WSTAJEMY LENIE! DO ROBOTY!! :)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez no_fear 24 maja 2006, 00:09
Cos w tym jest.

Dzis gdy wracłem metrem z pracy, znalazlem sie w wagonie z człowikiem który miał bardzo widoczne nerwowe ruchy (tak jakby nim rzucało i szarpało co jakis czas). Nie wiem jak sie nazywa ta przyległośc lub choroba, ale rzuca się bardzo w oczy. W pewnym momencie usiadł, a obok niego miejsca opustoszały. Siedział tam miotany co chwile tymi odruchami. Poczułem, że chce się znaleźć blisko niego. Usiadłem obok, blisko, ze spokojem, chciałem żeby poczuł że jest ktoś kto go akceptuje i nie boi się. Zdziwił soę przez chwilę i wzdragnął. Ja w garniturze, pod krawatem... Ludzie się trochę przez moment na mnie patrzyli ale miałem to w dupie... przymknałem oczy i skupiłem się mocno na nim. Wydało mi się że jakby się trochę uspokoił (chociaż mogło mi się tylko wydawać).

Kiedyś - przed chorobą nigdy bym czegoś takiego nie zrobił.
Yes Can Do!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
13 maja 2006, 15:24
Lokalizacja
Wawa

przez wiki86 24 maja 2006, 15:36
pewnie trzeba sobie pomagac bo tylko ktos z neriwca nas rozumie :)
"Dopóki walczysz jestes zwycięzcą"
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
02 kwi 2006, 21:47
Lokalizacja
Alwernia

Avatar użytkownika
przez anies28 24 maja 2006, 16:43
nie wiem czemu ja mam to ciągle w głowie ze jestesmy mali i brzydcy ale za to pieknie bo mamy własne twarze ....my mamy znerwicowane twarze ehhhh...a swój swojego zrozumie pozdrawiam cieplutko :)
"Nikt nie zdobywa oświecenia poprzez wyobrażenie sobie świetlanych kształtów, ale poprzez uświadomienie sobie ciemności".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
99
Dołączył(a)
26 kwi 2006, 11:18

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez dalilah 24 maja 2006, 18:16
ja rowniez wszsytkich cieplutko pozdrawiam, to naprawde wspaniale ze jestescie, szkoda ze spotykamy sie w takich okolicznosciach ale... jestem pewna ze na zadnym forum nie znajdzie sie takiej uwagi ze strony inych osob, tyle zrozumienia, pocieszenia i cieplych uczuc
Secret Garden "Nocturne" - opowiesc o mnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
164
Dołączył(a)
27 lut 2006, 14:58
Lokalizacja
zachodniopomorskie

przez kratka 24 maja 2006, 23:59
a pieprzenie. dajcież spokój, to ja już wolę być bardzo złym osobnikiem pozbawionym uczuć i raniącym innych niż mieć nerwicę.
Offline
Posty
118
Dołączył(a)
16 mar 2006, 22:32

przez snaefridur 25 maja 2006, 00:30
kratka napisał(a):a pieprzenie. dajcież spokój, to ja już wolę być bardzo złym osobnikiem pozbawionym uczuć i raniącym innych niż mieć nerwicę.

Zgadzam się w zupełności niestety.Na takiej wyjątkowości mi zupełnie nie zależy.Dziękuję za nią serdecznie. :?
snaefridur
Offline

przez Aga1 25 maja 2006, 12:01
Napewno każdy z nas wolałby nie mieć tej cholernej nerwicy, ale to przez nią jesteśmy tu razem. Nawiązaliśmy nowe znajomości , przyjażnie.Więcej widzimy bo jesteśmy bardziej wrażliwi. Pomyślcie ile tracą Ci zdrowi, mają kase, piękne samochody i tylko to, bo przeważnie nie potrafią się z tego cieszyć.Są tak zapatrzeni w pracę i siebie że nie widzą innych choć też mają ludzi wokoło. :roll:
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
20 kwi 2006, 11:33
Lokalizacja
mazowsze

Wszyscy narzekamy a może pare słów optymistycznych!

przez neja 06 paź 2006, 22:01
Napiszcie prosze coś pozytywnego Wszyscy narzekmy i opisujemy objawy... Każy z nas ma bardzo podobne Teraz proszę o wypowiedzi tych którzy poradzili sobie z ta chorobą jak i również tych którzy nauczyli się żyć z nerwicą

Dzięki za każdą wypowiedź!!!
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
06 paź 2006, 19:18

przez snaefridur 06 paź 2006, 22:04
Jest całe subforum od tego ;)."Kroki do wolności" się zwie.
snaefridur
Offline

Avatar użytkownika
przez I.K. 06 paź 2006, 22:13
Ja zawsze staram się pozytywnie.... ;) Mam cichą nadzieję, że takie są właśnie moje posty....próbuję pisac optymistycznie.....jak tylko (nie: jeśli ;) ) się wyleczę to nabazgram długaśnego posta :mrgreen:
Pozdrawiam
Szukac - to za mało.
Trzeba szukac tam, gdzie można znalezc.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
09 wrz 2006, 21:08
Lokalizacja
Bydgoszcz

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 06 paź 2006, 22:32
hej hej hej, I.K.

Co to za powątpiewanie ? Co mają znaczyć te "jeśli" i "jak" ? :( Przecież to wiadomo, że tutaj choroba stoi na straconej pozycji. Nie ma zmiłuj :!: :twisted:
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Avatar użytkownika
przez pajak_leon 06 paź 2006, 22:37
zawsze i wszędzie, nie ma sprawy


Ps. można tu używać wulgaryzmów ? :D
A nad tym wszystkim kto panuje?

Jak to kto??

Pająk Leon :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
172
Dołączył(a)
06 paź 2006, 21:39
Lokalizacja
zewsząd

przez snaefridur 06 paź 2006, 22:46
No to nabazgram optymistycznie.Wprawdzie optymizm jest passe jak to mawia młodzież,ale co tam 8) .
Od niedawna całkiem,jest mi miło różowo i pluszowo.
Zaczęłam robotę,przeszłam rozmowę kwalifikacyjną cudem jakowymś,bo z nerwów nie wzięłam ze sobą CV.
Praca podoba mi się bardzobardzo.Po prawdzie jest nudnawa a i nagadać się trzeba nieźle,ale atmosfera jest świetna a ludzie cudowni.pracuję z moimi znajomymi z liceum i codziennie poznaję nowych fajnych ludzi.A ja o dziwo jakoś sobie radzę,a w każdym razie szeforstwo jeszcze nie wezwało mnie na dywanik ;).Rok akademicki rozpoczął się bezboleśnie ,a ja po pierwszysch ćwiczeniach z nowych przedmiotów stwierdziłam (o zgrozo!),że to całkiem ciekawe jest.Od jakiegoś tygodnia nie podsypiam w ciągu dnia i o dziwo nie jestem zmęczona,choć roboty mam od cholery i śpię stosunkowo mało.Po raz pierwszy od bardzo dawna czuję się naprawdę dobrze.Trwaj chwilo!
snaefridur
Offline

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 07 paź 2006, 01:49
A ja ostatnio czuję się znakomicie ;),żadnych dolegliwości...
Do tego może jeszcze dodam,że tydzień temu zrobiłem duży krok do przodu w walce z nerwicą a mianowicie zacząłem studiować zaocznie w Częstochowie...
Okropnie się tego bałem,bo wcześniej z domu ze strachu przed atakiem nerwów nie wychodziłem,a teraz rano śpieszę się na pociąg,potem siedzę cały dzień na wykładach i potem pociągiem do domu jadę i tak przez cały weekend :P
Teraz już chyba nigdzie nie boję się wychodzić :P
W sumie to w chwili kiedy piszę ten post jest mi tak jakoś super :lol:
Pozdrawiam was ciepło,bo już te jesienne wieczory są coraz chłodniejsze.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Pholler i 26 gości

Przeskocz do