Strach

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Strach

przez werrrronika 22 sie 2013, 05:50
Mam obsesję na punkcie tego, że mojemu chłopakowi się coś stanie..
Stwierdzono u mnie nerwice lękową.
Codziennie rano chłopak o 5 wychodzi do pracy.. zaczynam panikować i myśleć '' a co jeśli on nie wróci '' ? '' a co jeśli stanie mu się coś złego'' ?
i tak do 15 nic nie robię, tylko siedzę i zamartwiam się..
to naprawdę zaczyna mnie przerażać, bo nie chce tak myśleć, co zrobić żeby pozbyć się tej chorej myśli?
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
22 sie 2013, 05:49

Strach

Avatar użytkownika
przez diatas 22 sie 2013, 08:29
werrrronika napisał(a):...co zrobić żeby pozbyć się tej chorej myśli?

ja znam tylko jeden sposób - nie myśleć o tym
Jest tylko jedna rzecz której chcę - dobrze się czuć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
888
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 08:46
Lokalizacja
Krajna

Strach

Avatar użytkownika
przez true 22 sie 2013, 09:32
mam podobnie jak moj M gdzies wyjezdza beze mnie , ciagle mysle czy wroci , czy gdzies sie nie rozbije czy ktos go nie walnie :/ wiec kaze mu sie meldowac co jakis czas czy jest ok
Avatar użytkownika
Offline
Posty
386
Dołączył(a)
11 sie 2013, 18:42

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Strach

przez mjp 23 sie 2013, 01:17
Zamartwianie się o bliskie osoby jest do pewnego stopnia normalne i dobrze świadczy o człowieku.

W przypadku przesadnego zamartwiania to już jest oczywiście niepożądane i uciążliwe. Takie natrętne myśli ciężko jest "wyprzeć", pozbyć się ich.

Kiedy chodziłem na terapię, polecono mi takie ćwiczenie, polegające na tym, żeby rozpisywać sobie rozmowę "pełnego lęku ja" z "radzącym sobie mną" ;] Ten strachliwy opisuje lęki, a radzący sobie odpowiada. Proponuję wczuć się w te dwie role i porozmawiać pisemnie o tym co nas niepokoi. Z reguły okazywało się w moim przypadku, że tak naprawdę nie ma większych powodów do stresu. Oczywiście, stresowałem się nadal, ale jak to przeczytałem, przypomniałem sobie o tym, to jednak zawsze mnie trochę uspokajało.

Poza tym, najlepszym sposobem na uwolnienie się od męczących myśli jest zajęcie głowy czymś innym :) Zawsze jest coś konstruktywnego co można zrobić. W tym również dla bliskiej osoby, zamiast bezproduktywnego zamartwiania się ;)

Pozdrawiam :)
Ogólnie, to bym chciał żeby było dobrze.
mjp
Offline
Posty
276
Dołączył(a)
08 cze 2008, 13:49

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider], blitz i 30 gości

Przeskocz do