Każdego wieczoru dręcza mnie dziwne myśli.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Każdego wieczoru dręcza mnie dziwne myśli.

przez tylko_czlowiek 21 sie 2009, 08:56
Witam wszystkich bardzo serdecznie.

Mam 17 lat. Przejdę od razu do rzeczy, otóż od około sześciu miesięcy tuż po tym jak kladę się spać nachodzą mnie straszne myśli, które sprawiają, że jestem wystraszony do granic możliwości. Zaraz je pokrótcę opiszę, ale muszę dodać, że pisząc to w tej chwili, tzn. w dzień, gdybym pomyślał o tym co mnie dręczy własnie przed snem, w ogóle mnie to nie rusza, tak jakby w dzien to nie działało, a pod wieczór, gdy kladę się spac staje sie dla mnie najwiekszą zmorą!

Te myśli wyglądają tak, prosze sie nie smiac, to jest wszystko prawda, wiem, ze teraz czytajac to pewnie stwierdzicie, ze nie ma sie czego bac, ze cialo nie moze byc wystraszone do granic mozliwosci przez coś takiego.

Najpierw tak ogólnikowo je opisze. Gdy ide spac, moj mozg tak znikad zaczyna sie zastanawiac nad sensem istnienia zycia, nad smiercią, nad tym jak krótkie i beznadziejne jest życie.

1. Ta myśl jest chyba najgorsza. Mam wrazenie, ze po smierci ludzie nie znikają, przestają istnieć, tylko są w takim jakby stanie sparaliżowania, nic nie widzą, nic nie słyszą, nic nie czują, natomiast mają świadomość, że istnieją. I tak na zawsze.

2. Od jakiegoś czasu jestem ateistą, wiec ta jest chyba skutkiem ubocznym metamorfozy katolicyzm-ateizm. Strasznie sie boje ze po smierci zostane zrzucony do piekła na zawsze, gdzie bede torturowany, bity, palony, duszony, rozcinany. Nie wiem co mnie tutaj bardziej przeraża, czy myśl, ze bede torturowany, czy to, ze to bedzie trwac na zawsze. Jak sie gleboko zastanowie nad tym jak dluga moze byc wiecznosc, to moje cialo wchodzi w stan bardzo wysokiego lęku. Ja nie wierze w pieklo, niebo itp, a jednak boje sie tego!!! Dlaczego ??

3. Czesto nachodzi mnie mysl, ze zycie nie ma zadnego glebszego sensu, oczywiscie w tej chwili ja wiem, ze zycie nie ma sensu, ale i tak sie fajnie zyje. Przychodza mi wtedy do glowy dziwne wnioski, np. dla ludzi 100 lat temu rok 1909 był rokiem współczesnym, a jednak prawie wszyscy ludzie, ktorzy zyli wtedy juz teraz nie istnieją. To oznacza ze kiedys nastapi taki rok 2109 i dla tych ludzi my bedziemy juz prehistorią. Bardzo sie dziwnie czuje wiedzac ze to jest takie krótkie.

4. Boje sie tez samego zniknięcia w chwili śmierci. Próbuję się wczuć w rolę człowieka, który umiera. Moje ciało przechodzi zupełnie w inny stan, ogarnia je takie przerazenie, ktore odczuwam w dreszczach. Gdy sie zastanowie, ze gdy ja teraz sobie leże, ktoś na świecie teraz stracił życie, jest dla mnie straszne.

Dodam jeszcze, ze czasem gdy nie moge z tym wytrzymac wlaczam mp3 zeby to wszystko zagluszyc, ale jednak nie jest to dobre rozwiazanie.

Mam nadzieje ze zostane potraktowany na serio a nie w stylu "hehe nie ma sie czego bac bo po smierci jest niebo..."

z gory dzieki za zrozumienie, to forum znalazlem przez przypadek wpisujac w google hasła typu dręczące lęki itp.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
21 sie 2009, 08:33

Re: Każdego wieczoru dręcza mnie dziwne myśli.

Avatar użytkownika
przez agusiaww 21 sie 2009, 12:27
Jestes w takim momencie swojego zycia ze po prostu rozmyslasz nad tematem smierci, to normalne i dotyka prawie kazdego dorastajacego nastolatka. Tym bardziej ze odrzuciles katolicyzm i zostales ateista, stad takze te mysli na ten temat, a pojawiaja sie przed snem bo lęki przewaznie ujawniaja sie kiedy juz jest ciemno, w nocy. Jezeli nadal bedziesz o tym dlugo myslal i bedzie Cie to przerazalo dobrze by bylo wybrac sie do psychologa i porozmawiac z kims o tym aby wyrzucic dreczace Cie mysli z mozgu i z serca :) Pozdrawiam
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Każdego wieczoru dręcza mnie dziwne myśli.

przez Lili-ana 21 sie 2009, 12:33
witaj, wg mnie to są normalne problemy egzystencjalne. Chyba każdy człowiek zastanawia się nad sensem istnienia i o tym co będzie po śmierci, czy w ogóle coś będzie czy nicość... i każdy ma związane z tym obawy.
Staraj się o tym nie myśleć, nie nakręcaj się, czytaj sobie jakąś książkę przed snem czy oglądaj tv, może stosuj techniki relaksacyjne. Najlepiej się nad tym nie zastanawiać, bo i tak to do niczego nie prowadzi, prócz niepotrzebnych niepokojów.
Lili-ana
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Każdego wieczoru dręcza mnie dziwne myśli.

przez ragnar 23 sie 2009, 15:32
wróć do Kościoła, a zobaczysz, że dręczenia ustaną
piekło istnieje naprawdę, choć wielu w nie nie wierzy, bądź nie chce uwierzyć.
http://adonai.pl/milosierdzie/?id=34
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
16 lut 2008, 18:16

Re: Każdego wieczoru dręcza mnie dziwne myśli.

przez Lili-ana 23 sie 2009, 19:25
ragnar, przestań pisać takie głupoty. Ja nie wierzę w boga i żadne niebo i piekło i żadnych takich udręczeń nie mam. Więc nie pisz tu takich bzdur.
Lili-ana
Offline

Re: Każdego wieczoru dręcza mnie dziwne myśli.

przez ragnar 24 sie 2009, 13:43

Dowód na istnienie piekła cz.1/9 (dla znających angielski)
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
16 lut 2008, 18:16

Re: Każdego wieczoru dręcza mnie dziwne myśli.

przez Lili-ana 24 sie 2009, 20:48
nawet jeśli jest jakieś tam piekło i niebo to myślę, że to nie ma związku z wiarą. Wg mnie i z tego filmu tak wynika(bo tam pan mówi o tym że był złym człowiekiem,krymynalistą,narkomanem,żona się z nim rozwiodła...) do piekła idą ludzie źli, ci co źle w życiu postępują i robią krzywdę innym. A do nieba idą ludzie dobrzy, tacy którzy nie szkodzą innym, a pomagają. Wiara albo niewiara tu nie ma nic do rzeczy wg mnie, bo przecież to że nie wierzę w boga nie czyni mnie złym człowiekiem.

Poza tym ten film jest amerykański, a amerykanie lubią tanie skandale i sensacje :P

Warto być po prostu dobrym człowiekiem w życiu, a co będzie po śmierci dowiemy się... po śmierci.
Lili-ana
Offline

Re: Każdego wieczoru dręcza mnie dziwne myśli.

przez ragnar 24 sie 2009, 22:04
"Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie." J 14,6
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
16 lut 2008, 18:16

Re: Każdego wieczoru dręcza mnie dziwne myśli.

przez Lili-ana 24 sie 2009, 22:16
ale jesteś nawiedzony koleś... :lol:
Lili-ana
Offline

Re: Każdego wieczoru dręcza mnie dziwne myśli.

Avatar użytkownika
przez Sorrow 25 sie 2009, 05:52
Przeczytaj trochę opowiadań H.P. Lovecrafta :D .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: Każdego wieczoru dręcza mnie dziwne myśli.

przez Babooshka 25 wrz 2009, 14:56
piekło i niebo nie maja związku z wiarą??????????? że co ??????????
Bzdura stulecia!!!!!!!!

Załózmy że komus tam udało się byc (po ludzku myśląc) dobrym człowiekiem i po śmierci spotka Boga i powie - ja nie wierzę w Ciebie - to sam się skazuje na to by nie wybrac nieba.
Jeśli koleś przeszedł na ateizm to jego sprawa, ale wyraźnie widać że jego "problemy nocne" są powiązane z decyzją o odejściu od wiary. Może chłopak jest bardziej wierzący niż mu się zdaje:)
Offline
Posty
121
Dołączył(a)
25 lut 2009, 16:21

Re: Każdego wieczoru dręcza mnie dziwne myśli.

przez Gunia86 25 wrz 2009, 15:29
dajcie spokój z teologicznymi wywodami, tak na prawde nie dowiecie sie kto ma racje dopóki sami sie nie przekonacie wiec po co ta dyskusja..

Do załozyciela tematu: ja też, jak ktoś juz wczesniej zauwazył, uwazam ze to normalne mysli egzystencjonalne, dorastasz, kazdy z nas mial i miewa takie mysli. Dręcza Cie bo sa to mysli o czyms co nie da Ci gwarancji na prawde, kazda religia mowi inaczej, kazdy filozof mowi inaczej jednak wiekszosc sie sprowadza do tego ze nasza egzystencja nie konczy sie z chwila smierci, ja osobiscie uwazam ze nasze ziemskie zycia sa raczej o wiele gorsze niz to co nas czeka po smierci.

Może powienieś poczytać cos o zyciu po zyciu? jest na ten temat mnostwo literatury, relacje ludzi ktory doswiadczyli smierci klinicznej albo relacje ludzi poddawanych hipnozie regresywnej, czy moze troche bardziej parapsychologiczne ksiazki o przekazach channelingowych, moze to Cię uspokoi - mnie uspokoiło. pozdrawiam

edit: uspokoiło w takim sensie, że juz sie tego nie boję bo wiem, że nic strasznego mnie nie czeka. Jeśli jestes czlowiekiem o słabych nerwach to znajdz sobie hobby zupełnie z tym nie związane i zagłębiaj sie w nie, odwórcisz mysli i za jakis czas juz nie bedziesz pamietał o tych dziwnych przemysleniach.
Ostatnio edytowano 25 wrz 2009, 15:31 przez Gunia86, łącznie edytowano 1 raz
Gunia86
Offline

Re: Każdego wieczoru dręcza mnie dziwne myśli.

przez gizela 25 wrz 2009, 15:29
ragnar tym filmem to Ty mu na pewno nie pomogłeś.... skoro chłopak zastanawia się nad tym wieczorem, to niech jeszcze za dnia sobie poogląda, tak???
sorry, ale takie dowody na istnienie piekła dla mnie są po prostu zabawne :smile:

Tylko_człowieku, nie wkręcaj się w temat. Wiem, że łatwo powiedzieć pomyśl o czymś innym, ale spróbuj. Obejrzyj jakąś komedię przed snem, poczytaj coś ciekawego, pogadaj z bliską Ci osobą, albo mysl o jakiś bierzących sprawach, co jutro masz do zrobienia itd.
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
09 wrz 2009, 20:47

Re: Każdego wieczoru dręcza mnie dziwne myśli.

przez buzek 26 wrz 2009, 07:15
Witam
Ja przez takie myśli mam teraz nerwicę lękową...Lepiej nie myśl o tym zajmij się czymś innym bo skończysz tak jak ja :-|
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
22 wrz 2009, 08:33

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 27 gości

Przeskocz do