Skocz do zawartości
Nerwica.com

CZY MAM NERWICE?


wrozka11

Rekomendowane odpowiedzi

Dlugo sie zbieralam zeby napisac na takim forum. Ale w koncu sie zdecydowalam.

Mam 20 lat i ostatnio cos dziwnego sie ze mna dzieje. Przed swietami mialam grype zaladkowa, nie chodzilam na uczelnie i zaczelam rozmyslac nad swoim zyciem. Mam chlopaka od roku i kiedy tak siedzialam, zaczelam myslec o innych facetach i nie moglam przestac, bylo mi zle z tego powodu, czulam ze zdradzam go w myslach. pojechalam do domu na swieta, wysiadlam z pociagu, byl tam moj chlopak i rodzce i poczulam sie taka zagubiona. nie wiedzialam co robic, co mowic, jakbym zupelnie ich nie znala [nie widzialam ich okolo miesiaca]. potem przez swieta codziennie nie moglam zasnac bo chcialam rzucic swojego chlopaka, budzilam sie i nie moglam oddychac, ale jakos nie moglam go zostawic. wiedzialam, ze cos we mnie uderzylo i ze nie jestem soba i nie mam powodu zeby go zostawiac. spotykalam sie z nim, czasem cos bylo nie tak, ale zapominalam o swoich rozterkach bedac z nim. potem pojechalam do niego na swieta i bylo super. o niczym nie myslalam, normalnie oddychalam.

powiedzialam mu o wszystkim, zrobilismy sobie przerwe, rozmawialismy ze soba ale jak przyjaciele. po jakim czasie wszystko wrocilo do normy, a tydzien temu pomagalam kolezance ktora ma kolege geja i pomyslalam ze moze ja jestem lesbijka? ciagle o tym myslalam i myslalam, ale nie ciagnie mnie do kobiet. po prostu wymyslilam to sobie i nie mam zadnych fatnazji na temat kobiet, ale ciagle mam w glowie pytanie 'a co jak jestem lesbijka?'. przez dwa ostatnie dni jak bylam w domu i mialam co robic, to w ogole nie myslalam o swoich rozterkach. najgorsze w tym wszystkim jest to, ze mam jakby rozdwojenie jazni. czasem mysle o moim chlopaku i jestem pewna ze go kocham, a potem stwierdzam, ze jednak moze cos wygaslo? moja matka ostatnio powiedziala mi ze jestem osoba ktora nie jest w stanie kochac drugiej osoby. przez to wszystko ze mialam te rozterki, mysli ze jestem lesba chociaz nie podobaja mi sie dziewczyny i jeszcze matka powiedziala mi ze nie umiem kochac to mysle ze moze tak jest? ze nigdy nikogo nie pokocham? moja matka zawsze byla dziwna i mysle ze przez nia jestem jaka jestem, wiecznie zdenerwowana i placz nad swoim zyciem.

wmawiam sobie rozne rzeczy, tak jak przed chwila napisalam ze mam watpliwosci co do mojego chlopaka, poplakalam sie i juz mi przeszlo. i tak jest w kolko, budze sie ze strachem i czasem juz sama nie wiem z jakiego powodu ten strach. jak przebywam wsrod ludzi to jest duzo lepiej, nie rozmyslalam nad swoim zyciem i czuje ze jest normalnie. powiecie pewnie zebym przebywala z ludzmi jak najczesciej, ale czasem to nie jest mozliwe i wszystkie moje leki wracaja... chce zeby bylo normalnie. dodam ze ja i moj chlopak nie mieszkamy w jednym miescie i widujemy sie co kilka tygodni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×