Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez PJT 20 lis 2013, 15:39
platek rozy napisał(a):
PJT, ze mna sporo mowisz:)


bo z Tobą już siię zżyłem :)
Restate my assumptions: One, Mathematics is the language of nature
I know the pieces fit.
Avatar użytkownika
PJT
Offline
Posty
5592
Dołączył(a)
01 paź 2013, 12:19

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Saraid 20 lis 2013, 15:41
magnolia84, platek rozy, lepiej na szczęscie :D
chociaż ja lepiej PJT, dla równowagi ktoś musi być wyciszony
Saraid
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez magnolia84 20 lis 2013, 15:45
Saraid, cieszę się :))
a propos mięsa, to przez pierwsze 3 miesiące przyjmowania paroksetyny, miałam wstręt do mięsa. Nigdy przedtem mi się to nie zdarzyło
magnolia84
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez platek rozy 20 lis 2013, 15:47
Enii, robie sos pieczarkowy i kopytka :mrgreen:

-- 20 lis 2013, 15:48 --

Saraid, ciesze sie ogromnie :great:

PJT, no tak ciezko sie nie zzyc jak tyle rozmawiamy :P :)
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15803
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Enii 20 lis 2013, 15:48
pieczarek i innych grzybów nie jadam, ale kopytka pychaaaa
Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.
A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6099
Dołączył(a)
20 paź 2013, 12:10
Lokalizacja
SZ

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez platek rozy 20 lis 2013, 15:54
Enii, czemu grzybkow nie?
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15803
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez PJT 20 lis 2013, 15:54
platek rozy napisał(a): PJT, no tak ciezko sie nie zzyc jak tyle rozmawiamy :P :)


no jeszcze mamy swoje tajemnice ;)
Restate my assumptions: One, Mathematics is the language of nature
I know the pieces fit.
Avatar użytkownika
PJT
Offline
Posty
5592
Dołączył(a)
01 paź 2013, 12:19

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Enii 20 lis 2013, 15:58
platek rozy napisał(a):Enii, czemu grzybkow nie?


zapach, ale zbierac lubię. Zreszta ja duzo rzeczy nie jem, wybredna jestem ;)
Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.
A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6099
Dołączył(a)
20 paź 2013, 12:10
Lokalizacja
SZ

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Megi_ 20 lis 2013, 16:36
Enii, ja lubie jesc, nie zbieram ;)
Chorą tarczyce tez mam, lecze sie i pod kontrolą jest. Endokrynolog powiedziała ze owszem z tarczycy mozna byc poddenerwowawnym ale nie daja ona takich objawów jak mam ja
..."Troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało..." ( Łk 10, 42)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
466
Dołączył(a)
29 paź 2013, 16:08
Lokalizacja
Wrocław

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 20 lis 2013, 21:14
Kurcze dzis nie moglem spac cala noc, wizalem bezno okolo 7 rano, zawsze tam mam jak mam jechac na nowa terapie poznawczo dynamiczna, ale chyba warto
bo cos sie po niej dzieje i jak wychodze to tak rozmyslam o tym. Przez jakis czas czuje sie normalnienie. Jest jakas nadzieja. A dzisiaj to spalem do 14:00 i mialem
tylko godzine na zebranie sie i przyjazd. Bylem jak neptyk teraz mnie to śmieszy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7735
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 20 lis 2013, 21:17
wieslawpas, mysle nad terapia , lecz tutak kiepsko z taka..moze zaczne sama cos robic,, :(
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 20 lis 2013, 21:18
Szkoda ze nie mieszkamy w jedym miejscu to moznaby wieczorami spotykac sie na pogadanki.

-- 20 lis 2013, 21:20 --

hania33, A nie probowalas jakies wirtualnej, tyle jest specow od internetu i pscyhologii, ze cos takieego juz dawno powini wymyśić...
Ostatnio edytowano 20 lis 2013, 21:27 przez wieslawpas, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7735
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 20 lis 2013, 21:21
wieslawpas, bysmy sie umawiali na parkingu wszyscy! :)
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Online
Posty
3826
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez nerwosol-men 20 lis 2013, 21:23
no było by fajnie, ja myślę hania , że sam lek to za mało terapia też potrzebna, mi chyba pomaga
Załóż wy­god­ne bu­ty, bo masz do przejścia całe życie... Obrazek

http://www.poomoc.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7538
Dołączył(a)
03 lis 2013, 00:13
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 49 gości

Przeskocz do