,bol serca?

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

klucie ,bol serca?

Avatar użytkownika
przez jaaa 05 gru 2007, 13:06
czy mial ktos takie dolegliwosci na tle nerwowym?
ostatnio jak mnie zlapalo to nie chcialo mnie bardzo dlugo pusic taki bol ,ucisk czulam przez pol dnia co robic w takim wypadku ,jakies leki ( kardiolog ,psychiatra) zmiana lekow?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Avatar użytkownika
przez fiufiu 05 gru 2007, 20:58
Ja mialem, podobno wlasnie to objaw depresji, czy zdenerwowania. To kucie mnie strasznie dobijalo, ale teraz biore leki i mnie przestalo bolec bo jestem dosc wyluzowany i staram sie nie przejmowac. Mialem do tego jeszcze tak ze strasznie mi serce kolatalo.
"Oddaję się morzu,
Pozwalam się ponieść fali,
Niech mnie obmyje.
W obliczu strachu,
Pewnego razu uwierzyłem.
Łzy smoka,
Dla Ciebie i dla mnie..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
245
Dołączył(a)
13 lis 2007, 17:39

przez smutna48 05 gru 2007, 21:57
a ja teraz wlasnie mam z tym problem
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez nike2013 05 gru 2007, 22:59
Kiedyś mnie rano złapało. Miałem takie mocne kłucie z prawej storny w klatce piersiowej. Przez parę minut nie mogłem oddychać, a potem miałem ból cały dzień. Natomiast na drugi dzień nic nie czułem.
Zrobiłem EKG i ECHO serca i nic nie wyszło. Lekarz stwierdził, że to na tle nerwicowym i przepisał mi hydroxyzinum. I powiedziął jeszcze żebym się nie denerwował. :smile: Łatwo powiedzieć...
Jedni powinni w nagrodę żyć po raz drugi, inni za karę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
110
Dołączył(a)
03 lut 2007, 19:39
Lokalizacja
K-PAX

przez 1507 06 gru 2007, 00:12
zrób badania ekg holter może echo jak są ok to znaczy że nerwobóle, miałem tego mnóstwo
1507
Offline

Avatar użytkownika
przez alusia 06 gru 2007, 13:49
Kochani witam w kubie :)
Ja mam takie klimaty że jak się zdenerwuje od razu serce zaczyna mocniej bić, w głowie przelatuje mi tysiąc myśli na minute, kręci mi się w głowie i wiele innych objawów. Moja psychoterapeutka pow mi że każdy człowiek z nerwicą i lękami zatrzymuje swoje emocje w pewnym pkt(jest ich 3 albo 4). My np zatrzymujemy je w okolicy serca i dlatego serducho nasze jest mało odporne na stresy, inni mają np problemy z oddychaniem czują że się dławią, czyli zatrzymują je w gardle i ono jest bardzo osłabione(często łapie chrypka). Natomiast są też ludzie którzy na stres reagują bólem brzucha, częstym opróżnianiem się i wtedy emocje zatrzymują się w żołądku. Wiem tylko tyle że na nasze mało odporne serduszko dobre są głębokie oddechy, bo pozbywamy się tych prawidłowych. Pozdrawiam
Dopóki walczysz-jesteś zwycięzcą!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
225
Dołączył(a)
28 lis 2006, 18:19

przez 1507 06 gru 2007, 23:18
ja miałem palpitacje serca dusiłem się zawroty głowy mrowienie lewej ręki, czułem że zemdleje, i miałem skoki ciśnienia 170/100 przeżyłem objawy fizyczne ustąpiły w 90%, czasem cisnionkoskoczy ale zażywam zioła chodze na terapię , pracuję, chodze na siłownie ogólnie staram sie wygrać. Ludzie jak macie dobre wyniki badań i fizycznie wm nic nie dolega to będziecie żyć, to jest nerwica, od was zależy jaki będzie miała przebieg
1507
Offline

Avatar użytkownika
przez anonim 06 gru 2007, 23:26
Miałem takie kłucia i to było na podłożu nerwowym, dziś już się nie zdarzają, ale gdy miałem 14-15 lat to potrafiło mnie tak złapać, że nie mogłem się ruszyć i myślałem, że to zawał...
"MUSZĘ LECZYĆ SIĘ NA BÓL I STRACH
GDZIE JEST CZŁOWIEK KTÓRY Z SIEBIE SAM POKAŻE MI JAK
KTO POKAŻE MI JAK ?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
583
Dołączył(a)
08 paź 2006, 20:10

Avatar użytkownika
przez fiufiu 06 gru 2007, 23:30
anonim napisał(a):ale gdy miałem 14-15 lat to potrafiło mnie tak złapać, że nie mogłem się ruszyć i myślałem, że to zawał...


Ja tez to mialem, choc to bylo cos takiego ze serce mi przeskakiwalo i tez myslalem ze to zawal...ale lekarz powiedzial ze to dorastanie. Teraz mnie juz nie ma co kluc bo mi serce sie na miliony kawaleczkow rozpadlo :(
"Oddaję się morzu,
Pozwalam się ponieść fali,
Niech mnie obmyje.
W obliczu strachu,
Pewnego razu uwierzyłem.
Łzy smoka,
Dla Ciebie i dla mnie..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
245
Dołączył(a)
13 lis 2007, 17:39

Avatar użytkownika
przez anonim 06 gru 2007, 23:35
nie muszę nawet zgadywać czemu....mam to samo :/
"MUSZĘ LECZYĆ SIĘ NA BÓL I STRACH
GDZIE JEST CZŁOWIEK KTÓRY Z SIEBIE SAM POKAŻE MI JAK
KTO POKAŻE MI JAK ?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
583
Dołączył(a)
08 paź 2006, 20:10

przez krig28 15 gru 2007, 20:33
A ja mam takie akcje jak mnie złapie nerwica czy nerwy...

- codziennie mam uczucie bica szybkiego serca czy siedze czy leze poprostu czuje jak mi tyka
- czasami mam uczucie tak jak by mnie raził prąd przez pare sekund w klatce piersiowej bardzo nie przyjemne uczucie nie wiem co to jest ale juz mi sie nie chce chodzic do lekarza poniewaz moja internistka bardzo antypatyczna ponadto traktuje cie jak intruza

-bóle brzucha
- bóle lewej reki + bóle w klatce piersiowej + bóle pleców wszystko po lewej stronie
- niepokój
- pocenie się
- dławienie zamostkowe też miałem to jest takie uczucie jak byś miał duzy ciężar na sercu i nie mozesz złapać powietrza takie uczucie jak byś oddychał bardzo gorącym powietrzem .... to była trałma , teraz wiem jak moze sie czuć człowiek z chorobą wieńcową ...
- wiosną tego roku zaczełem jezdzic na rowerze, i wszystko było ok do momentu tego zdarzenia : jechałem sobie rowerkiem dosyć szybko i wszystko było ok do momętu jak zrobiłem sobie odpoczynek, przerwa trwała ze 10 minut wsiadłem na rower i zaczełem jechac po przejechaniu kilometra raptem poczylem tak jak by mnie ktoś kopnoł w klatke piersiową przestraszyłem sie myslałem e to zawał ale dojechałem jakoś do domu ....ehh.. i przez całe wakaje nie jezdziłem na rowerze
- mam wiele innych dolegliwosci zwiazanych z moją chorobą czyli nerwca serca bądz zaburzeniami lękowymi i mimo że sie leczę to nie jest dobrze.
Obecnie mam dużą niechęć do roboty nie wiem z czego, mimo ze juz od paru miecięcy biore leki i powinno być wpożądku ....
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
05 sty 2007, 17:25
Lokalizacja
W-wa

przez 1507 17 gru 2007, 13:20
krig28 napisał(a):A ja mam takie akcje jak mnie złapie nerwica czy nerwy...

- codziennie mam uczucie bica szybkiego serca czy siedze czy leze poprostu czuje jak mi tyka
- czasami mam uczucie tak jak by mnie raził prąd przez pare sekund w klatce piersiowej bardzo nie przyjemne uczucie nie wiem co to jest ale juz mi sie nie chce chodzic do lekarza poniewaz moja internistka bardzo antypatyczna ponadto traktuje cie jak intruza

-bóle brzucha
- bóle lewej reki + bóle w klatce piersiowej + bóle pleców wszystko po lewej stronie
- niepokój
- pocenie się
- dławienie zamostkowe też miałem to jest takie uczucie jak byś miał duzy ciężar na sercu i nie mozesz złapać powietrza takie uczucie jak byś oddychał bardzo gorącym powietrzem .... to była trałma , teraz wiem jak moze sie czuć człowiek z chorobą wieńcową ...
- wiosną tego roku zaczełem jezdzic na rowerze, i wszystko było ok do momentu tego zdarzenia : jechałem sobie rowerkiem dosyć szybko i wszystko było ok do momętu jak zrobiłem sobie odpoczynek, przerwa trwała ze 10 minut wsiadłem na rower i zaczełem jechac po przejechaniu kilometra raptem poczylem tak jak by mnie ktoś kopnoł w klatke piersiową przestraszyłem sie myslałem e to zawał ale dojechałem jakoś do domu ....ehh.. i przez całe wakaje nie jezdziłem na rowerze
- mam wiele innych dolegliwosci zwiazanych z moją chorobą czyli nerwca serca bądz zaburzeniami lękowymi i mimo że sie leczę to nie jest dobrze.
Obecnie mam dużą niechęć do roboty nie wiem z czego, mimo ze juz od paru miecięcy biore leki i powinno być wpożądku ....


jak badania serca są ok, to bedziesz żyć, olej te objawy, ja często robiłem tak: mrowienie reki? zakłócenia rytmu serca? no to dawaj- 50 pąpek i co przezyłem, potem poszedłem dalej zacząłem biegać, w trakcie biegu nagle ból w klatce za mostkiem o cholera zaraz umrę, ale mówię o nie! i biegne dalej i co ustepuje, ale to wszystko zacząłem robic po badaniach, a przed nimi siedziałem w domu pląkałem i użalałem się nad sobą że za chwilę umrę itp. Odwagi jesli macie tylko objawy fizyczne nerwicy to powiem wam że wyjdziecie z tego bez psychotropów.
1507
Offline

przez krig28 18 gru 2007, 11:47
jak badania serca są ok, to bedziesz żyć, olej te objawy, ja często robiłem tak: mrowienie reki? zakłócenia rytmu serca? no to dawaj- 50 pąpek i co przezyłem, potem poszedłem dalej zacząłem biegać, w trakcie biegu nagle ból w klatce za mostkiem o cholera zaraz umrę, ale mówię o nie! i biegne dalej i co ustepuje, ale to wszystko zacząłem robic po badaniach, a przed nimi siedziałem w domu pląkałem i użalałem się nad sobą że za chwilę umrę itp. Odwagi jesli macie tylko objawy fizyczne nerwicy to powiem wam że wyjdziecie z tego bez psychotropów.


Tak badania serca mam ok ale jest mi bardzo ciezko przełamać się po takim ataku do aktywnosci fizycznej... poprostu ta choroba rządzi moim zyciem, teraz mam duze problemy w pracy < bo wogóle nie mam siły chęci pracować, czuje bardzo duzą niechęć do zrobienia czego kolwiek..... to sie dotyczy również domu, zona sie na mnie wkurza co chwila dochodzi do jakiś awantur bądz spięć.... czuje sie tak ze jak cos robie w domu czy w pracy mam takie wrazenie ze robie to wbrew sobie..... Mimo ze biore lekarstwa nie znajduje wyciszenia i ukojenia, a biore cipramil i od czasu do czasu xanax.... > A jak mam wolny czas to tylko bym spał i spał bo sen przynosi mi chwilowe ukojenie i ulgę .... Moze macie jakieś pomysły jak z tego stanu wyjść ?
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
05 sty 2007, 17:25
Lokalizacja
W-wa

przez 1507 18 gru 2007, 16:41
terapia kochany terapia, w pracy miałem tak samo jak i z zoną, kobieta nie zrozumie faceta i jego problemów, długo bierzesz leki?
1507
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do