I co ja mam zrobić? Niech ktoś mi pomoże :'(

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: I co ja mam zrobić? Niech ktoś mi pomoże :'(

przez Aldik 02 lis 2009, 00:45
Myśle ze dobrze zrobiłaś nie schodząć - kuźwa ja też zawsze miewalem podobne problemy z rodzicami dziewczyn, a dla mnie to obce, bo moi nigdy sie nie wtrącali i nie komentowali tego co i jak robie z dziewczynami. Kiedyś tylko i to jak miałem chyba coś 19 lat tata poprosił mnie i to na osobnosci abym raczej nie siedział z dziewczyną dłużej niż do ok 22... Więc problemy o jakich piszesz są dla mnie obce i wogóle bez sensowne.. Niektórzy nie potrafią pojąc ze dzieci maja w pewnym momencie swoje życie a objeżdżanie ich partnerów to wogóle brak kultury...
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
15 wrz 2009, 01:32

Re: I co ja mam zrobić? Niech ktoś mi pomoże :'(

przez magdalenabmw 02 lis 2009, 01:31
Dziękuję Wam serdecznie za wszystkie wypowiedzi !

Dla mnie dotychczas takie sytuacje były całkowitą abstrakcją. Zawsze śmiałam sie ludzi którzy mają problemy z teściami, bo ja moich uważałam za idealnych.

Na przyjęcie nie zeszłam. I tak okazało się niezbyt huczne, bo pojawiła się na nim jedynie babcia (co jest wyjątkowe, bo zawsze było dużo ludzi). Więc zanim sie namyśliłam czy iść czy nie to mój chłopak już wrócił i było po sprawie.

Nikt z nich nawet sie nie zapytał czemu mnie nie ma. Zresztą czego ja oczekiwałam -przecież nie muszę sie u nich dobrze czuć, to co ich obchodzi gdzie jestem.

Już piszę posta z domu mojego :smile: Wreszcie !

A najlepszego z tych nerwów Wam nie napisałam - jego mama przedwczoraj jak te żale wylewała to w momencie kiedy mówiła mi że ja niewiem co to miłość bo dzieci nie mam to przyciągneła zapłakana mojego chłopaka do siebie (on siedział na miejscu kierowcy, ja na miejscu pasażera) i sciskała jego głowę przytulając i płacząc i sie na mnie patrzyła tak, jakbym ja była jego kochanką, a ona jego żoną i ja bym jej go zabierała.

Niezła faza, co? :? :?

Mój facet też jest wsciekly na nich, zresztą zawsze go wkur*iało to że go traktują jak dzieciaka a jest juz doroslym mężczyzną... Więc ja jego absolutnie za nic nie winie bo jego to wkurza tak samo jak mnie.

Że ja wczesniej jakichs symptomow nie widzialam...
magdalenabmw
Offline

Re: I co ja mam zrobić? Niech ktoś mi pomoże :'(

przez Aldik 02 lis 2009, 01:34
ta matka rzeczywiście powinna odwiedzic jakiegoś psychologa conajmniej...
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
15 wrz 2009, 01:32

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: I co ja mam zrobić? Niech ktoś mi pomoże :'(

przez magdalenabmw 02 lis 2009, 01:38
Wg mnie ma nerwicę histeryczną i jakąś formę lekką lękowej bo sie bała swego czasu do koscioła chodzić, bała sie że sie udusi tam i nie bedzie mogla uciec...

Nie wspomnę że codziennie je na kolację paczkę Validolu.

[Dodane po edycji:]

A, i jego wiek nie ma tu znaczenia. Ja tez mam tylko jedną siostrę - 10 lat młodszą ode mnie. A jedna moi rodzice traktują ją na rowni ze mną, nie rozpieszczają jej i mają zdrowe podejscie do jej wychowania.
Więc to nie jest kwestia wieku.
magdalenabmw
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 34 gości

Przeskocz do