POMOCY

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

POMOCY

przez ...NATALIA... 20 gru 2008, 22:14
:-| Witam
Kiedyś już pisałam na tym forum i na innych.
Dla czego pisze? pewnie jak każdy tu ,potrzebuje zrozumienia rozmowy.
Niestety nie mam osoby z która mogła bym porozmawiać, wcześniej chodziłam do
Psychologów ale przerwałam to. Nie tylko mam problem z nerwicą lękową ale też z ogromna zazdrością co do mojego chłopaka, przez to tez często się kłócimy. Niestety w nim nie mam oparcia kiedyś byłam tak zdesperowana ,że prosiłam o rozmowę z nim ale skończyło się na kilku pytaniach od niego i poszło w zapomnienie. Mam ojca alkoholika to była jedyna osoba z, która jako dziecko dogadywałam się najlepiej. Najlepiej trudnych chwilach nie mam do kogo iść zwierzyć się boje się wyśmiania pyzatym najpierw trzeba mieć kumpli a ja nie mam .
Ciężko mi z tym siedzę w domu zamartwiam się kolejna kłótnią ,której powodem i tak ja jestem bo właśnie chłopak tak to widzi ,że to ja zawsze zaczynam. Nie mogę wyjść bo jestem zdenerwowana, boje się że na ulicy zemdleje, coś mi się stanie. Jeśli znalazł by się ktoś chętny do rozmów zapraszam .
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
20 gru 2008, 22:01

Re: POMOCY

Avatar użytkownika
przez kttq 20 gru 2008, 22:20
Natalia - ile masz lat, i na ile poważny jest wasz związek? Bo to jednak dosyć istotne w tym przypadku?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
10 gru 2008, 20:54

Re: POMOCY

przez ...NATALIA... 20 gru 2008, 22:22
hmm ja go traktuje powaznie ale nie wiemn jaki to zwiazek tak naprawde jest. ja mam 20 lat

---- EDIT ----

dodam ze on tez jest DDA czyli dorosłym dzieckiem alkoholika tez ma ojca alkoholika to podobno przechodzi boje sie ze zwiazalam sie z przyszlym alkoholikiem
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
20 gru 2008, 22:01

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: POMOCY

Avatar użytkownika
przez kttq 20 gru 2008, 22:25
<hug> może powinniście oboje wybrać się na terapię? Może nie razem, ale ważne, żeby oboje? Bo zaczynanie związku z takim bagażem może się kiedyś odbić czkawką.. Zwłaszcza, jeśli oboje macie bagaż, z jednej strony lepiej się rozumiecie, z drugiej... Ah, sama lepiej wiesz, jak to wygląda.

Nie zostawcie tego ot tak! I jeśli możesz na niego liczyć, porozmawiajcie o tym naprawdę na poważnie...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
10 gru 2008, 20:54

Re: POMOCY

przez ...NATALIA... 20 gru 2008, 22:27
chodzi własnie o to ze nie za bardzo moge na niego liczyc a na terapie on nie chce isc.

---- EDIT ----

on jest nie slowny czesto sie obraza jak chcem porozmawiac z nim po klutni to musze poczekac az sie uspokoi to jest strasznie meczoce
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
20 gru 2008, 22:01

Re: POMOCY

Avatar użytkownika
przez kttq 20 gru 2008, 22:29
Wiesz... Może to drastycznie zabrzmi, ale jeśli ty masz problemy i nie możesz na niego liczyć, to to nie świadczy o człowieku zbyt dobrze... <hug> Inna sprawa, że może potrzebuje trochę czasu po prostu?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
10 gru 2008, 20:54

Re: POMOCY

przez ...NATALIA... 20 gru 2008, 22:32
ze on potrzebuje czasu ? ale ile prawie 4 lata ?

---- EDIT ----

ale o kim zle swiadczy to o mnie
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
20 gru 2008, 22:01

Re: POMOCY

Avatar użytkownika
przez kttq 20 gru 2008, 22:36
Nie, o nim... Eh. Szczerze? Spróbowałabym się trochę uniezależnić od człowieka. Wyjść z nerwicy - czy cokolwiek ci stwierdzi lekarz - na własną rękę, i zobaczyć, czy pójdzie za tobą. Jeśli kocha, to się zmieni. Jeśli zostanie gdzieś z tyłu... Oh well, jak to mawiała moja rodzicielka 'nie ten, to inny'. Jakkolwiek sama nienawidzę tego stwierdzenia i nie staram się umniejszać twoich uczuć do niego...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
10 gru 2008, 20:54

Re: POMOCY

przez ...NATALIA... 20 gru 2008, 22:46
kiedys juz bylo takie rozstanie tz z powodu kolejnych jego klamst ale ja nie umiem bez niego boje sie samotnosci chciała bym sie odciac od tego zajac sie soba ale to nie jest proste

---- EDIT ----

mam ochote sie zabic w takich mometach. wiem ze to nie rozwiaznie wiele razy rozmawialm z takimi ludzmi jak ja ale samemu ciezko to zrozumiec zmienic

---- EDIT ----

zawsze jak sie klucimy to on mnie obwinia tzn nie mowi doslownie tego i wogule sie nie odzywa nie pisze nie dzwoni a ja czekam i rycze

---- EDIT ----

a Ty ile masz lat i czy tez jestes chora na nerwice lekowa ?
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
20 gru 2008, 22:01

Re: POMOCY

Avatar użytkownika
przez Victorek 20 gru 2008, 23:02
Natalia przede wszystkim masz też problemy z nerwami, boisz się wyjść, że zemdlejesz itd. a do tego dołują cię problemy z chłopakiem i ta zazdrość... znam to uczucie, teraz jakoś jej nie czuję bo skupiony jestem na innych chorobliwych rzeczach :) ale wcześniej mnie to uczucie zżerało, często z moją byłą dziewczyną były o to kłótnie, mineło mi to też po tym jak z pewnych powodów nabrałem pewności siebie i zazdrość się zmniejszyła, nie bałem się rozstania, że kogoś innego znajdzie, nie bałem się stwierdzenia a w dupie z nią jak coś.
A może u ciebie problem leży w kontaktach w ogóle między ludzkim, niskiej samoocenie, bo u mnie tak właśnie było, bałem się rozstania, bo byłbym kompletnie sam, a nawiązać kontakt z kimkolwiek było mi niezmiernie trudno, wręcz niemożliwe, dodam że mam coś na kształt fobii społecznej, niska samoocena pożerała mnie i ciągle towarzyszyła mi świadomość że ona znajdzie kogoś lepszego, będzie szczęśliwsza niż ze mną nieudacznikiem, z kimś wkoło cofającym się...
Mój ojciec też jest alkocholikiem i nie bardzo zgadzam się z terorią że to przechodzi, może ale nie musi. I nie wiem czy to jest akurat problem.
Bo może sytuacja między tobą a twoim chłopakiem jest też najeżona właśnie tą zazdrościa, mioże ma trochę dosyć pewnych twoich zachowań? oczywiście ja nic nie twierdze :) tylko pytam co o tym myślisz? bo u mnie tak właśnie było.
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: POMOCY

przez ...NATALIA... 20 gru 2008, 23:08
tak ma dosc ale ostatni staralam sie to zmienic moj chlopak od ponad 2 tygodni nie pracuje szuka innej pracy juz znalazl ale musi czekac i od tych 2 tyg widzimy sie mniej niz jak pracowal wczoraj do niego dzwonilam mowilam ze mnie wkurza takie zachowanie ze porozmawiac nie chce ze ucieka a dzisiaj zadnego znaku od niego. tak napewno meczy go zazdrosc mowi mi to ale ja naprawde juz mniej odczuwam jej niz kiedys . i napewno mam niska samoocene kompleksy i te sprawy,latwo nawiazuje kontakt ale nie utrzymuje ich zbyt dlugo. boje sie ze sie rozejdziemy

---- EDIT ----

i chciałam wam podziekowac za to ze piszecie

---- EDIT ----

ja poprostu juz zniesc nie moge tego czekania a pozniej i tak jest na mnie

---- EDIT ----

aha i chce dodac jeszcze ze ja wiem ze mam problem z zazdroscia jestem tego swiadoma i jemu tez to mowie ze wiem a on ciagle w klutni to wykozystuje mowilam tez ze mi tez nie jest z tym dobrze zeby moze pomugl porozmawial i jak zawsze "kopniak w dupe"
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
20 gru 2008, 22:01

Re: POMOCY

Avatar użytkownika
przez Victorek 20 gru 2008, 23:17
Wiem co to znaczy czekać, wariowałem jak nie dawała znaku, od razu myśli a nawet chodziłem sprawdzać co robi, aż wstyd się przyznać do tego ale tak było, a ta cisza z tamtej strony mnie zabijała wręcz, doprowadzała do szału! teraz jakoś z tym zluzowałem ale pisałem dlaczego. Trudno jest coś radzić, jeżeli chodzi o związki, bo czasem się łatwo mówi a weź zerwij z nim, będzie jakiś lepszy itp a tak z drugiej strony wiem jak ja latałem i zachowywałem się :), każdy wie co dla niego najlepsze, albo dopiero w KTÓRYMŚ momencie tak naprawdę się dowie :)
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: POMOCY

przez ...NATALIA... 20 gru 2008, 23:22
mimo to dziekuje ze piszesz. ja tez mam takie mysli tym bardziej ze u niego nic nie wiadomo tzn nie zdradził by ale wiesz mnie wkurza nawet jak z kolegami swietnie sie bawi a ja siedze w domu. to co robiles jak tak miales czekac albo jak teraz czekasz i do tego potrzeba czasu jeszcze wiecej ? jestem z nim juz prawie 4 lata ja umiem sie przyznac do bledu on nie za bardzo nie mowi tego w prost . widze u siebie zmiany ale jeszcze nie takie jak bym chciala.

---- EDIT ----

jak ja mam takie cos ze on sie nie odzywa to nie mam sily nic robic ciagle o tym mysle itd. wkurzam sie placze nie mam ochoty na nic a jak sie dowiaduje ze on sie swietnie bawil to jest masakra
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
20 gru 2008, 22:01

Re: POMOCY

Avatar użytkownika
przez Victorek 20 gru 2008, 23:41
Oj tak masakrycznie przeżywałem to że ja siedziałem w domu jak załamany człwiek a ona wracała z imprezy u koleżanek, zadowolona jakby nigdy nic, dostawałem hopla wtedy, nie potrafiłem się za cholerę zdystansować do tego, i zawsze kończyły się takie rzeczy źle, albo awanturą albo moim cichym kompletnym roztrzęsieniem.
Teraz sprawa wygląda inaczej, po pierwsze mam trochę inna partnerkę, a po drugie walczę z tym żeby nie mieć ataków i żeby się po prostu dobrze czuć, więc nawet jak teraz się dobrze bawi, czy się nie odzywa itd. to ja się na tym nie skupiam już nie potrafię się przejmować jak kiedyś, tzn. jakbym miał jakieś podekrzenia czy coś to uuu byłoby źle ale jak nie to ja już nie szaleję z tego powodu, dosyć mam szaleństwa innego typu :)
A co robiłem wcześniej? hmmm to co ty teraz :) dosłownie jak piszesz swoje odczucia to ja wtedy bym je tak ujmował :) głupiałem, płakałem, i myślałem że się zabiję od tego, że nie dam rady już dłużej.
Dużo też zależy od drugiej strony, to pewne, bo nas wkurza najbardziej milczenie, albo udawanie że wszystko ok!! jakby się nic nie stało!!
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 22 gości

Przeskocz do