Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez martusia1979 14 gru 2014, 15:24
Napiszcie jakie macie lub mieliście dolegliwości jakie was dręczą nerwicowe lub dręczyły. Ja borykam sie juz ponad 2 lata i nie chce odpuścić uczę się z tym żyć. Trudne to .Mnie najgorzej dokucza już teraz uczucie pijanej osoby jak poczucie innej rzeczywistości, stan ciężkości ciała i uczucie słabnięcia. Załamuje mnie to .Poza tym głowa robi się ciężka i taka nie swoja.Też tak macie?
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
14 maja 2014, 18:31

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Arasha 14 gru 2014, 17:28
martusia1979 napisał(a):Mnie najgorzej dokucza już teraz uczucie pijanej osoby jak poczucie innej rzeczywistości, stan ciężkości ciała i uczucie słabnięcia. Załamuje mnie to .Poza tym głowa robi się ciężka i taka nie swoja.Też tak macie?

martusia1979 Mam to samo plus kilka innych równie przyjemnych atrakcji 8) Ale wątpię, żeby Cię to w jakiś sposób pocieszyło. Jedno mogę Ci powiedzieć -
Nie jesteś z tym sama ! Napisz, na czym polega Twoje radzenie sobie z "nerwico - depresją" ( bo to nie są jednoznaczne objawy nerwicowe ). Bierzesz jakieś leki ?
Pozdrawiam ;)
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez ska1977 15 gru 2014, 14:30
Dzisiaj już dwa razy miałem lęki, które spowodowały wzrost pulsu do 100 - pierwszy ustąpił po jakiejś godzinie a drugi po kilku minutach, bez lekarstw. Zaczynam wątpić, że to nerwica, może jednak coś z sercem (oczywiście jestem po badaniach typu echo i holter, które nic nie wykazały)...
Parogen 20mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
208
Dołączył(a)
09 paź 2014, 16:03
Lokalizacja
Odrzywoły

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez martusia1979 15 gru 2014, 14:33
Dzięki wszystkim za wpisy. Nie jestem sama może to głupie ale miło poczytać, że nie tylko ja tak mam . Cholerne gówno!!!!
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
14 maja 2014, 18:31

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez ska1977 15 gru 2014, 14:43
Gabriel74 napisał(a):ska1977, Bynajmniej staram sie olewac ale tak czy siak biore xanax i czekam co bedzie dalej.

A jak często ratujesz się xanaxem? Ja ostatnio biorę średnio 2 na tydzień (w dawce 0,25 mg)...
Parogen 20mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
208
Dołączył(a)
09 paź 2014, 16:03
Lokalizacja
Odrzywoły

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Gabriel74 15 gru 2014, 19:07
ska1977, To zależy od samopoczucia,czasem jest tak że tydzień wytrzymam a czasem codziennie. Zawsze jednak zaczynam od pół tabletki w górę i rzadko zdaza mi się przekroczyć jedna dawkę.

-- 15 gru 2014, 18:12 --

martusia1979, Mam to samo kochana chociaż teraz trochę zależało. Uczucie bycia pijanym pomimo że się nie piję od lat w moim przypadku. Jak dla mnie to wygląda to na połączenie depresji z nerwicą,czysty przypadek depersonalizacji.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
135
Dołączył(a)
03 gru 2013, 03:19
Lokalizacja
GOROL

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez pimpek82 16 gru 2014, 10:38
martusia1979, witaj w klubie :smile: .ja tez od 2.5 roku męczę się z uczuciem bycia pijanej.uczucie takiego bujania w głowie,ciężkimi nogami i uczuciem słabości.Inne objawy ładnie ustąpiły,albo występują sporadycznie,a z tym cholerstwem nie mogę sobie poradzić.Juz nie wiem co robic.zauwazylam ze te zawroty występują roznie.Raz męczą cały dzien,raz tylko chwile i mam spokoj.Do tego strasznie spięte miesnie.nawet jak podniosę rękę to zaraz robi sie ciężka i bolącą.
Offline
Posty
187
Dołączył(a)
28 mar 2013, 10:42

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Paola28 16 gru 2014, 13:24
Cześć

masakra...znowu mnie dopadło, te zawroty głowy :(((( wczoraj zaczęło się nad ranem, wybudziłam się i poczułam jak mi się kręci w głowie. Rok temu też mi się to zdarzyło, ale tylko raz. Dzisiaj znowu się powtórzyło i trwa, masakra, a już myślałam, że to nie wróci. Chodzę jak pijana, nogi miękną:( Mam jeszcze Bioxetin ale nie wiem czy brać bez konsultacji z psychiatrą. Dzisiaj zadzwonię i się umówię. Ehhh 2,5 roku miałam spokój. Jakieś tam tylko delikatne objawy.

Co robić?? Proszę Was o Wasze rady, jak Wy sobie z tym radzicie??

Chce znowu być radosna, zadowolona, jak nie chce tej głupiej nerwicy znowu, ja się nie zgadzam.

Paulina
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
30 wrz 2014, 15:33

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez D@ri@nk@ 16 gru 2014, 20:42
Z zawrotami głowy idźcie do neurologa, a on dalej może skierować do laryngologa. Na to sa leki, nie męczcie się. Ja mam nerwicę a zawroty głowy leczę osobno, lekami które bardzo pomagają + rehabilitacja. Zawroty głowy mogą być efektem chorego kręgosłupa, chorób błędnika lub niedotlenienia z róznych powodów. Nie można wszystkiego zwalac na nerwicę :!:
O nerwica... Witaj, dawno żeśmy się nie widziały... Kawka, herbatka czy od razu wódeczka??

"Bo w tym cały sens istnienia, żeby umieć żyć bez znieczulenia"


Mam jeszcze tyle pięknych planów do spieprzenia...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
492
Dołączył(a)
09 lis 2014, 14:11
Lokalizacja
łódzkie

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Paola28 16 gru 2014, 21:00
2,5 roku temu jak pojawiły się pierwszy raz zawroty głowy, lekarz przepisał mi bioxetin ale i też skierował do neurologa. Na wizytę byłam umowiona dopiero za kilka miesięcy i akurat termin przypadła w czasie urlopu, zupełnie o tym zapomniałam. Termin przepadł a nie umowiłam się na nowy termin bo już czułam się lepiej. Teraz na pewno pójdę do neurologa bo te zawroty to jakaś masakra. Bałam się, że kiedyś wrócą ale nie tak z nienacka.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
30 wrz 2014, 15:33

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez D@ri@nk@ 16 gru 2014, 21:10
Paola28, idź idx bo warto. Nawet podwyższony poziom cholesterolu który oslabia przepływ krwi moze powodowac małe niedotlenienie i zawroty.

Ja mam zawroty głowy z banalnego powodu. Jeżdżę autem i wiadomo głowa prawie 8 godzin w jednej pozycji. Naprężone mięsnie uciskają na duże zyły i stąd niedotlenienie. Nie jest to groźne dla życia czy zdrowia ale upierdliwe. Biorę dwa leki, na zawroty i na niedotlenienie a do tego raz na 3 miesiące rehabilitacja na szyję.

Naprawdę zawroty nie muszę być niczym groźnym ale warto to zbadać i pomóc sobie :D
O nerwica... Witaj, dawno żeśmy się nie widziały... Kawka, herbatka czy od razu wódeczka??

"Bo w tym cały sens istnienia, żeby umieć żyć bez znieczulenia"


Mam jeszcze tyle pięknych planów do spieprzenia...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
492
Dołączył(a)
09 lis 2014, 14:11
Lokalizacja
łódzkie

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Paola28 16 gru 2014, 21:16
Hmmm ja w pracy siedzę 8 godzin w jednej pozycji od 7 lat, może rzeczywiście odzywa się kręgosłup. Niestety nie chodzę na żadne ćwiczenia, żeby zadbać o ten kręgosłup jakimiś ćwiczeniami;/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
30 wrz 2014, 15:33

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez D@ri@nk@ 16 gru 2014, 21:31
No wiecznie młode nie bedziemy ;)
O nerwica... Witaj, dawno żeśmy się nie widziały... Kawka, herbatka czy od razu wódeczka??

"Bo w tym cały sens istnienia, żeby umieć żyć bez znieczulenia"


Mam jeszcze tyle pięknych planów do spieprzenia...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
492
Dołączył(a)
09 lis 2014, 14:11
Lokalizacja
łódzkie

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez pimpek82 16 gru 2014, 21:36
D@ri@nk@, jak myślisz,jeśli była by to wina błednika to zawroty były by cały czas czy różnie?
Offline
Posty
187
Dołączył(a)
28 mar 2013, 10:42

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: SCF i 33 gości

Przeskocz do