Skocz do zawartości
Nerwica.com

Idę jutro do psychiatry!!!!!!!!!!!!


montechristo

Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie,

 

 

to już rok mija jak biorę Trittico, było lepiej ale od kilku miechów mam okropne lęki!!!!!!!!! których nigdy nie miałem - zawsze uważałem że jestem ,,twardy gość".

Mam 35 lat - praca, ,,kozak" wykształcenie, zabezpieczenie materialne, fajnie w zyciu prywatnym - a budzę się o 5 rano i sie panicznię boję - tak że nie moge oddychać....

Dopiero jak posiędze w wannie do 7 rano i nieraz wypiję piwko przechodzi

Nie wiem co mam powiedzieć mojej doktórce - brać benzo? pieprze clona!!!!!!!!!!!!!!!

to co innego?

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

montechristo, Masz lęki napadowe czy wolnopłynący? U mnie na napadowe jako jedyny do tej pory sprawdza się anafranil,

 

 

Mam napadowe. I to ostre. Nieraz rano panika że szok. A nieraz podczas pracy - różnie w samochodzie, w gabinecie, przed spotakniem - to jest nienormalne. Nieraz mnie dusi i zawsze mam odruchy wymiotne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A próbowałeś anafranilu? Chyba to lepsze niż ciągły lęk albo wpakowanie się z benzo.

 

 

Wiola - ja nie chce już eksperymentować...

Ja naprawde jeszcze 2 lata temu byłem okazem zdrowia, bez problemów same sukcesy, wysportowany, wypoczęty z pasją i ambicjami.

Odkąd wpadłem w depresję i czytam o tych ludziach co wciąż szukają leku to mi ręce opadają....

 

Ja na początku brania Trritico(przez 3-6 miesięcy) wcale nie miałem lęków, objawy depresji zaczeły mijać - ale się ,,wpieprzyłem" w picie przez 2-3 tygodnie OSTRE, i podobno to wywołało lęki...

 

Potem alko odstawiałem CLONEM - (teraz wiem że to idiotyzm), na szczeście że jestem na co 2-3 dzień na 0,2-3 mg czyli skrajnie niska dawka i już tak o nim nie myśle.

Byłem u psychiatry mojej - powiedziała że lęki są związane z alko jeszcze i dała mi lorafen:) - ale już wiem że wezmę go tylko jak się zaczne dusić ze strachu.

 

I zaczynam ćwiczyć ostro po sylwku, pisać doktorat, po prostu zająć się czymś - nie chce leków.

 

Jestem podatny - 11 lat temu wyszedłem z heroiny - mam dość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

montechristo myśle że bez leków n ie dasz rady z tego wyjść, ja tak próbowałam kilka razy, to tylko się meczyłam ponad pół roku, z czego miałam praktycznie większość nieprzespanych nocy, aż któregoś to razu pamietam jakieś urojenie. Wszystko przez to że przez te lęki nie mogłam spać. Kiepsko to wspominam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

montechristo myśle że bez leków n ie dasz rady z tego wyjść, ja tak próbowałam kilka razy, to tylko się meczyłam ponad pół roku, z czego miałam praktycznie większość nieprzespanych nocy, aż któregoś to razu pamietam jakieś urojenie. Wszystko przez to że przez te lęki nie mogłam spać. Kiepsko to wspominam.

 

 

Ja myślę że jak zaczne ćwiczyć, dbać o siebie, znajdę hobby, będę dobrze sie odżywiał, będę robił sobie przyjemności, itd - to dam radę -muszę.

Boje się lekomanii. Chyba bardziej niż lęku napadowego - nawet tego który mnie dusi i się trzęse

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale wiesz ,że psychotropy teoretycznie nie uzależniają. Jeśli dasz jakoś radę bez prochów to próbuj, aczkolwiek podziwiam, bo ja sobie tego nie wyobrażam. Nie wiem co by ze mną było gdyby nie leki. :(

 

wiola173, ja tak samo, nie wyobrażam sobie mojego funkcjonowania bez leków, skonczyłoby się to tym, ze bym sobie w końcu coś zrobiła.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale wiesz ,że psychotropy teoretycznie nie uzależniają. Jeśli dasz jakoś radę bez prochów to próbuj, aczkolwiek podziwiam, bo ja sobie tego nie wyobrażam. Nie wiem co by ze mną było gdyby nie leki. :(

 

wiola173, ja tak samo, nie wyobrażam sobie mojego funkcjonowania bez leków, skonczyłoby się to tym, ze bym sobie w końcu coś zrobiła.

 

 

Śnieżka - ile masz lat? i od kiedy chorujesz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

montechristo,

 

A nie brales nigdy zadnego leku z grupy SSRI (Sertralina, Fluoksetyna, Paroksetyna, Escitalopram, Fluwoksamina, Citalopram) ??

 

Nie ma sie czego bac, te leki sa bardzo skuteczne na takie lęki, dodatkowo takze sa bezpieczne...

 

 

A moze zapisz sie na jakas dobra psychoterapie ? W koncu Wawie to raczej znajdziesz jakiegos wybitnego specjaliste, no i przeciez akurat Ciebie stac :).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

montechristo,

 

A nie brales nigdy zadnego leku z grupy SSRI (Sertralina, Fluoksetyna, Paroksetyna, Escitalopram, Fluwoksamina, Citalopram) ??

 

Nie ma sie czego bac, te leki sa bardzo skuteczne na takie lęki, dodatkowo takze sa bezpieczne...

 

 

A moze zapisz sie na jakas dobra psychoterapie ? W koncu Wawie to raczej znajdziesz jakiegos wybitnego specjaliste, no i przeciez akurat Ciebie stac :).

 

 

Brałem Cital - zabił mi libido - odpada

Chodziłem do jednej z lepszych psycholożek od Depresji Dr. Wyżnikiewicz - polecam - zrobiłem ze 30 sesji i mnie z depresji wyciągneła. A teraz to mam chyba od nowa NL. i z 4000-5000pln poszło na psychoterapie:) nie chce więcej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To probowales najgorszy SSRI ze wszystkich....Cital to juz prawie nie uzywany lek....

 

Polecam sprobowac Escitalopram - jest swietnie tolerowany...Ewentualnie Fluoksetyna - rozjasnia umysl, poprawia nastroj....

 

Fluoksetyne czesto biora menadzerowie i biznesmeni zeby byc w lepszej formie... Moze bylaby dobra dla Ciebie ? Moze znowu bys lotal po 50 klockow ? :)

 

Zycze Ci zebys doszedl do 100 klockow miesiecznie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To probowales najgorszy SSRI ze wszystkich....Cital to juz prawie nie uzywany lek....

 

Polecam sprobowac Escitalopram - jest swietnie tolerowany...Ewentualnie Fluoksetyna - rozjasnia umysl, poprawia nastroj....

 

Fluoksetyne czesto biora menadzerowie i biznesmeni zeby byc w lepszej formie... Moze bylaby dobra dla Ciebie ? Moze znowu bys lotal po 50 klockow ? :)

 

Zycze Ci zebys doszedl do 100 klockow miesiecznie :)

 

 

Tak naprawdę 10k mi wystarczy. Ja już wiem że im wieksze pieniądze to ,,gorzej śpie". Siedze teraz i pije piwo.

Nie chce mi sie iść do sklepu i po choinkę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

montechristo,

 

hmmm lepiej za czesto nie piwkowac....ale w koncu byles juz u tego psychiatry czy nie ?

 

 

Tak byłem. Złożyłem życzenia - (to babka też z polecenia - mówi że jestej jej ulubionym pacjentem):):)

Dała mi kontynuacje trittico i uspokajacz lerofan

 

W piątek tak pochlałem w klubach że o 4 rano wróciłem...sobota cała w łóżku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

montechristo,

 

To ladnie pobaletowales...... :)

 

hmmm swoja droga dziwne leczenie...

 

Mowiles, ze masz gonitwe mysli ?

 

Wiesz, ze to moze byc poczatkowy objaw epizodu depresji (ja tak mialem).....Czasami trzeba sprobowac jakis SSRI, mozesz nawet brac mini dawke np 5 mg Esci czy 10 mg Fluo, warto sie zastanowic....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No a nigdy nie pomyślałeś o tym że branie leków i jednoczesne ciągłe picie alkoholu mija się z celem? :-|

 

 

Cały czas o tym myślę. I jakoś ciężko mi przestać. Są dni ze nie piwkuje ale to sporadycznie.

Wiem jak jest nie piwkować bo przez 7-8 lat nie piłem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×