MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy mirtazapina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
77
64%

Nie
23
19%

Zaszkodziła
21
17%

 
Liczba głosów : 121

Re: Mirzaten

przez wentyl77 04 maja 2010, 21:03
No to ładnie chyba go jednak nie wezmę a i chlorprotrixenu też brać nie będe bo po nim także się tyje. wydałem na ten lek sporo kasy i teraz nawet nie mam komu sprzedać. Zastanawim się dlaczego lekarze eksperymentuj na pacjentach....?
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
19 sty 2010, 19:36

Re: Mirzaten

Avatar użytkownika
przez aree1987 04 maja 2010, 21:08
A na kim mają eksperymentować? Przecież nie na sobie. :twisted:
wenlafaksyna 450mg
--

I'm forever black-eyed
A product of a broken home
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1173
Dołączył(a)
15 lip 2009, 21:54

Re: Mirzaten

przez tomek33 05 maja 2010, 10:24
Trittico działa przeciwdepresyjnie, ale w górnym zakresie dawek, które są żle tolerowane ze wzgledu na duzą senność i uspokojenie w ciagu dnia. Duże dawki (300-600mg) trzeba rozłozyc na co najmniej dwie dobowe; rano i wieczorem. Jeśli rano zazyjesz np. 150, to sennosc murowana, a przeciez kazdy ma jakies obowiazki (praca, dom, zajecia na uczelni itp.), i nie może sobie pozwolić ma drzemke w środku dnia. Ze wzgledu na to dzialanie jest rzadko stosowany. Najczęsciej bywa dodawany w małych dawkach do innych leków przeciwdepresyjnych (np. fluoxetyny) w dawce wieczornej i działa wtedy nasennie, przeciwlekowo, uspokajająco.
No i hit dla facetów: Trittico, to taka psychiatryczna viagra (szczegóły zostawiam dla siebie).
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
10 mar 2010, 09:51

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mirzaten

przez wentyl77 25 maja 2010, 19:08
Zdecydowałem się przyjmować przez 3 tyg. mirzaten. po odstawieniu leroivonu przez 1.5 misiąc w sumie było dobrze spałem i nie narzekałem. od tygodnia jednak spowrotem to samo więc skoro już wykupiłem go to spróbuję. Wziąłem pół tabletni na noc i zasnąłem za 2 godziny i tak właściwie do rana z małą wizytą nocną w toalecie. Rano kac zupełnie jak po lerivonie. Dobra nowina to taka że z 8kg które 'dał' mi lerivon 4 się pozbyłem także myślę że znomu przytyję po mirzatenie ale spanie jest ważne.
pozdrawiam
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
19 sty 2010, 19:36

Re: Mirzaten

przez Zachmurami 28 cze 2010, 13:12
A jak odstawia się Mirzaten?
Kto ma doświadczenia? Z tego, co przeczytałam w wątku to niezbyt fajny lek jest.

Odswieżam wątek, przez jakiś czas brałam Mirzaten w połączeniu z Efectinem. Od kilku tygodni schodzę z Efectinu - i na samym Mirzatenie zaczęło się to, o czym piszecie. Apetyt na lody, na ciastka, pieczywo, w ogóle na to, co niezdrowe i tuczące. Na początku mi to nie przeszkadzało, gdyż przy mojej żołądkowej nerwicy schudłam o 12 kg i zaczęłam odzyskiwać wagę.
Ale czas przystopować... Mam wrażenie, że w połączeniu z Efectinem ten skutek uboczny brania Mirzatenu był mniej nasilony. Biorę 2 x po 15 mg (rano i wieczorem). Moim problemem był lęk, napięcie tuż po przebudzeniu się. Teraz mam lepsze i gorsze dni, ogólnie da się żyć, ale czuję senność, brak sił, ociężałość, często boli mnie głowa...
Offline
Posty
228
Dołączył(a)
20 gru 2009, 22:12

Re: Mirzaten

przez tomek33 29 cze 2010, 00:24
Zamiast 2x15 mg spróbuj 30mg wieczorem przed snem. Będziesz dobrze spać, a działanie uspokajające, nasenne da o sobie znać głównie w nocy, a nie w dzień. To powinno pomóc, jeśli chodzi o senność w ciągu dnia. Jeżeli zażyjesz rano 15mg, to nie dziwię się, że jesteś senna... Działanie przeciwlękowe trwa całą dobę... Swoja drogą, to bardzo skuteczny lek.
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
10 mar 2010, 09:51

Re: Mirzaten

przez Zachmurami 30 cze 2010, 11:44
tomek33, dzięki za info. Przez jakiś czas brałam całość dawki na noc, ale w dzien czułam duży niepokój, ucisk w klatce piersiowej, lęk po przebudzeniu. Być moze dlatego, że jednoczesnie zażywałam Efectin ER 75. Razem z panią dr postanowiłyśmy podzielic dawkę i odstawić Efectin. Efekt: jestem przymulona, ale jakoś funkcjonuję, musze się tylko rozkręcić. No nie ma idealnej sytuacji. Żałuję, że przeczytalam ten wątek, jakoś mało pozytywów na temat tego leku.
No to będę pisać, co u mnie słychać.
W odróżnieniu od przedpiśców, jakoś się żyje, poki co... nie czuję okropnego niepokoju, a to już ważne. Podobnie dobrze znosiłam inny zamulacz tzn. Pramolan, być może jestem odmiencem :smile:
moze jest nieźle też dlatego, że od miesiąca wspomagam się zdrową dietą dr Budwig bogatą w NNKT Omega 3... ale muszę uważać, aby nie przytyć. Po odstawieniu Efectinu wystąpiło to zjawisko, o którym donoszą przedpiścy: wzrost apetytu, zwłaszcza tuz po zazyciu leku
Offline
Posty
228
Dołączył(a)
20 gru 2009, 22:12

Re: Mirzaten

przez tomek33 30 cze 2010, 12:36
Mirzaten jest lekiem, ktory nie powoduje wewnetrznego niepokoju, napiecia, lęku itp. Jest lekiem, który łagodzi te dolegliwości; to taka amitryptylina nowej generacji. To na prawde świetny lek, jeżeli jestes zakrecona na punkcie tej diety, potrafisz kontrolowac wage, a lek działa nie odstawiaj! Ze wzgledu na działania uspokajająco-nasenne poleca sie brac własnie całą dawke na noc.
Pozdr
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
10 mar 2010, 09:51

Re: Mirzaten

przez RafQ 30 cze 2010, 22:13
Ja po raz drugi wracam do tego leku.Tym razem też z Efectinem ale też wraz ze stabilizatorem nastroju.Boję się przyrostu wagi bo bebech mi urósł i nie sposób go zrzucić.Może nie będzie tragedii bo regularnie ćwiczę ale najważniejsze to zadbać żeby w domu nie było żadnych słodyczy podczas kuracji tym lekiem :twisted: .
RafQ
Offline

Re: Mirzaten

przez Zenonek 01 lip 2010, 14:11
Jedyny sposob na capa na brzuchu to 40-60 minut treningu aerobowego (rowerek, bieznia, orbitrek) w zakresie pulsu od 120-145. Wazne zeby nie przedobrzac, bo jak bedziesz jechal srednio na 160-180 pulsu to spalasz weglowodany a nie tluszcz i efektem bedzie ubytek miesni a nie tluszczu.
Podstawa to tez prawdziwe razowe pieczywo, brazowy ryz, kasze i mieso bez panierek i zero frytek itp itd.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Mirzaten

przez Zachmurami 02 lip 2010, 14:26
RafQ, życzę powodzenia z tą kombinacją. Pisz, jak się czujesz i jak działa Mirzaten.

U mnie Efectin chyba jakoś nie zaskoczył. Przez 2 tygodnie było dobrze, później znienacka nasilił mi się okropny niepokój, zwłaszcza rano po przebudzeniu połączony z brakiem chęci do życia, taka depresja pełną gębą. Dziwne prawda? Nie straszę of kors, :smile: tak źle nie musi być u każdego, ja w ogóle dziwnie jakoś reaguję na leki... Np gdy brałam Coaxil miałam non stop obrzydliwy, słodkawo-kredowy posmak w ustach. Żaden lekarz nie wierzył - odstawiłam, przeszło jak ręką odjął.

Na Mirzatenie samym mam wrażenie lekkiego... lub cięższego przymulenia. Np dzisiaj czuję się w miarę nieźle, ale wczoraj czułam się jak stuletnia babuszka, która przerzuciła tonę węgla... ledwo powłóczyłam nogami. :roll: No i bywa, że boli mnie głowa, mocno, ale gdy byłam zdrowa też miałam tendencje migrenowe, więc to chyba nihil novi.
Offline
Posty
228
Dołączył(a)
20 gru 2009, 22:12

Re: Mirzaten

przez wentyl77 04 lip 2010, 17:05
@RafQ
Słuchaj gdy zacząłem brać lerivon cyztałem że się tyje bo niby wodę zatrzymuje i to nei jest tycie. Każdy z lekarzy (psychu, kardio, rodzinny) mówią że tyje się nie od leków a od wzrostu - przy tym leku- apetytu. Dokładnie tak było, ledwie zjadłem obiadek a już za 30 minut brałem chlebek i masełko i ejja. W pracy zacząłem jeść nawet cukier podczas słodzenia herbaty i tak przez 3 tyg. Waga poszła 8 kg! Odstawiłem na rzecz mirzatenu ale już z fuoksetyna i waga spadła po 2 miesiącach 6 kg! teraz jem 4 posiłki dziennie a nie 8 czy 9 i nie mam ochoty na słodycze jak miało to miejsce przy lerivonie. A piszę Ci o tym ponieważ gdy tylko czuję głód biorę pomidorka, płatki w iloście niewielkiej. Popijam wodą i jest ok. Mnie mirzaten pomaga chociaż trochę rano przymula.
Pozdrawiam
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
19 sty 2010, 19:36

Re: Mirzaten

przez Zachmurami 04 lip 2010, 17:17
To 'przymulenie' jest do przebrnięcia, chociaż mnie dopada ono o różnych porach dnia: często rano, czasem późnym popołudniem i pod wieczór. Nagle bum! człowiek czuje jakby ważył 100 kg, nogi są ciężkie, jakby były ze spiżu, oczy same się zamykają... ale to zmęczenie to pikuś w porównaniu z okropnym uczuciem ucisku i napięcia, jakie towarzyszyło mi wcześniej...
Offline
Posty
228
Dołączył(a)
20 gru 2009, 22:12

Re: Mirzaten

przez wentyl77 04 lip 2010, 19:20
Słuchaj wytrzymaj proszę dla własnego dobra. nie tyję po mirzatenie także nie jest tak źle, ale każdy inaczej reaguje na konkretny lek. Pamiętam pierwsze dni po lerivonie.Brak słów totalny marazm i zamulenie, ale po jakimś czasie mogłem spać. Gdyby nie apetyt powiedziałbym że to wspaniały lek.
Trzymam kciuki nie daj się.
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
19 sty 2010, 19:36

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 29 gości

Przeskocz do