Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez Katarzynka35 11 gru 2008, 18:21
NO Venus, możesz też mieć to od zatok, bo daja podobno mocne wrażenia bólowe... ale część to jest chyba raczej typowo nerwicowych... ja miałam kilka razy rtg zatok i nigdy nic tam nie wyszło...
Ja jak idę - teraz już niemam tego często - ale zanim zaczęła brać tabletki, czyli jeszcze latem jak szłam to miałam wrażenie, że mam za slaby kregosłup a za ciężką głowę, tak jak jjest łodyga cienka a kwiatek na górze za cięzki i przegina się na boki, to ja miałam takie wrażenie, że szyja mie nie wytrzymyje pod naporem głowy i idąć głowa mi się chwiała na boki... idiotyczne wrażenie, jakby się kołysala na boki albo, że zaraz odpadnie, bo jest za cięzka:(
na szczeście teraz juz tak nie jest...
pozdrowionka!!!
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
12 lip 2008, 19:13

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez Venus 11 gru 2008, 18:57
Katarzynko no u mnie kłopot jest w tym, że każde zdjęcie zatok niestety cos tam pokazywało, dlatego muszę iść zrobić znowu. Nie dawno miałam właśnie okropny katar, który trzymał mnie prawie 3 tygodnie i właśnie bolała mnie od niego cała twarz. Teraz znowu kapkę smarkam choć nie wiem, ale ból niestety wrócił.
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez wojor 11 gru 2008, 21:30
Witajcie kochani!
Dawno mnie tu nie było, ba nawet myslałam ,że nerwica mnie zostawiła już w spokoju, ale niestety od kilku tygodni pojawiła się na nowo! To ponoc norma. Chruję już 3 lata. Dwa razy odstawiałam leki ( oczywiście w porozumieniu z lekarzem). Za pierwszym razem nawrót był po pół roku, a za drugim ( brałm leki półtora roku) złapało mnie już po 3 miesiącach. Najgorsze jest to, że każdy nawrót jest gorszy. Moim pierwzym objawem były zawroty głowy ( lekarz dawał mi na to jakieś tabletki , ale ne pomogły) , potem nagle zaczęło mi spadać ciśnienie tak ,że miałam uczuie ,że zaraz zemdleję , ciemno przed oczyma itp. a potem przyszły potworne bóle głowy, takie ,że po tygodniu zrobiłam prywatnie rezonans i wtedy moja pzryjacółka zarejestrowała mnie do psychiatry i poszła ze mną. Lekarz oznajmił ,że to nerwica lękowa i depresja w ostrej fazie. Myślałam,że to raczej on ma depresję , a nie ja, przez wszystkich w rodzinie i pracy uważana za pododnego tura , którego nic nie zwali z nóg. Ale brałam leki od niego ( Zoloft) po kilku tygodniach zadziałał. Było super wszystko minęło. Jak przyszedł 1 nawrót ,to objawił się tym razem podwyższonym ciśnieniem no i bólem głowy, ale już mniejszym. A teraz to już nie wiem czy to nerwica ,czy rzeczywiście mam nadciśnienie. Wystarczy ,że tylko pomyślę o czymś złym, albo zdenerwuję się troszeczkę ,to ciśnienie mi rośnie do 150/100 . Po chwili spada na 130/90 110/80 i znów w górę. Głowa robi się mi gorąca, serce bije w gardle, kłuje i mam wrażeie ,że zaraz wybuchnę, a do tego chce mi się płakać i całą się trzęsę . Lekarz rodzinny zapisał mi już tabletki na nadciśnienie, a psychiatra nie kazał brać nic oprócz zoloftu i najwyżej 1 propranolol 10 mg. I bądź tu człowieku mądry.
Uznałam, najlepiej bedzie wrócić do Was. Przecież to nic innego jak terapia grupowa i może nawet lepsza , bo nic nas nie ogranicza .
Pozdrawiam wszystkich.
.........nigdy nie jest tak źle , żeby nie mogło być gorzej ani tak dobrze , żeby nie mogło być lepiej.........
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
21 lut 2007, 23:03

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez Venus 11 gru 2008, 21:44
Witaj wojor! :smile:
Po raz kolejny, w czyjeś relacji widzę siebie! Ja też mam propanolol bo również mam bardzo duże skoki ciśnienia, bardzo przyspieszone lub nierówne bicie serca. Mam też inne dwa leki uspokajające, lecz napiszę szczerze-nie biorę ich. Może to błąd bo nie musiałabym się męczyć, lecz wolę pracować nad sobą. Jest to potwornie trudne, ale to od "mojej głowy" mam nerwicę, to "w głowie" jest przyczyna. Też ciągle się zastanawiam nad tym czy aby to na pewno nerwica, czy to nie jakaś poważniejsza choroba. Choć kilka dni temu, znów dwóch lekarzy orzekło mi, że to nerwy. Nie wiem dlaczego im nie wierzę i nie ufam, może coś w końcu do mnie dotrze. Bardzo się cieszę, że trafiłam tu na forum bo widzę, że nie jestem z tym wszystkim sama. Jak popiszę tu z Wami to od razu na sercu robi się lżej. Dlatego to tym bardziej mnie umacnia w przekonaniu, że muszę nad sobą pracować, nad moimi słabościami, a nie faszerować się lekami, na które mój organizm i tak zbyt dobrze nie reaguje!
Pozdrawiam cieplutko! :smile:
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez Katarzynka35 11 gru 2008, 23:20
Witaj Wojor:)
Ja nerwicę lekową mama od wielu lat, ale objawy miała już oswojone (kołatania serca - wystarczy, że puls z racji nawet wysiłku podskakiwał mi do 120 to ja w panikę, ze coś się dzieje i ze strachu serce ze 120 uderzeń robiło 170 na minutę- czyli sama się do tego doprowadzałam, podobnie jak Ty miałam nierówne bicia serca- tzw. dodatkowe skurcze serca... uczucie, że serce mi staje, że umieram itp. komszar jednym słowem), natomiast w marcu po w sumie ponad 3-letniej przerwie nerwicowej (nigdy wczesniej nie brałam tabletek typu antydepresanty czy benzodiazepiny, jedynie wlaśnie propranololek przez kilka lat, a potem metocard) dopadły mnie - jak juz pisałam - potworne bólwe glowy i zawroty... plus szereg innych objawów, ktorych wcześniej nie miałam... byłam naprawd w fatalnym stanie, widziałam guza w mózgu, tętniaki, wylewy, potem borelioę, stwardnienie rozsiane itp, zaliczyłam tylu neurologów, że az wstyd... 2 laryngologów (kilka rodzajów tabletek na błędnik i nic), okulistę (wszytsko ok), chirurga naczyniowego (czy zyły szyjne nie są zapchane, bo takie objawy tez mogą dawać - żyły czyściutkie), rezonans płatny - ok...
wszytsko niby ok, jedynie zwajchwane kręgi szyjne, a ja czułam się jak wrak.... chodzić nie mogła, bo ziemia mi uciekała spod nóg, kolysało mnie na wszytskie strony, po kilku miesiącach miała już wrażenie, że za chwilę strace przytomnośc... twarz drętwiała, skóra ściągała, napięcie na całej twarzy okropne...
ech...
w końcu stwierdziłam, że skoro tylu dr powiedzialo, że to nerwica lękowa (w co nie wierzyłam, bo zupełnie nowe objawy miałam... ) to poszłam w końcu latem w lipcu do psychiatry... ten stwierdził, że podręczikowe objawy nerwicy no i zapisał mi efectin... wykupilam, balam się wziąc, zreszta byłam na niego zła, bo dotychczas myślałam, że antydepresanty zapisuje się ludziom na depresję - takim co nie maja chęci do zycia!!! a ja właśnhie miałam i to wielką, więc stwierdziłam, że chyba głupi ten lekarz...
no ale po kilku dniach, kiedy myślałam, że zwariuję juz wzięłam efectin.... po pierwszej tabletce poczułam juz jakąs ulgę - zawroty jakby mniejsze....
po tygodniu minęły zupełnie, a po nastepnym kilku dniach już byłam nad morzem i nic mi nie było!!!
całkowita przemiana...
więc teraz juz wiem, że i zawroty mogą być objawem nerwicy!!!
pozdrowionka!!!
papa
PS. na terapie nie chodzę - uważam też , że forum jest super terapią:)
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
12 lip 2008, 19:13

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez wojor 12 gru 2008, 09:24
Jak dobrze ,że wróciłam do Was!
Dzięki Venus i Katarzynka35 za Waszą miłą reakcję na mój powrót, no i za wsparcie oczywiście.
Jak czytam wasze relacje, to jakbym o sobie czytała. Widzę ,że też brałyście ten propanolol, ja wzięłam go dopiero dziś rano. Narazie nie widzę wielkiej poprawy chciaż może tochę mniej mną "telepie" i nie mam już tak silnego uczucia ,że zaraz wybuchnę. Nie wiem tylko , czy ten zoloft jeszcze na mnie wogóle działa. W poniedziałek idę do mojego psychiatry - zobaczymy co powie. Teraz wróciłam jeszcze do ćwiczeń oddechowych - oddychanie przeponowe. Czsem pomaga.
Trzymajcie się. Pozdrawiam gorąco!
.........nigdy nie jest tak źle , żeby nie mogło być gorzej ani tak dobrze , żeby nie mogło być lepiej.........
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
21 lut 2007, 23:03

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez Dorot 12 gru 2008, 15:14
witajcieprosze powiedzcie mi czy ktos z was miał może wrażenie ucisku w okolicy czoła że aż wzrok błądzi czasami mam mrowienie podniebienia byłąm u 3 neurologów laryngologa robiłam badania i nic martwie sie tym bo nie da sie funkcjonować czasami są dni że jest dobrze znika to i nie ma a czasami sie pojawia i mnie trzyma. Prosze powiedzcie czy ktos z was też tak miał , bo zaczynam sie martwić tym , że to nie nerwy. Z góry dziekuje wam za odpowiedź, pozdrawiam
Pośród Kłopotów znaleźć SENS!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
15 paź 2006, 21:10
Lokalizacja
Śląsk

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez kociak27 12 gru 2008, 16:48
witajcie. przeczytałam wasze posty i widzę że generalnie wszyscy którzy mają nerwicę doszukują się u siebie jakiś poważnych chorób. Ja także latałam po lekarzach kardiologach, robiłam badania i nic... Czasami juz mi nawet było wstyd jak trafiałam do kolejnego lekarza a ten mnie się pytał dlaczego nie potrafie zrozumieć że to tylko nerwica...Dla niego to było tylko a dla mnie koszmar bo przez nią nie potrafiłam normalnie funkcjonować. Dorot ja też miałam takie uciskowe bóle głowy i nie tylko w okolicy czoła. Momentalnie robiło mi się ciemno przed oczami, kręciło w głowie. Jeszcze ten ból głowy to było do zniesienia ale najgorsze jeśli jednocześnie występowalo uczucie tak jakby jakiejś rosnącej kuli w gardle co mi nie pozwalało oddychać, do tego kołatanie serca i silny ból w klatce piersiowej. Dużo mi pomaga milocardin który piję już kilka miesięcy dzień w dzień po trzy razy. Jest ochydny w smaku i smierdzi ale dobry w działaniu. pocieszam sie że może kiedys nadejdzie ten dzień że już te leki nie beda mi potrzebne i sama sobie poradze z ta choroba...
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
23 maja 2008, 11:47

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez Dorot 12 gru 2008, 17:05
Dzieki kociak za odpowiedź ja nie biore żadnych leków , tylko korzystam z psychoterapii , pocieszam sie tym że kiedyś musi mi to minąć, ale właśnie najgorsze jest to że chodzenie po lekarzach męczy i stresuje a efektów żadnych wręcz przeciwnie patrzą jak na głupka :shock:
Pośród Kłopotów znaleźć SENS!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
15 paź 2006, 21:10
Lokalizacja
Śląsk

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez colinn211 13 gru 2008, 17:57
Mam pytanie??? od ponad 3 miesiecy boli mnie glowa to sa bule kazdego rodzaju w kazdej czesci mojej glowy lecze sie na depresje i nerwice biore lexapr, wszyscy pisza ze maja zawroty glowy ze podloga im ucieka itd ja mialem zawroty ale bardzo mi one nie dokuczaly i trwaly bardzo krotko. jest ktos kto ma same bole glowy bez zawrotów?
"Zostawmy to i chodźmy na spacer, bo dzisiaj świat wygląda inaczej..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
25 paź 2008, 10:10

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez wojor 14 gru 2008, 19:46
Witaj colinn211 !
Bóle głowy to najczęściej spotykany objaw nerwicy i depresji. potrafią być tak potworne ,że trudno z nimi wytrzymać. Trochę pomaga masaż głowy, ale nalepiej to nie myśleć o bólu ( wiem, że to trudne, sama przez to przchodziłam i teraz też mnie boli jak tylko o tym pomyślę) Robiłam nawet rezonans i nic nie wykazało.Mślę ,że u Ciebie to też objaw nerwicy lub reakcji na leki. Powiedz o tym lekarzowi! Trzymaj się! Pozdrawiam!
.........nigdy nie jest tak źle , żeby nie mogło być gorzej ani tak dobrze , żeby nie mogło być lepiej.........
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
21 lut 2007, 23:03

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez kttq 14 gru 2008, 21:26
Inna sprawa, że nerwice i depresje potrafią być sprzężone z klasterowymi bądź migrenowymi bólami głowy (wywołują je stres/emocje, problemy z kręgosłupem i uwarunkowania genetyczne)... Więc to niekoniecznie reakcja na leki... Ja się leczę jednocześnie na nerwicę i na migreny, przy czym migreny były pierwsze...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
10 gru 2008, 20:54

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez kitty341 15 gru 2008, 01:06
witajcie! mnie juz glowa boli od 2 tygodni.. i nawet nie potrafie okreslic gdzie dokladnie, bo czesto sie zmienia miejsce bolu..:( bardzo czesto jest tak ze mnie nie boli, jesli o tym nie mysle. ale zawsze jak mysle to boli!! i potem juz boli non stop, chyba ze zajme sie czyms innym, ciekawszym od myslenia o sobie.. a juz myslalam ze mi przejdzie ta nerwica..:(
Dorot, takie cos kolo oczu tez mam.. i tak jakby to byly zatoki tez czasem to czuje.. mowie wam! nie da sie okreslic! jednym slowem- nasz mozg moze zdzialac wszystko!:D
"Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie".
Chcę czasem ulec niebu gwiaździstemu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
04 paź 2007, 09:39
Lokalizacja
Warszawa

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez Dorot 15 gru 2008, 15:42
dokładnie oszaleć idzie z tym uciskiem bólem a najgorzej to jest wtedy kiedy wmawiam sobie że mmam jakiegos guza i nie umiem sobie poradzić z tym zaraz sie wtapiam w siebie tak że aż sie dziwnie czuje. Ja tego nie rozumiem kiedy ten stres juz odejdzie i da święty spokój :(
Pośród Kłopotów znaleźć SENS!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
15 paź 2006, 21:10
Lokalizacja
Śląsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do