Skocz do zawartości
Nerwica.com

robi z siebie ofiare


Pawian

Rekomendowane odpowiedzi

Witam.

 

Problem dotyczy kolegi ze studiów. Otóż kolega:

 

1. Niemal zawsze robi z siebie ofiarę losu. Przykład: coś mu się nie uda, mówimy że "beka", a on odpowiada takim dość dziwnym/głupokowatym tonem : "cieszycie się , że się koledze nie udało?" "no jasne, co tam kolega..." itp itp.

2. Zawsze zwala winę na innych. Gdy mu się coś nie uda, zawsze obwini kogoś innego: a to że dostał za trudne pytanka, to że ktoś się wkurzył i spadło na niego. Nigdy sam nie przyzna sie do winy, tylko szuka winnych.

3. Często kłamie w drobnych sprawach.

 

Najgorsze jest to że nie wiadomo kiedy on serio tak myśli, a kiedy mówi to żartem. Gada to wszystko tak dziwnie, że po prostu nie wiadomo.

 

O czym to może świadczyć?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a ja rozumiem pytanie Pawiana. Takie zachowanie jest na dłuższą metę wkurzające. Trzeba przebywać w towarzystwie takiej osoby bardzo często, nie można uniknąć kontaktów z nią a nie można sie normalnie porozumieć co do problemów i odpowiedzialności za nie. Nie wiadomo czy można zaufać, polegać na kimś takim, żarty odbiera poważnie a z tego, co poważne żartuje i naśmiewa sie z innych.

 

Nie wiem o czym to świadczy, czy to może być osobowość niedojrzała czy coś takiego. Ale rozumiem, że utrzymywanie znajomości z tym kolega musi być uciążliwe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pawian, to CI powiedziałam jak możesz być odbierany. Postaraj się być bardziej opanowany i zanim na cokolwiek zareagujesz lub zrobisz to zastanów się jak inni mogą to odebrać, czy to nie będzie dziecinne, nieodpowiedzialne albo czy mogłeś zbyt poważnie potraktować żarty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiejskifilozof on pisze o sobie :smile:

 

Pawian czujesz się gorszy i wiecznie poszkodowany przez los (dlaczego?), dlatego cały świat oskarżasz o swoje niepowodzenia i każdy drobiazg bierzesz zbyt serio i do siebie. Musisz nabrać do siebie większego dystansu, większego luzu i nauczyć się śmiać wraz z innymi, także ze swoich drobnych potknięć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Stracona dobrze mówi. Polać jej. :D I w dodatku jej post zainspirował mnie - może gdzieś głęboko w Twoim umyśle jest wepchnięta jakaś trauma, uraz? Coś, co nie pozwala Ci się wyluzować?

Myślę, że miast szukać odpowiedzi na forum, przyszedł czas by usiąść i się trochę głębiej zastanowić nad samym sobą. :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×