Co teraz?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Co teraz?

przez Pawelt 09 gru 2014, 08:45
Ok sam już nie mam siły walczyć. Ci teraz? Gdzie najpierw sie udać? Do psychiatry czy psychologa? Czy potrzebuje skierowanie od rodzinnego?
Proszę o pomoc w tym temacie nerwicowych wyjadaczy. 3majcie się!
X_x
Offline
Posty
655
Dołączył(a)
31 mar 2014, 10:34

Co teraz?

przez czlowiek-zaba 09 gru 2014, 11:30
Jak Cię stać na wizyty, to najpierw proponuje przeczesać internet, który psycholog w Twoim rejonie jest najlepszy do nerwicy. Później zwyczajnie wystarczy zadzwonić i umówić się na wizytę.
Nerwica - Trening z nerwicą ONLINE
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
17 lis 2014, 13:44

Co teraz?

przez dorota2014 09 gru 2014, 11:31
Ja radzę prosto do psychiatry , walczyłam z nerwicą sama przez lata aż któegoś dnia nie dałam rady .Psychiatra postawił mnie na nogi i bardzo żałuję , że wcześniej nie poszłam .
Nexpram 10 mg rano
Miansegen 10 mg wieczorem
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
21 paź 2014, 09:36

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Co teraz?

przez Pawelt 09 gru 2014, 11:53
Wielkie dzięki za pomoc. Pójdę po nowym roku bo teraz czasu brak - przedświąteczna gorączka sami wiecie...
X_x
Offline
Posty
655
Dołączył(a)
31 mar 2014, 10:34

Co teraz?

Avatar użytkownika
przez D@ri@nk@ 09 gru 2014, 21:03
Pawelt, najpierw dowiedz się czy musisz czekać na NFZ bo szkoda kasy prywatnie. Do Poradni Zdrowia Psychicznego skierowania nie potrzebujesz. Idziesz i umawiasz się. Nie wiem jak u ciebie jak czekałam na wizytę 2 dni.
Na pierwszej wizycie najpierw odbywa się rozmowa z psychologiem, który pyta i notuje wszystko co mowisz. Super uczucie, można się wygadać komuś kto zna się na rzeczy, nie krytykuje, nie ocenia tylko stara się pomóc. Można sobie nawet poryczeć... wizyta trwa tyle ile potrzeba
Potem z opisem idzie się do psychiatry który czyta, dopytuje i przepisuje leki lub proponuje inne leczenie, ogólnie stawia diagnozę

Nie wiem czy wszędzie praktykuje sie taki typ wizyty, ja tak miałam i mam miłe wspomnienia, a najwazniejsze że po 4 tygodniach czuję się o niebo lepiej :D
O nerwica... Witaj, dawno żeśmy się nie widziały... Kawka, herbatka czy od razu wódeczka??

"Bo w tym cały sens istnienia, żeby umieć żyć bez znieczulenia"


Mam jeszcze tyle pięknych planów do spieprzenia...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
492
Dołączył(a)
09 lis 2014, 14:11
Lokalizacja
łódzkie

Co teraz?

przez Pawelt 10 gru 2014, 09:46
D@ri@nk@,
Dzięki za wskazówki :)
Co do płakania... Ja??? Nigdy :P. Chociaż kto wie.. Może akurat to mi da upust emocji, które mam w sobie. Z resztą chyba wstydziłbym się płakać przy kimś obcym. No może stanie mi gula w gardle i oczy się trochę zmoczą ale będę się starał raczej nie szlochać..
No ale zobaczymy po Nowym Roku bo narazie nie mam czasu w ogóle dla siebie... Swięta, synek, żona w ciąży.... No Mexyk poprostu.
Pozdrawiam Was !
X_x
Offline
Posty
655
Dołączył(a)
31 mar 2014, 10:34

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do