Nerwica a ciśnienie

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Nerwica a ciśnienie

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 21 sty 2012, 23:30
uf, ale tutaj ruch dzisiaj z postami ;)

chłopaki ja mam tętno cały czas 90-100, co jest oczywiście moim objawem nerwicy, a ciśnienie podobnie jak Mezus, skacze mi z chorego jak to nazwał " bereta" ;) , ale ja nie leczę nadciśnienia, tzn. nie biorę żadnych leków, skoki mam do 170/110 i opada samo po kilku minutach - masakra z tymi naszymi objawami :(
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

Nerwica a ciśnienie

przez Mightman 22 sty 2012, 13:50
Jak macie bardzo często nagłe skoki ciśnienia warto też zbadać nerki które często powodują właśnie takie skoki :) a dokładnie guzek na nadnerczach da sie go zbadać poprzez badanie moczu :) Może warto? :)
Offline
Posty
734
Dołączył(a)
20 lis 2011, 18:12

Nerwica a ciśnienie

Avatar użytkownika
przez Ciasny Wiesiek 22 sty 2012, 14:49
Mightman, Oczywiście, że warto. Z tym że ja jestem już chyba bardziej przebadany niż trzeba i nic z tych badan nie wynika. Jedyna diagnoza - bałagan pod czapką należy posprzątać.
jakubkowa, Ty się zastanów nad tym leczeniem bo to nie fajne takie skoki są :)

-- 22 sty 2012, 15:53 --

Od 3 dni 140-145/90-95 chu .... Wie o co kaman. Prawdopodobnie berecik znow daje znaco sobie. W poniedzialek jade robic badania bo zaczyna mnie juz to wkurwiac
Wszystkie kobiety są wredne, ale niektóre mają duże cycki.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
229
Dołączył(a)
19 sie 2011, 12:40

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nerwica a ciśnienie

przez Mezus 22 sty 2012, 17:59
Berecik ważna rzecz... Najlepiej z w miarę posegregowanym i uporządkowanymi danymi :-)

Sam się czasami zastanawiam, od czego "akcje" i incydenty zależą. Coś musi je powodować. Nie sądzę, aby były to incydenty wymuszone np myśleniem o danej rzeczy czy sprowokowane sytuacją- zdarza mi się, że "ataku" dostaję ot tak. Siedzę przed kompem i nagle wiooooo.... I wtedy w sekundę ciśnienie rośnie. Ale jednocześnie zauważyłem, że w sytuacji ostrego nerwa-stresu-w...u na maksa, nerwobóle w okolicach pompki mam jak w banku... Ale one albo same znikają po paru chwilach lub standardowe Allev daje im radę- z ciśnieniem nie jest tak słodko.
Offline
Posty
216
Dołączył(a)
02 gru 2011, 18:44

Nerwica a ciśnienie

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 22 sty 2012, 18:49
Mightman napisał(a):Jak macie bardzo często nagłe skoki ciśnienia warto też zbadać nerki które często powodują właśnie takie skoki :) a dokładnie guzek na nadnerczach da sie go zbadać poprzez badanie moczu :) Może warto? :)


wiem, powiedziała mi lekarka, ze jest taka mozliwiść, ale takiego badania nie robi się z badania moczu, trzeba polożyć się na oddział, pytalam lekarza, to raz, a dwa, ja wiem że to nerwica, mam ją od 12stu lat, są okresy ze sie czuje dobrze, wiec nie robię tego badania :D
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

Nerwica a ciśnienie

Avatar użytkownika
przez Ciasny Wiesiek 22 sty 2012, 18:49
Mezus, otóż to. Ja sam w łeb zachodzę czym to jest spowodowane. Mówię u mnie od 3 dni ciśnienie dolne nie spada poniżej 90 pomimo brania leków na nadciśnienie. Dziś się już tak nakręciłem że doszło do 160/110 i w ruch poszedł captopril który zbił je jedynie na 130/90 i dalej chujnia. Od wczoraj prawie nie zdejmuje ciśnieniomierza z łapy. I tak zastanawiam się czy go nie pierdolnąć i pójść uczciwie wychlać piwo, zapalić faję i poćwiczyć na atlasie.
Z jednej strony deczko się obawiam, z drugie zaczyna mnie ta cała sytuacja podkurwiać :105:
Wszystkie kobiety są wredne, ale niektóre mają duże cycki.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
229
Dołączył(a)
19 sie 2011, 12:40

Nerwica a ciśnienie

przez Mezus 22 sty 2012, 18:57
Nie klnij- złość piękności szkodzi...

Dwa- o tym właśnie piszę. Cholera wie, skąd-dlaczego-po co się to badziewie do człowieka przykleiło. Wiadomo tyle, że jest i ciężko się z tym żyje. Ale jak wyplenić? Tego nie wie nikt.

Ja doszedłem, co mnie męczy- zostało to w jakiś sposób potwierdzone przez psychologa. Tyle, że o część "rzeczy" na bieżąco nie myślę, a od część nie da się oderwać... Czyli generalnie dupa zbita. No, ale tak się nie da. Czyli wracamy do punktu wyjścia.

Dodatkowo nerwy + "higieniczny" tryb życia rozwaliły mi żołądek. Są z tego dwa plusy- jeden, że w przeciągu dwóch miesięcy schudłem ok 20 kg, drugi- że wiem, że bóle w mostku to akurat przełyk i gaz, a nie pompka :-) Choć do tego doszedłem na szczęście samodzielnie, a nie była to informacja przekazana przez pogotowie z R na boku :-)
Offline
Posty
216
Dołączył(a)
02 gru 2011, 18:44

Nerwica a ciśnienie

Avatar użytkownika
przez Ciasny Wiesiek 22 sty 2012, 19:13
Muszę jeszcze raz tarczycę przebadać bo zauważyłem dziś że przy wysiłku (ruchu) coś mnie dusi. Mam taki płytki oddech. Jak leże to jeszcze o tyle o ile. Wystarczy zejdę na dół do kuchni i z powrotem na górę a nie mogę normalnie oddechu złapać.

Jakieś pomysły ?
Wszystkie kobiety są wredne, ale niektóre mają duże cycki.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
229
Dołączył(a)
19 sie 2011, 12:40

Nerwica a ciśnienie

Avatar użytkownika
przez _wovacuum_ 22 sty 2012, 19:19
Ciasny Wiesiek, srednio co miesiàc robisz jakies badania,byles juz z tego co wiem u 2-3 roznych kardiologow,badania tarczycy robiles jakos kilka miesiècy temu,w ogole cale zestawy badan robisz bardzo czèsto.Czego chcesz siè doszukac? :hide: Wez pierdolnij w koncu tym cisnieniomierzem-jak pamietam,rok temu tak zrobiles ,czules siè o wiele lepiej.Idz na piwo z sàsiadem albo zawlecz kobietè do lozka na sex.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
538
Dołączył(a)
17 wrz 2011, 19:40
Lokalizacja
Belgia

Nerwica a ciśnienie

Avatar użytkownika
przez Ciasny Wiesiek 22 sty 2012, 19:29
Nie wiem Wiola co mi na łeb się rzuciło. Być może znów jakaś deprecha się szykuje za sprawą pogody czy coś. Jak nigdy znów zaczynam sam siebie nasłuchiwać i wkurzam się każdym odstępstwem od "normy"
Bardzo chętnie bym pierdolnął tym ciśnieniomierzem uwierz mi ale coś jest silniejsze ode mnie. Jakiegoś bodzca mi brakuje.

Sam już nie wiem zresztą. :105:
Wszystkie kobiety są wredne, ale niektóre mają duże cycki.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
229
Dołączył(a)
19 sie 2011, 12:40

Nerwica a ciśnienie

Avatar użytkownika
przez _wovacuum_ 22 sty 2012, 19:36
Ciasny Wiesiek, moze to ta pogoda-brak slonca moze niezle popieprzyc w glowie..Idz na spacer:)i przemysl sprawè tych lamp.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
538
Dołączył(a)
17 wrz 2011, 19:40
Lokalizacja
Belgia

Nerwica a ciśnienie

przez Mezus 22 sty 2012, 19:39
Moja żona, gdy widzi, jak nerwowo po ciśnieniomierz sięgam, robi mi ... awanturę :why:
I wtedy nie tylko przyznaję jej rację, ale pod wpływem ściany dźwięku mierzenie nie ma sensu- będzie na 100 % moooocno zawyżone.

Wiesiu- mnie parę razy zatkało, ot tak- nogi jak z waty, ledwo mogłem oddech złapać. Gdy to się ostatnio zdarzyło, byłem z synem na zakupach- szybkie myśli typu podejść do ochrony, jak Młody wróci do domu ( 8 latek ), co z samochodem... Zacisnąłem zęby, przy samochodzie standardowy Lucky Strike i wróciłem do chałupy. Owszem, dzień później już do bani, ale bardziej od zastanawiania się co to było i dlaczego, niż z powodu samego zdarzenia.

-- 22 sty 2012, 18:42 --

PS A teraz, mimo że mnie Młody zgotował parę minut temu i myślałem, że mnie jasna tętnicza zaleje mam... 133/80/55 :uklon:
Offline
Posty
216
Dołączył(a)
02 gru 2011, 18:44

Nerwica a ciśnienie

przez Czapla 22 sty 2012, 19:58
Ja wczoraj miałam horendalną migrenę. Wiatr piź...ł że hej, ale ciśnienie miałam idealne. Za to dzisiaj rano migreny ani śladu, ale za to nagły skok ciśnienia połączony natychmiast z atakiem lęku i ciężkością w głowie. Nawet nie musiałam sprawdzać ciśnieniomierzem, ale to zrobiłam, żeby się tylko upewnić w moich podejrzeniach: 120/95 i "gotowanie się w mózgu" połączone z okropnym lękiem... Ja prawie nigdy nie mam górnego powyżej 135, za to dolne muszę kontrolować. Leki na obniżenie ciśnienia, które biorę regularnie nie pomagają przy atakach lęku. Wzięłam więc tylko hydroxyzynę i tranxen. Po godzinie jakoś minęło. I ciśnienie dolne się obnizyło i lęk minął.
Pozostało tylko kolejne przykre wspomnienie ataku paniki i paraliżujący strach przed powrotem kolejnego..
U mnie jeszcze te skoki ciśnienia są spowodowane zmianami w pogodzie, więc marna perspektywa, że coś się zmieni. Zawsze tak reagowałam. Calutkie życie. Tylko nie towarzyszyły mi wtedy lęki. Lęków nijak nie mogę się sama z siebie pozbyć mimo psychoterapii. Tylko leki potrafia mi je przegonić. Czyli jestem skazana na nie do końca życia? :zonk:
Offline
Posty
182
Dołączył(a)
30 sie 2010, 13:24
Lokalizacja
Warszawa

Nerwica a ciśnienie

Avatar użytkownika
przez Ciasny Wiesiek 22 sty 2012, 20:39
132/88/79 - coś się dzieje :D
Mezus, Zastanawia mnie twój fantastyczny niski puls :)
Cwiczysz coś ?

-- 22 sty 2012, 20:42 --

Czapla, Musimy tu jakis sposób wypracować wspólnie może coś wymyślimy :)

-- 22 sty 2012, 20:49 --

A tak na marginesie zauważyłem pewną prawidłowość. Im niższe ciśnienie tym wyższy puls i odwrotnie.
przy 120/80 puls 85 a przy np. 140/90 puls 69-75 :105:
Wszystkie kobiety są wredne, ale niektóre mają duże cycki.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
229
Dołączył(a)
19 sie 2011, 12:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do