Jakie są przyczyny waszych lęków?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Jakie są przyczyny waszych lęków?

przez polakita 08 sty 2010, 13:19
Witam,

Jestem na forum dość długo tzn. od wiosny tego roku. Sama na początku skupiałam się głównie na somatycznych objawach które mnie dopadały - zawroty głowy, bóle np w rękach czy plecach, lęk przed rakiem itp, poczucie że niedługo umrę, że zaraz stracę przytomność i nie wiem co będzie dalej... wspominam to jako koszmar. Jednak od paru miesięcy nie mam już objawów somatycznych - ale to co mi dolega to napięcie emocjonalne. Które znam od czasów najdawniejszych - od samego dzieciństwa. Już jako dziecko bałam się odezwać do osób nieznajomych, nawet do innego dziecka. Bardzo się bałam iść do przedszkola, potem do szkoły, odzywać sie w towarzystwie (do tej pory tak jest, ale mniej bo jakoś to ogarnęłam), bałam się że będę oceniona przez innych kiedy powiem coś nie tak. Prawie nigdy na lekcjach nie odpowiadałam przed klasą, to był ogromny stres, mimo że uczyłam się bardzo dobrze. A nawet jak zabieram głos wśród ludzi to się kontroluję czy aby to co mówię jest ok. Cała szkoła to jeden wielki stres, mimo tego że w sumie koleżanki i kolegów miałam w porządku. Nie przypominam sobie żadnej traumy związanej ze złym przyjęciem przez kogoś.

Za to w domu jakoś się nigdy nie układało zbyt dobrze - chociaż też nie mogę narzekać, w rodzinie nie było alkoholu czy patologii. Ale była chyba jakaś oschłość emocjonalna, moja rodzicielka sama jest bardzo zamknięta w sobie i chyba dusi w sobie wszystkie problemy. Wyrzucając z siebie emocje tylko w czasie awantury. Rodzice się rozwiedli, tata również jest dość wybuchowy. Nie wiem czy to jest przyczyną tego że mam charakter jaki mam, ale mam charakter tak lękowy, że nie pozwala mi on normalnie cieszyć się życiem, a to życie zatruwa przez stałe napięcie emocjonalne, strach, lęk, przemyśliwanie co powiedzieć, co zrobić, a w rezultacie często nie robię nic... Mam tą samą pracę od lat, w której aktualnie siedzę sama w czterech ścianach... :(

Jestem na początku terapii którą mam nadzieję kontynuować, może to coś wyjaśni... w zasadzie ten sam lęk mnie prześladuje od wielu lat, od kiedy pamiętam, a mam 33 lata... jestem teraz w związku, który stoi pod znakiem zapytania (możliwe że się rozstaniemy, myślę od tym od jakiegoś czasu) może dlatego mam teraz takie nasilenie lęków...

Jak jest u was, czy macie podobnie, skąd się u was wzięły lęki? Czy macie je od zawsze, czy pojawiły się w jakimś okresie życia? Jak sobie z nimi radzicie (nie chodzi mi o lekarstwa bo ich nie biorę).
polakita
Offline

Re: Jakie są przyczyny waszych lęków?

przez montechristo 08 sty 2010, 14:02
Witajcie,

Lęki....dobre pytanie - to ja Ci powiem taką sytuację z przed 2 dni.
Mam depresję i nerwicę. Leki biorę 36 dzień(triticco) i rozpocząłem terapię metodą behawioralno - poznawczą u kogoś kto jest niezły w te klocki.
Dlaczego ten rodzaj? ponieważ dla mnie psychoanaliza była za trudna narazie.
No i jestem u pani psycholog, zaczynamy rozmowę tak ogólnie narazie a tu po 3-4 minutach dostałem takiego ataku lęku, paniczny strach, trząsłem się cały, łzy, STARACHHHH. No i pani psycholog zareagowała przytomnie i zaczeliśmy robic takie ćwiczenie polegające na ograniczeniu dopływu tlenu do mózgu żeby ograniczyć reakcje biochemiczne - pomgło.

Za 50 minut dotkneliśmy tematu mojego chorego rodzinnego domu który to ma być ostoją spokóju:), a gdzie od 5 rano były kutnie przez 20 lat jak tam mieszkałem, przemoc, nieraz alko, i hazard - no i znów atak lęku.

Summary: U mnie przyczyną lęków napadowych jest dom roddziny. A lęków ogólnych? to nie wiem - po prostu się boję, ale na to jest rozwiązanie - na początku, leki, terapia, potem sama terapia, sport...
Offline
Posty
753
Dołączył(a)
08 gru 2009, 15:27

Re: Jakie są przyczyny waszych lęków?

Avatar użytkownika
przez agusiaww 08 sty 2010, 14:18
Powiem wam ze ja sobie zdaje sprawe z moich lekow, ale to za trudne by o tym mowic. Powiedzialam tylko psychiatrze, w sumie to jestem dosyc otwarta i nie sprawia mi to wiekszego problemu, ale wiem ze gdybym dotknela glebiej to co siedzi mi gleboko w duszy moglabym sie rozpasc. Kiedys rozmawialam z psychoterapeuta o skutecznosci terapii, ktory mi powiedzial ze dla niektorych ludzi nie ejst dobre grzebac gleboko, bo zamiast wyleczyc to co w nich siedzi, moze to wybuchnac ze zdwojona sila. A do tego potrzeba naprawde dobrego psychoterapeuty i silnej osobowosci. Ten czlowiek pracowal z ludzmi w szpitalu psychiatrycznym, i widzial rozne przypadki. Zastanawiam sie nad psychoterapia, ale kto mi da gwarancje ze jezeli to wyrzuce z siebie to moje koszmary znikna?
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Jakie są przyczyny waszych lęków?

przez polakita 08 sty 2010, 14:22
Myślę że gwarancji ci nikt nie da na nic, nawet terapeuta który za szereg spotkań zainkasuje 1000 lub 2000. Jednak próbować trzeba. Chyba jak pacjent jest gotowy, to zaczyna taką terapię. Ja gdy miałam ataki (na wiosnę), czułam się emocjonalnie bardzo spokojna, wszystko ok, w życiu mi się układa itd, nie miałam o czym rozmawiać z tymi psychologami. A teraz jestem non-stop spięta, i dopiero teraz czuję potrzebę takiej terapii.
polakita
Offline

Re: Jakie są przyczyny waszych lęków?

przez magdalenabmw 08 sty 2010, 14:23
A ja? Hmm.. nigdy nie miałam problemów życiowych. Nie mogę zwalić winy za nerwicę na ojca alkoholika, czy matkę prostytutkę bo takich nie miałam.
Jedyny mój ciężki okres w życiu to okres 0-5lat, mama sama mnie wychowywała, dużo pracowała a było mało pieniędzy bo odkładała na firmę, było bardzo ciężko, często razem płakałyśmy. Jak miałam 5lat poszłam do przedszkola- byłam nieśmiała, nieufna, nikt mnie nie lubił, bardzo tęskniłam do mamy, to był koszmar! Nie chcę o tym więcej pisać bo płakać mi sie chce. Poza tym i w sumie rozbitą dalszą rodziną ...
Tak poza tym to nigdy nie miałam problemów- super rodzice, siostra, chłopak, swój dom, pieniądze, szkoła z dobrymi wynikami, sukcesy w sporcie.. Nie mogę narzekać że czegoś nie mam.

Co budzi we mnie lęk?
-siedzenie długo w jednym miejscu z ludzmi lub nawet bez nich-> kolejka, praca, szkoła itd
-spotkania z ludzmi -> znajomi a nawet rodzice :(
-wyjazdy i podróże (mam wrażenie że dostanę ataku i zechcę szybko wracać do domu)
-zmiana otoczenia, miejsca, nawet zmiana ustawienia łóżka może wywołać u mnie panikę

Chyba tyle.
magdalenabmw
Offline

Re: Jakie są przyczyny waszych lęków?

Avatar użytkownika
przez scrat 08 sty 2010, 14:35
Dzieciństwo.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Jakie są przyczyny waszych lęków?

przez ewaryst7 08 sty 2010, 14:41
Najczęsciej żrodlem jest dzieciństwo.I nie musi to być koniecznie ojciec alkoholik , czy rozbity dom...To brak , akceptacji , ze strony rodziny , brak miłości , nadmierna ambicja rodziców, złe wychowanie..Przykłady można mnożyć.
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: Jakie są przyczyny waszych lęków?

przez magdalenabmw 08 sty 2010, 14:44
Acha, no to u mnie też dzieciństwo na to wychodzi jednak. Zajebiście. A mama tak sie starała...
magdalenabmw
Offline

Re: Jakie są przyczyny waszych lęków?

przez Pstryk 08 sty 2010, 14:54
Dzieciństwo + efekt tego dzieciństwa w późniejszych latach.
Pstryk
Offline

Re: Jakie są przyczyny waszych lęków?

przez Lili-ana 08 sty 2010, 14:54
U mnie podobnie - dzieciństwo. Rozwód rodziców, krytykująca, wiecznie niezadowolona matka, wyzwiska, brak uczuć :(
Potem jak już "dorosłam" to uciekłam od matki w toksyczny związek, gdzie partner podobnie się zachowywał do mojej matki, a nawet gorzej :?
Teraz powoli jest coraz lepiej, chodzę na terapię, czytam mnóstwo psychologii i analizuję. Jestem na dobrej drodze, czuję to i wiem :smile:
Przeszłość jest przeszłością, z byłym nie utrzymuję żadnych kontaktów mimo tego że mam z nim córkę, a z matką staram się spotykać jak najrzadziej.

Wydaje mi się, że u dużej większości ludzi z problemami nerwicowymi i depresyjnymi, przyczyną tego jest właśnie dzieciństwo, to jak nas wychowano, w jakiej atmosferze itp...
Lili-ana
Offline

Re: Jakie są przyczyny waszych lęków?

Avatar użytkownika
przez linka 08 sty 2010, 16:56
Amon_Rah napisał(a):
scrat napisał(a):Dzieciństwo.

To samo.

Podpisuję się i ja pod tym.............długotrwały ustawiczny stres i napięcie, zbyt wysokie oczekiwania, brak zaspokajania podstawowych potrzeb psychicznych dziecka do tego jestem DDA więc przyczyn się uzbierało.....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Jakie są przyczyny waszych lęków?

przez polakita 08 sty 2010, 17:08
linka napisał(a):
Amon_Rah napisał(a):
scrat napisał(a):Dzieciństwo.

To samo.

Podpisuję się i ja pod tym.............długotrwały ustawiczny stres i napięcie, zbyt wysokie oczekiwania, brak zaspokajania podstawowych potrzeb psychicznych dziecka do tego jestem DDA więc przyczyn się uzbierało.....

No i jakie - wy jako osoby zdaje się "doświadczone w walce" - widzicie szanse na tzw. "normalne życie"? Czy uważacie że TO się kiedyś skończy? Nie mówię o atakach, ale o ogólnym przewrażliwieniu na wszystko, lękach, nie wiem ja bym wiele rzeczy chciała robić ale jednak nie robię bo chyba mnie powstrzymuje przed tym lęk... sama sobie zadaję pytanie czy kiedyś zacznę żyć "normalnie"...

W końcu dzieckiem już nie jestem, rozumiem że człowiek się męczy jak mieszka z rodziną, ale wyprowadziłam się z domu parę lat temu, a mimo to dopadło mnie coś... Myślałam że gdy się usamodzielnię i stanę na włanych nogach, to wszystko się jakoś ułoży - no a tak jakoś nie jest...
polakita
Offline

Re: Jakie są przyczyny waszych lęków?

przez magdalenabmw 08 sty 2010, 17:35
Mi psychoanalityk powiedział że jestem dzieckiem uwięzionym w ciele dorosłego.
A odkąd poszłam 'na swoje' to i tak nadal jestem jak małe pisklę - najpierw zajmowali sie mną rodzice, teraz chłopak i rodzice. Wiecznie jestem pod czyjąś opieką.
I co gorsza- dobrze mi z tym.
magdalenabmw
Offline

Re: Jakie są przyczyny waszych lęków?

przez paradoksy 08 sty 2010, 17:42
śmierć bliskich osób głównie.
paradoksy
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 25 gości

Przeskocz do