Jak pokonać lęk przed wyjściem z domu?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Jak pokonać lęk przed wyjściem z domu?

przez regza 13 mar 2013, 10:52
W nosie z sąsiadkami! w dowodzie ich nie masz, niech sobie gadają, one i tak znajdą sobie powód do gadania, plotkary. Gosiak71 wypij, kawkę, odpręż się, posłuchaj fajnej muzy, pomyśl o sobie i swoich potrzebach, to Ty jesteś najważniejsza a nie jakieś obce baby:)))))
Offline
Posty
71
Dołączył(a)
10 mar 2013, 17:51

Jak pokonać lęk przed wyjściem z domu?

Avatar użytkownika
przez Ina86 13 mar 2013, 13:09
Gosiak71 gratuluję!! Takie małe dla niektórych, a dla nas nerwicowców Ogromne zmiany i przełamania są ogromnie ważne. Pamiętam, jak raz miałam lęk przed wizytą u lekarza, a gdy się przełamałam i wyszłam z domu byłam z siebie bardzo dumna!
Cital 30mg
Miansec 30mg
Afobam doraźnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
91
Dołączył(a)
10 lis 2012, 21:25
Lokalizacja
Warszawa

Jak pokonać lęk przed wyjściem z domu?

Avatar użytkownika
przez gosiak71 13 mar 2013, 14:36
Dziękuję serdecznie , dzisiaj udało mi się przełamać bo byłam wściekła na siebie , na tą moją "niemoc" , za to teraz mam lepszy humor :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
07 mar 2013, 17:50

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak pokonać lęk przed wyjściem z domu?

Avatar użytkownika
przez jasaw 13 mar 2013, 15:56
Ina86, gosiak71, ten problem jest mi bliski...
Pracuję nad tym od trzech lat. I chociaż pół roku temu skończyłam terapię, która wiele mi wyjaśniła, pomogła, lecz wiadomo, że nad lękami nadal muszę pracować już sama. Wystarczy dzień gorszego samopoczucia i znowu zalewa mnie fala lęku przed opuszczeniem domu. Walczę z tym, staram się pokonywać te trudności i też, gdy się uda, jestem z siebie dumna.
Wiem, że jeszcze długa droga przede mną, motywuje mnie bardzo fakt, że niedługo przyjdzie na świat mój Wnuczek.
Chciałabym być babcia pomocną, ale czy takiej osobie jak ja, można będzie powierzyć Maleństwo-to mnie dołuje strasznie.
Nie poddam się jednak....
Wam także życzę wytrwałości, wiary, że ten problem jest do pokonania i zadowolenia z każdego, drobnego postępu :D

Ostatnio i tak wiele mi się udało, wiem to...

-- 13 mar 2013, 14:57 --

Ach, i jeszcze jedno - zawsze mam przy sobie Validol/bez recepty/, który ułatwia oddychanie, troszkę uspokaja.
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Jak pokonać lęk przed wyjściem z domu?

Avatar użytkownika
przez Biedrona20 13 mar 2013, 18:26
kinia123 napisał(a):Mi pomagały dwie myśli. Pierwsza taka, że przecież nic mi nie jest, to wytwór mojej wyobraźni i będzie dobrze. Druga to taka, że miałam przy sobie leki, które zawsze mogę połknąć. Nie było łatwo, szczególnie w metrze, ale jestem 10 lat po i teraz to tylko nikłe wspomnienie.


To gratuluję ci.
Tak mi się wydaję że łatwiej pokonać lęki nie realne.Czyli że bedzie trzęsienie ziemi, koniec świata, budynek się zawali.. itd.Tzn są realne ale nie aż tak.Ale bardzo trudno pokonac lęki typu, ktoś mnie wyśmieje ,pobije, napadnie bo te są właściwie bardzo prawdopodobne..
Zaklinacz Wielkich Kijów
Avatar użytkownika
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
12 mar 2013, 17:29

Jak pokonać lęk przed wyjściem z domu?

Avatar użytkownika
przez fatuma03 13 mar 2013, 22:41
Walczę z tym od jakiegoś czasu. Jak przypomnę sobie, ze kiedyś nie było to dla mnie problemem to płakgać mi się chce. Pól biedy jak to zwykły spacer,ale jak muszę iść cos załatwic to jest dla mnie koszmar. Dlatego zawalam nieraz ważne sprawy. Zmuszam się ale to nie jest to samo
Pewnego dnia zrozumiałam że ja nie umiem nic.....
Arketis20mg
Clonazepenum6mg
Hydroksyzinum25mg
Vetira 2000mg propranolol30mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2334
Dołączył(a)
16 lis 2012, 20:56
Lokalizacja
unia europejska

Jak pokonać lęk przed wyjściem z domu?

Avatar użytkownika
przez Ina86 14 mar 2013, 00:56
Ze spaceru to zawsze można szybko wrócić, nie oddalać się za bardzo i git. Z załatwianiem spraw też mam duży problem. Ot, chociażby dzisiaj byłam u lekarza. Dość długo czekałam do rejestracji i już pojawił się strach, bo nie wiedziałam, gdzie jest toaleta w razie gdyby była mi nagle potrzebna. Biegunki to niestety nieodłączny problem moich napadów, który przysparza mi jeszcze większych lęków. Czasami mam wrażenie, że gdyby nie biegunka, to i napad lęku byłby mniejszy.
Cital 30mg
Miansec 30mg
Afobam doraźnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
91
Dołączył(a)
10 lis 2012, 21:25
Lokalizacja
Warszawa

Jak pokonać lęk przed wyjściem z domu?

Avatar użytkownika
przez pink_hope 14 mar 2013, 17:11
skąd ja to znam..a to tylko wyjśc i iść :D .....dla mnie nierealne,tak bardzo odległe..jak wygranie w Lotto.Dobrze się czuje do momentu gdy widze swój dom,później oszołomstwo z całym swoim dobrodziejstwem...uciekam do niego,żeby siedzieć i też mieć stany hip-hopowe..mam juz dość,bo kim jest ta dorosła kobieta która nie potrafi zrobić zakupów,wsiąść do autobusu,tramwaju,pociagu bo tak się boi i ma schizy.Codziennie zadaję sobie to samo pytanie jak w wątku.
Raz tylko w zyciu człowiek może być szczęśliwym.....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
417
Dołączył(a)
05 paź 2012, 13:27
Lokalizacja
Częstochowa

Jak pokonać lęk przed wyjściem z domu?

przez regza 14 mar 2013, 17:33
Słuchajcie a może warto sobie zadać pytanie chociażby na dziś co była/łem w stanie zrobić?Nie skupiać się tylko na tym czego nie byłam/łem w stanie zrobić.Takie małe sukcesy, niby nic a jednak dużo:) Ja byłam dzisiaj na zastrzykach ( botulina w szyję, mam dystonię szyjną), strach i lęk ale dałam radę, teraz obolała ale zadowolona.
Offline
Posty
71
Dołączył(a)
10 mar 2013, 17:51

Jak pokonać lęk przed wyjściem z domu?

Avatar użytkownika
przez pink_hope 14 mar 2013, 18:12
regza byłam w sklepie spoko...,ale gdy chciałam przejśc sie dalej...mur i z podkurczonym ogonem do tego cholernego domu, codziennie to samo, raz bliżej,raz dalej..ale gdy jeszcze. przy tym szaleje depresja to sorki,ale działam choć troszeczkę...
Raz tylko w zyciu człowiek może być szczęśliwym.....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
417
Dołączył(a)
05 paź 2012, 13:27
Lokalizacja
Częstochowa

Jak pokonać lęk przed wyjściem z domu?

przez regza 14 mar 2013, 19:50
To nie jest tak że nie rozumiem Waszego problemu, tylko fajnie by było cieszyć się z tych małych rzeczy. Ty np. poszłaś dzisiaj do sklepu, a to już coś!Walczysz o samą siebie i pomimo swoich leków coś z tym robisz i to właśnie jest fajne:)))Małymi kroczkami do przodu:)
Offline
Posty
71
Dołączył(a)
10 mar 2013, 17:51

Jak pokonać lęk przed wyjściem z domu?

przez apacz92 14 mar 2013, 20:40
pink_hope po przeczytaniu Twoich postów, chciałbym Ci pogratulować wyjścia do sklepu:)

wydaję mi się, że powinnaś co jakiś czas powiększać swoją "sferę bezpieczeństwa". byłaś w sklepie - to już coś :) za 2-3 dni spróbuj iść znowu do sklepu i może jeszcze kilka kroków dalej. powtarzaj tę czynność, myślę, że z czasem zajdziesz coraz dalej

a możesz mi odpowiedź na pytanie czego się boisz? boisz się, że zemdlejesz, a ludzie będą się z Ciebie śmiać ? że coś Ci się stanie a nic ani nikt Cie nie uratuję ? czy jest to jeszcze inny rodzaj lęku ?
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
12 mar 2013, 18:19
Lokalizacja
gdańsk

Jak pokonać lęk przed wyjściem z domu?

Avatar użytkownika
przez fatuma03 14 mar 2013, 20:50
Zeby iść do przychodni wzięłam dziś sporo wiecej tabletek niż powinnam. Pomogło na chwilę. Czułam się jak cyborg,wszystko mechanicznie robiłam. Połowy nie pamiętam,byłam jak naćpana. Teraz znow się boję,nie wiem czego. Cała jestem spięta
Pewnego dnia zrozumiałam że ja nie umiem nic.....
Arketis20mg
Clonazepenum6mg
Hydroksyzinum25mg
Vetira 2000mg propranolol30mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2334
Dołączył(a)
16 lis 2012, 20:56
Lokalizacja
unia europejska

Jak pokonać lęk przed wyjściem z domu?

przez Ezekiel 14 mar 2013, 21:39
fatuma03, lęk paraliżuje, to jest istota lęku. Problem w nerwicy jest zawsze natury mentalnej, która znajduje siłę w słabościach charakteru. Skrzywiony system emocjonalny sprawia, że gdzieś zachwiała się równowaga i u Ciebie. Słabość charakteru, większa wrażliwość i nerwica gwarantowana.
Istotą jest tu lęk przed lękiem, zresztą jak w każdego rodzaju fobii. Z lękiem idzie mnóstwo objawów somatycznych, panika, a więc człowiek boi się tego lęku tak bardzo, że zaczyna się bać samego lęku, stąd też ucieka przed tymi sytuacjami. Jak z tego wyjść? Zwalczać słabości charakteru, w których siłę znajduje lęk, którą żywi się nerwica. Sposób? Racjonalizacja plus konfrontacja - wyjść na przeciw lękowi jednocześnie pamiętając by tłumaczyć sobie na logikę iż nie ma nic strasznego w przedmiocie naszego lęku. Stopniowo, krok po kroku. Najlepszą metodą pokonywania fobii jest desensytyzacja. Trzeba sobie poza zwiększaniem świadomości przez redukowania konkretnego lęku jednocześnie zdawać sprawę, że lęk ma również podłoże w naszej największej obawie, a więc o własne życie - tak w sensie fizycznym jak i emocjonalnym. Po prostu człowiek boi się skrzywdzenia, bólu, cierpienia, śmierci - tak bardzo, że pojawia się lęk.
"Nie są godni miłości Ci, którzy niczym nie ryzykują"
Teorryt
Prawdziwa miłość - wolna i bezwarunkowa:
http://amor-vincit-omnia-in-finis.blog.onet.pl/
https://www.facebook.com/pages/Amor-Vin ... 5817138999
https://www.facebook.com/PrzezTrudyDoGwiazd
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
26 gru 2012, 23:31

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do