Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez platek rozy 20 lis 2013, 15:38
Dobra ide do kuchni, chociaz znow mnie mydli :o :nono:
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15968
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Enii 20 lis 2013, 15:39
PJT to sie każdemu zdarza

-- 20 lis 2013, 15:39 --

platek rozy co dobrego gotujesz :mrgreen:
Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.
A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6112
Dołączył(a)
20 paź 2013, 12:10
Lokalizacja
SZ

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez PJT 20 lis 2013, 15:39
platek rozy napisał(a):
PJT, ze mna sporo mowisz:)


bo z Tobą już siię zżyłem :)
Restate my assumptions: One, Mathematics is the language of nature
I know the pieces fit.
Avatar użytkownika
PJT
Offline
Posty
5593
Dołączył(a)
01 paź 2013, 12:19

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Saraid 20 lis 2013, 15:41
magnolia84, platek rozy, lepiej na szczęscie :D
chociaż ja lepiej PJT, dla równowagi ktoś musi być wyciszony
Saraid
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez magnolia84 20 lis 2013, 15:45
Saraid, cieszę się :))
a propos mięsa, to przez pierwsze 3 miesiące przyjmowania paroksetyny, miałam wstręt do mięsa. Nigdy przedtem mi się to nie zdarzyło
magnolia84
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez platek rozy 20 lis 2013, 15:47
Enii, robie sos pieczarkowy i kopytka :mrgreen:

-- 20 lis 2013, 15:48 --

Saraid, ciesze sie ogromnie :great:

PJT, no tak ciezko sie nie zzyc jak tyle rozmawiamy :P :)
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15968
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Enii 20 lis 2013, 15:48
pieczarek i innych grzybów nie jadam, ale kopytka pychaaaa
Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.
A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6112
Dołączył(a)
20 paź 2013, 12:10
Lokalizacja
SZ

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez platek rozy 20 lis 2013, 15:54
Enii, czemu grzybkow nie?
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15968
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez PJT 20 lis 2013, 15:54
platek rozy napisał(a): PJT, no tak ciezko sie nie zzyc jak tyle rozmawiamy :P :)


no jeszcze mamy swoje tajemnice ;)
Restate my assumptions: One, Mathematics is the language of nature
I know the pieces fit.
Avatar użytkownika
PJT
Offline
Posty
5593
Dołączył(a)
01 paź 2013, 12:19

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Enii 20 lis 2013, 15:58
platek rozy napisał(a):Enii, czemu grzybkow nie?


zapach, ale zbierac lubię. Zreszta ja duzo rzeczy nie jem, wybredna jestem ;)
Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.
A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6112
Dołączył(a)
20 paź 2013, 12:10
Lokalizacja
SZ

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Megi_ 20 lis 2013, 16:36
Enii, ja lubie jesc, nie zbieram ;)
Chorą tarczyce tez mam, lecze sie i pod kontrolą jest. Endokrynolog powiedziała ze owszem z tarczycy mozna byc poddenerwowawnym ale nie daja ona takich objawów jak mam ja
..."Troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało..." ( Łk 10, 42)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
466
Dołączył(a)
29 paź 2013, 16:08
Lokalizacja
Wrocław

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 20 lis 2013, 21:14
Kurcze dzis nie moglem spac cala noc, wizalem bezno okolo 7 rano, zawsze tam mam jak mam jechac na nowa terapie poznawczo dynamiczna, ale chyba warto
bo cos sie po niej dzieje i jak wychodze to tak rozmyslam o tym. Przez jakis czas czuje sie normalnienie. Jest jakas nadzieja. A dzisiaj to spalem do 14:00 i mialem
tylko godzine na zebranie sie i przyjazd. Bylem jak neptyk teraz mnie to śmieszy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7887
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 20 lis 2013, 21:17
wieslawpas, mysle nad terapia , lecz tutak kiepsko z taka..moze zaczne sama cos robic,, :(
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10865
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 20 lis 2013, 21:18
Szkoda ze nie mieszkamy w jedym miejscu to moznaby wieczorami spotykac sie na pogadanki.

-- 20 lis 2013, 21:20 --

hania33, A nie probowalas jakies wirtualnej, tyle jest specow od internetu i pscyhologii, ze cos takieego juz dawno powini wymyśić...
Ostatnio edytowano 20 lis 2013, 21:27 przez wieslawpas, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7887
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do