Boję się o swoje studia...

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Boję się o swoje studia...

Avatar użytkownika
przez Mtsen 24 lis 2013, 00:19
Witajcie...
Może to wyda się trochę głupie... ale strasznie boję się, że nie uda mi się przetrwać na studiach... Ten strach sprawia, że nie mogę się na niczym skupić... W październiku rozpocząłem nowe studia, właśnie po przykrych doświadczeniach z ubiegłego roku(studiowałem zupełnie inny kierunek), gdy nie poradziłem sobie nawet podczas pierwszego semestru... Tamta porażka doprowadziła do tego, że zacząłem się ciąć, czułem się jak nic niewarty śmieć...

Strasznie się boję, że sytuacja się powtórzy... że nie zasługuję na studiowanie... i nie przetrwam tego...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
11 lis 2013, 21:03
Lokalizacja
Poznań

Boję się o swoje studia...

Avatar użytkownika
przez elo 24 lis 2013, 01:12
a co studiujesz? co takiego by sie stalo gdybys zawalil? co cie sklonilo do zmiany kierunku? boisz sie tylko o to ze nie wyjdzie?
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7687
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

Boję się o swoje studia...

przez vifi 24 lis 2013, 01:32
Ja też się boję. Nie wiem jaki jest najlepszy lek na lęk, ale na studia to po prostu regularna, systematyczna nauka, robienie ćwiczeń, próba zrozumienia tego czym się zajmujesz. Nie wiem na co chorujesz, mam wrażenie że rozumowo wiesz że brak studiów nie czyni Cię śmieciem, tylko emocje idą w przeciwnym kierunku. Jak się boisz porażki to trenuj, a nie zajmuj się lękami bo Cię przygniotą, chyba że będziesz miał jeszcze inne problemy z emocjami to wtedy je z kimś omów.
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Boję się o swoje studia...

Avatar użytkownika
przez neon 24 lis 2013, 22:57
Ja się uczę, by się czymś zająć. Gdybym w moim stanie naukę wiązał z jakimś wygórowanym celem, no to schizy miałbym jak w banku. Mi chyba zostaje już tylko strefa komfortu. Ostatnio jeździłem na fuszki, montaż zbiorników przepompowni, gdzie praca jest bezstresowa i przed pracą nie mogłem zasnąć całą noc, tak się nakręcałem podczas prób zaśnięcia, że już później, to nie mogłem zasnąć, bo bałem się że się nie wyśpię, parodia.. i tak pare dni, więc rzuciłem robotę :D dzięi k***a za moje wspaniałe życie, ktokolwiek tam trąca za sznurki :great:
nadmiar optymizmu obwieszcza zbliżającą sie rozpacz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5746
Dołączył(a)
18 lis 2013, 12:05

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 29 gości

Przeskocz do