Skocz do zawartości
Nerwica.com

poradzcie prosze


molka74

Rekomendowane odpowiedzi

jestem na tym forum nowa. przeczytalam tu mnostwo ciekawych wpisow jak radzic sobie z lekiem. opisze krotko moja historie. pierwszy atak paniki mialam przed 7-mioma laty w markecie. potem przeszlam socjofobie ,czyli balam sie ludzi , unikalam kontaktow, odcielam sie od zycia towarzyskiego totalnie. z uplywem czasu wszystko samoistnie minelo ,ale zaczela sie agorafobia , najpierw unikanie otwartych przestrzeni ,zakupy itp. teraz radze sobie ,ale z osoba ktorej ufam . prowadze auto ,ale jak ktos siedzi z boku, robie zakupy ,ale nie sama, chodze do kosciola ,ale nie sama. to juz dla mnie jest bardzo duzy postep. zaznacze ze nie lecze sie psychotropami , czasami leki homeopatyczne. ale u mnie pozostal najgorszy objaw jaki chyba tylko moze byc, nie moge pokonac kilkunastu metrow sama bo nogi robia sie jak z waty i kreci sie w glowie tak bardzo ze mam wrazenie ze upadne. wiec jak pokonac leki chodzac samemu w miejsca w ktorych dostaje atakow paniki skoro ja do tych miejsc nie jestem w stanie sama dojsc? a chcialabym w koncu nie byc uzalezniona od drugiej osoby. pomozecie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

molka74, witam Cię. Ja byłam uwięziona w domu przez prawie 4 lata. Gdy musiałam coś załatwić, wyjść z domu, zawsze ktoś mi towarzyszył. Byłam na psychoterapii-cudowna sprawa, codziennie kończyłam dzień relaksacją, a także zaczęłam leczyć tarczycę, która w dużym stopniu potęgowała objawy nerwicowe.

Od ok.roku zaczęłam funkcjonować samodzielnie, cieszę się tym jak dziecko. Sama wychodzę do sklepu, z pieskiem, wszędzie gdzie muszę. Nawet zajęłam się 1,5 rocznym Wnuczkiem, o czym tylko marzyłam.Poza Hydroxyziną, dawką najmniejszą, nie zażywałam żadnych innych psychotropów, wspomagam się ziołami, nadal słucham relaksacji, gdy jest taka potrzeba.

Problemy z chodzeniem miałam okropne, teraz też jeszcze zdarza mi się to, ale panuję nad tym lękiem, bo jestem świadoma, że to wynik spięcia mięśni czy też słabszej ruchomości stawów, więc idę do przodu...

W nas jest siła, którą trzeba uruchomić, porządkując swe myśli,panując nad lękami.

Życzę Ci powodzenia!!! W razie potrzeby, proszę, pisz do mnie na pw, bo wtedy jest gwarancja, że wiadomość odczytam :)

Pozdrawiam!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×