nerwica a przewlekła biegunka, czy miał ktoś kolonoskopie?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

nerwica a przewlekła biegunka, czy miał ktoś kolonoskopie?

przez kobieta28 18 lis 2014, 14:49
Witam wszystkich, po dość długim czasie. Z nerwicą radzę sobie coraz lepiej, w zasadzie nie ma przeszkód nie do pokonania, ale pojawił się nowy problem: biegunka. Zawsze się jej obawiałam, a teraz sprawdza się najczarniejszy scenariusz. Wszystko zaczęło się jakieś dwa miesiące temu. Silne bóle brzucha i biegunka co parę min, pare godz przerwy i znów. Bóle przeszły po tygodniu, biegunka po dwóch. Wróciłam pomału do życia. Praca, zaliczyłam wyjazd na wesele w góry, jadłam, bawiłam się i nic. Ale jakieś trzy tygodnie temu znów zaczęła się biegunka, znów bóle. Tabletki typu stoperan, nifuroksazyd działają po kilkunastu godzinach i dają jedynie chwilową ulgę. I tak się męczę od trzech tygodni.

Byłam oczywiście u lekarza, najpierw przepisał Debretin, efektu zero. Dał mi skierowanie na kolonoskopię. Termin 16 grudzień, czyli miesiąc. Świetnie. A przez ten miesiąc chyba wypruję sobie jelita na kiblu.

Nerwica nie zamknęła mnie w domu, ale sraczka już tak. Powiedzcie mi czy warto iść jeszcze raz do tego lekarza powiedzieć mu, że mam biegunkę trzeci tydzień, a kolonoskopia za miesiąc? Nie wiem co zrobić....? rezygnuję z życia w tym momencie, ograniczam się do konieczności, cały czas myślę o sraczce i bólu... nerwica znów wchodzi z butami w moje życie... nadchodzą czarne myśli: rak, nieuleczalna choroba, umrę itd. Obawiam się, że te problemy w dużej mierze są związane z nerwicą, która przez wiele lat zdążyła wyrządzić wiele szkód...

Mam jeszcze pytanie czy ktoś z Was miał kolonoskopię? Obawiam się tego wkładania do pupy czegoś dziwnego. Będzie ciekawie! Mimo wszystko nie tracę przy tym dobrego humoru, gdy nie boli, a więc terapia poskutkowała i żyłabym spokojnie, gdyby nie sraczka!!! Pozdrawiam i czekam na jakieś rady:) Dzięki:)
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
16 cze 2011, 10:22

nerwica a przewlekła biegunka, czy miał ktoś kolonoskopie?

przez marta80 18 lis 2014, 22:03
Kochana no to witaj w klubie;)musze cie pocieszyc ze nie jestes sama z tym srakmi:))
u mnie takie akacje trwaja juz 15mcy....z przerwami oczywiscie(:jestem tym zmeczona psychicznie i fizycznie..u lek bylam juz 100raz 5usg brzucha proby warobowe enzymy trzustkowe badanie na krew utajona i na helicobacter...wszystko ok...namawialam gastrolo na kolonke ale twierdzi ze nie ma potrzeby...a ja sie boje ze jakis guz(((:

7lat temu mialam jelito drazliwe...i wtedy mialam kolonoskopie...powiem ci ze calkiem ok bylo i nie wspominam zle tego badania!!!wiec nie boj sie...
boje sie cokolowiek jesc po zaraz kibel...najbardziej mam po slodkim i alkoholu(((:
daj znac po kolonoskopii bo jestem ciekawa..?
a powiedz mi masz tak ze sie budzisz i odrazu kibel....a w ciagu dnia tez czy tylko rano?
a jakies bole uklucia brzucha masz czy tylko sraczka;)))??

smiesznie brzmi ta sraczka;))ale o zmora mojego zycia od 15mcy((:wiec cie rozumiem.....
Offline
Posty
446
Dołączył(a)
28 sty 2014, 19:11

nerwica a przewlekła biegunka, czy miał ktoś kolonoskopie?

Avatar użytkownika
przez lucy1979 18 lis 2014, 22:09
Kobieta28

To może być zespol jelita drażliwego.
Skoro masz 3 tygodnie biegunke to dużo pij, bierz potas i magnez, bo odwodnisz się przecież!
Hardcore w duszy w bani Meksyk
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1739
Dołączył(a)
06 mar 2014, 21:32
Lokalizacja
warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

nerwica a przewlekła biegunka, czy miał ktoś kolonoskopie?

przez niesmialytyp 19 lis 2014, 10:47
u mnie dominują sraczki chyba od 3 lat niemal ciągiem. Przerwy w sraczkach i zmniejszenie ich czestotliwości następowały tylko w trakcie brania fluoksetyny. Debretin z tego co pamiętam pomagał jedynie na samym początku, potem przestał. Kolonoskopie miałem, w międzyczasie ze 3 usg, nigdy nic mi nie wykazano. Prócz tego jednak nic więcej nie robiłem.

Wiem że mam sporą ilość helicobactera ale lekarka odradzała kurację antybiotykową twierdząc że dopóki nie miewam czestych zgag, wymiotów i bóli to można sobie to darować, a mogło by to wręcz zaszkodzić. Bóle miewam czasami, za to zgagi i wymiotów prawie nigdy.
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
06 lis 2014, 21:58

nerwica a przewlekła biegunka, czy miał ktoś kolonoskopie?

przez kobieta28 19 lis 2014, 11:22
Marta 80 też po alkoholu jest u mnie rzeźnia;/ W zeszłym miesiącu byłam na weselu, poszło trochę alkoholu, następnego dnia była masakra, miałam wrażenie jakby mi ktoś przecinał brzuch i non stop sraczka, ale najlepsze, że musiałam wracać kilkaset km autobusem, cóż to był za wyczyn;) Rano jak się obudzę, od razu muszę biec do kibla, potem chwila przerwy i za parę minut zaś. Wcześniej nie było aż tak źle, zawsze trzy kupki dziennie, ale na spokojnie, ale od początku listopada jest rzeźnia non stop sraczka i straszny ból brzucha, ciągnę na tabletkach przeciwbiegunkowych, ale dosłownie mówiąc gówno dają:)

Biorę magnez, jakiś zestaw witamin, dużo piję, ale jestem mega słaba, nie potrafię się na niczym skupić... obawiam się, że już tak zostanie :bezradny: A to mnie przeraża, bo jak z tym żyć.

W zeszłym roku miałam kurację na nadwrażliwe jelito, tabletki super się sprawdziły i było ok przez dłuższy czas.

Powiem Wam szczerze, myślałam że nerwica lękowa to jest najgorsze co mnie mogło spotkać w życiu, teraz już wiem, że nie.... bo sraczka zdecydowanie bardziej utrudnia życie. O ile nad stanem umysłowym możemy pracować, to ją trudniej ogarnąć.

Marta80 przeraziłaś mnie trochę, że tyle to u Ciebie trwa;( Ale też masz silne bóle brzucha przy tym, coś ala skurcze?

Za to pocieszyłaś mnie z kolonoskopią:)

Dobra zbieram się i idę dziś do tego lekarza, bo lekko zaczynam panikować, że będę musiała z tym żyć.... :why:
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
16 cze 2011, 10:22

nerwica a przewlekła biegunka, czy miał ktoś kolonoskopie?

przez marta80 19 lis 2014, 12:40
kobieta28 czyli mamy identycznie jak wstane kibel...troche pochodze i znow kibel((:

daj znac co ci dzis powie lekarz?
jaka mialas kuracje na jelito drazliwe...jakies leki???moze ja sie skusze....
bole mam w roznych miejscach brzucha....rok temu ciagle pod prawym zebrem wiec balam sie ze to watroba i do lek latalam(((;teraz pod lew wiec panikuje o trzustke((;
no i ciagle mi burczy i jedzi.....a ja panika((:
Offline
Posty
446
Dołączył(a)
28 sty 2014, 19:11

nerwica a przewlekła biegunka, czy miał ktoś kolonoskopie?

Avatar użytkownika
przez lucy1979 19 lis 2014, 13:42
marta80 napisał(a):kobieta28 czyli mamy identycznie jak wstane kibel...troche pochodze i znow kibel((:




Moja mama tak ma. Ona tez ma nerwice lękową choć ani się nie leczy ani nie przyznaje do tego.
Hardcore w duszy w bani Meksyk
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1739
Dołączył(a)
06 mar 2014, 21:32
Lokalizacja
warszawa

nerwica a przewlekła biegunka, czy miał ktoś kolonoskopie?

przez kobieta28 19 lis 2014, 14:47
Powróciłam od lekarza z całą reklamówką leków, świetnie, nie cierpię tyle łykać!

Żeby było wesoło szłam na nóżkach do lekarza, bo stwierdziłam, że spacer dobrze mi zrobi ok 2,5 km. Mała walka z myślami i sraczką była, ale nokaut dla sraczki;) choć zaczęłam się stresować przed wizytą i kolejką u lekarza;/

Lekarz powiedział mi, że musimy czekać do kolonoskopii, bo tak mi nic nie zrobi. i tak przepisał mi: Debretin (standardowo od września), Biseptol (nie wiem co to?), nifuroksazyd, dodatkowo smekta. tyle na brzuszek. Poprosiłam o jakieś tabletki uspokajające bo wariuje z tą sraczką;/ Przepisał mi hydroxyzinum. Nie mam pojęcia co to jest bo nigdy nie brałam tego typu leków. I tyle. Powiedział, że tylko tyle może zrobić albo jeśli chcę to wypisze mi skierowanie do szpitala- zrobiłam się blada jak ściana w chwile, tylko nie szpital!!! Nigdy nie leżałam w szpitalu i dla każdego z nas jest to ostatnie miejsce, w którym chce się znaleźć.

Tak więc wróciłam nafaszerowałam się tabletkami i czekam na efekt, w głowie mi się lekko kręci, czuję jakbym była jakaś zaćmiona, a więc tabletki uspokajające zaczęły działać.

Marto80 ja brałam w zeszłym roku Ozzion 40 mg i nospa forte, obydwie tabletki dwa razy dnia przez miesiąc, lekkostrawna dieta, zero alkoholu i było super. Jedna kupka z rana i spokój:)

Mnie też boli tu i ówdzie, dobrze, że nie jestem jedyna:) Nie wiem jeszcze dokładnie mówiąc, jak z tym gównem walczyć, ale nie przestane, póki nie będzie ok, musi być jakiś sposób na tą biegunkę, przecież nie możemy się tak męczyć!!! zwłaszcza jak ktoś nam zajmuje łazienkę rano:)
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
16 cze 2011, 10:22

nerwica a przewlekła biegunka, czy miał ktoś kolonoskopie?

Avatar użytkownika
przez noszila 19 lis 2014, 16:27
marta80 napisał(a): bole mam w roznych miejscach brzucha....
no i ciagle mi burczy i jedzi.....a ja panika((:


Straszne jest to burczenie, bulgotanie i jakby ciągle coś wędrowało po brzuchu i jelitach :/ zwłaszcza kiedy idę do toalety i napnę mięśnie to jeszcze głośniej to wszystko słychać.

Okropieństwo, bo właśnie zamyka to człowieka w domu, bo nigdy nie wiadomo kiedy i gdzie złapie.

Ja obecnie wspomagam się zestawem: Nolpaza + Duspatalin retard + smecta + no-spa (jak ból nie do wytrzymania).

A macie może tak, że macie cały czas wrażenie parcia i że trzeba iść do toalety a jak już się pójdzie to nic? :/
Borderline + nawracająca deprecha + stany lękowe
Esci10
Kweta25
Avatar użytkownika
Offline
Posty
546
Dołączył(a)
08 kwi 2014, 11:22
Lokalizacja
łódzkie

nerwica a przewlekła biegunka, czy miał ktoś kolonoskopie?

Avatar użytkownika
przez Sspacja 19 lis 2014, 16:36
Przypomniał mi się koszmar z przed paru lat. Znerwicowana , z natręctwami a przede wszystkim przewlekłą sraczką wylądowałam u psychiatry. Wcześniej przepisywano mi leki stosowane w zespole jelita drażliwego. Dopiero antydepresanty, których ubocznym efektem są w większości preparatów zaparcia uwolniły mnie od wszystkich problemów. Aż się zachciało na powrót żyć i zapomnieć o rzyci.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
11 lis 2014, 08:36
Lokalizacja
Wrocław

nerwica a przewlekła biegunka, czy miał ktoś kolonoskopie?

przez marta80 19 lis 2014, 19:05
kobieta28 mam nadzieje ze objawy ustapia choc troche no a po kolonce bedziesz juz calkiem spokojona;))
mi tez rok temu dal biseptol...:)i nie wiem po co...??;))
a ten Ozzion to na jelita jest typowo??co on niby powoduje/?i pewnie na recepte??
mi 7lat temu dalm cos na X....jakis na antyb nie pamietam nazwy ale po nim mialam spokoj na jakis czas pamietam...
poki co biore enzymy trzustkowe....zeby lepiej lepiej trawic...a nie kupa jak nie sraka to na kawalki porozwiebalana((:no masakara....
dawaj znac kochana co u ciebie no i koniecznie po kolonce napisz;)

Sluchajcie mnie lekarz..zrypal...ze nie jestem systemayczna w braniu lekow cos pobiore 2tyg i juz....mysle ze ok...a to trza rok brac przynajmniej.....

noszila mam tak ze ciagle parcie niby na kupke ide a tam nic....((:

nie mieszkam w pl..i temat mam utrudniony bo w uk ibs czyli zjd nie chca leczyc czyms konkretnym....(:

a stosujecie jakas diete??jest cos co was zatwardza??
fajnie ze jestescie;))))) :uklon:
Offline
Posty
446
Dołączył(a)
28 sty 2014, 19:11

nerwica a przewlekła biegunka, czy miał ktoś kolonoskopie?

przez kobieta28 19 lis 2014, 20:22
Ozzion jest typowo na jelita i na receptę, ale w moim przypadku w połączeniu z nospą zadziałał super w zeszłym roku.

Też mam niestety tak, że dostaję skurczy brzucha, czuję, że muszę do toalety, a tu wielkie nic... ponoś przy nadwrażliwym jelicie tak jest.

Nie wiem o co się modlić czy żeby kolonoskopia coś wykazała i dało się to wyleczyć czy, żeby nie było nic....
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
16 cze 2011, 10:22

nerwica a przewlekła biegunka, czy miał ktoś kolonoskopie?

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 19 lis 2014, 20:40
kobieta28, problemy biegunkowe mnie nie dopadają, gdy biorę antydepresanty ( bez nich stoperan mam zawsze pod ręką, żeby funkcjonowac). Niestety z kolei powodują wzdęcia, bóle brzucha i zaparcia. Jak nie sraczka to urok... ;) Byłam leczona na tą słynną bakterie (miałam ją, co wyszło przy gastroskopii z okazji wrzodów), niewiele to pomogło, tylko strasznie antybiotyków się nałykałam ( bo to bierze się dwa na raz).
Przy bardzo częstych wypróżnieniach warto zrobic badanie kału, ja ze względu na swoje przypadłości nawet bym może nie zrobiła , ale byłam akurat na oddziale na kardiologii i mnie dorwali, okazało się że mam jakąś podłą bakterię. Załatwili ją antybiotykiem i zostało tylko latanie do kibla nerwowe. Na kolonoskopię więc bym poszła, żeby wykluczyc jakieś choróbska, bo jak widac nie wszystko można zwalic na nerwicę.
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7439
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

nerwica a przewlekła biegunka, czy miał ktoś kolonoskopie?

przez kobieta28 20 lis 2014, 09:40
Kosmostrada trochę mnie pocieszyłaś:) też mam nadzieję, że badania wykażą co to za świństwo i wrócę do normalnego funkcjonowania:) Na mnie stoperan nie działa. Nifuroksazyd dość dobrze, ale po kilku godzinach. Jeszcze mi kazał smecte pić teraz, ponoć mogę dziennie przez miesiąc. Stwierdził, że nie jest szkodliwa.

Dzięki za wpis mam nadzieję, że okaże się, że to jakieś świństwo się do mnie przyczepiło i też się tego pozbędę. Oby:)))))

A powiedzcie mi jeszcze stosujecie jakąś dietę? Czy jecie wszystko? Ja nie potrafię być na diecie, no teraz z konieczności. Ale uwielbiam fast foody i inne śmietnikowe jedzenie. Teraz nie wyobrażam sobie zjeść cokolwiek takiego.
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
16 cze 2011, 10:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 7 gości

Przeskocz do