Skocz do zawartości
Nerwica.com

Ja i mój facet.Jak ogień i woda.


Rekomendowane odpowiedzi

Hej,mam problem ponieważ ja i mój chłopak jesteśmy różni pod pewnymi względami.Ja jestem zalękniona ,waham się ,nie bardzo lubię podejmować decyzje,a On się praktycznie niczego nie boi.Tzn niczego co nie ma związku z realnym życiem.Bo np znalezienie pracy czy zainteresowanie się swoim zdrowiem to Go już przerasta.Ucieka od życia w podróże.Imprezy.Wyjazdy itd.I chce żebym ja to wszystko robiła z Nim,ok robię w miarę możliwości,ale moja lękowa natura nie pozwala mi na wiele rzeczy.Poza tym dogadujemy się normalnie.We wszystkich innych sferach jest w porządku,ale kiedy proponuje mi kolejną wycieczkę na koniec świata to po prostu ręce mi opadają.Rozmawialiśmy już o tym,ale On jakby nie chce tego zauważyć i ciągle mnie namawia do pewnych rzeczy.JAK mogę rozwiązać ten problem?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jestem zalękniona ,waham się ,nie bardzo lubię podejmować decyzje,a On się praktycznie niczego nie boi.

Mysle ze boi sie wszystkiego dlatego ucieka w zabawe. Syndrom Piotrusia Pana?

 

Myśle,że troche tak.Też miał kiedyś epizod mocno depresyjny.A każde z nas mam wrażenie chce przerobić tą drugą osobę na swoje podobieństwo.

 

A skąd bierzecie pieniądze na te wyjazdy na koniec świata???
A skąd bierzecie pieniądze na te wyjazdy na koniec świata???

 

Miał zaoszczędzone ale zapowiedział mi że i tak będzie jeździł...ja też moge z nim ok,ale do samolotu np.nie wsiądę bo mam fobie a On tego chyba nie rozumie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

.A każde z nas mam wrażenie chce przerobić tą drugą osobę na swoje podobieństwo.

 

ludzie kompletnie rozni maja szanse na zdrowy zwiazek o ile akceptuja swoja innosc wzajemnie..w przeciwnym wypadku trudno im bedzie sie dogadac

Miał zaoszczędzone

oszczednosci sie kiedys skoncza i co wtedy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

.A każde z nas mam wrażenie chce przerobić tą drugą osobę na swoje podobieństwo.

 

ludzie kompletnie rozni maja szanse na zdrowy zwiazek o ile akceptuja swoja innosc wzajemnie..w przeciwnym wypadku trudno im bedzie sie dogadac

Miał zaoszczędzone

oszczednosci sie kiedys skoncza i co wtedy?

 

No właśnie ja to wiem,a On zdaję się o tym nie myśleć...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

śliwka_, w zwiazku to nie chodzi o to by przerobic druga osobe na swoje podobienstwo. Po prostu nie musizz z nim jezdzic, nie wymagasz od niego zeby siedzial w domu on niech nie wymaga ze bedziesz jezdzic. Nie jestescie blizniakami syjamskimi, nie musicie wszystkiego robic razem. Robcie razem to co oboje lubicie, a oddzielnie to co kazdy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×