Spamowa wyspa

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 21 cze 2016, 09:52
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8779
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez mirunia 21 cze 2016, 11:10
Dzień dobry! :papa:

Pogoda na razie sprzyja, bo nie jest gorąco, słońce chowa się czasami za chmury i daje odsapnąć.
Jestem dzisiaj niewyspana, bo obudziłam się o 3.40 i długo nie mogłam usnąć ponownie.
Mam piasek pod powiekami, działam na zwolnionych obrotach i najchętniej poszłabym do domu, ale niestety trzeba jakoś ogarnąć robotę... marnie mi to idzie dzisiaj, ale idzie. No, nieco wolniej niż zwykle, trudno. :bezradny:
Tak mi trochę depresyjnie dzisiaj, ale postaram się nie kopać głębiej. :roll:

A w domu czeka mnie gotowanie obiadu, bo mam pustki... może coś na szybko zrobię.

platek rozy, mam nadzieję, że poczułaś się lepiej po terapii, miałaś się na czym wesprzeć. W gronie ludzi czasami lepiej, bo myśli negatywnych mniej, zajętych pracą, rozmową.
Trzymaj się Płatuś!

JERZY62, witaj :papa: jak tam dzisiaj?
Życie to dobry nauczyciel, ale trochę dużo bierze za lekcje...
Avatar użytkownika
Offline
I MIEJSCE W KONKURSIE "TWARZE DEPRESJI"
Posty
5332
Dołączył(a)
12 wrz 2013, 15:43

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 21 cze 2016, 11:40
Dzień dobry wszystkim. Życzę Wam miłego dnia. Siedzę w pracy... i zasypiam a muszę się zajmować stażystką :(
Człowiek sądzi, że zbliża się do tego czy innego celu, zapominając, że w rzeczywistości przybliża się do celu właściwego, do rozkładu, będącego celem wszystkich innych. [E. Cioran, Wyznania i anatemy, Kraków 2006]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4998
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Carica Milica 21 cze 2016, 12:00
Ḍryāgan, niech Ci stażysta zrobi kawę. :p
Majaki wariata: Dziennik, który stracił równowagę
Człowiek z bieguna.
lit 750 mg, amisulpryd 100 mg, paroksetyna 20 mg, trazodon 25 mg, alprazolam 0,5-2 mg,
kofeina
trzy dawki dziennie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3887
Dołączył(a)
01 cze 2015, 19:11
Lokalizacja
Косово поље

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 21 cze 2016, 12:09
Carica Milica, jasne. Wolę sam sobie zrobić kawę. Stażystka może mi co innego zrobić...
Człowiek sądzi, że zbliża się do tego czy innego celu, zapominając, że w rzeczywistości przybliża się do celu właściwego, do rozkładu, będącego celem wszystkich innych. [E. Cioran, Wyznania i anatemy, Kraków 2006]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4998
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Carica Milica 21 cze 2016, 12:14
Ḍryāgan, wolę nie pytać co ona może Ci zrobić. :mrgreen:
Majaki wariata: Dziennik, który stracił równowagę
Człowiek z bieguna.
lit 750 mg, amisulpryd 100 mg, paroksetyna 20 mg, trazodon 25 mg, alprazolam 0,5-2 mg,
kofeina
trzy dawki dziennie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3887
Dołączył(a)
01 cze 2015, 19:11
Lokalizacja
Косово поље

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez rolosz 21 cze 2016, 12:17
Dzień dobry
U mnie sprawy mają się następująco: kończy mi się umowa o pracę, którą sam wypowiedziałem. Ta praca początkowo była dla mnie zbawieniem. Spośród bardzo dobrych kandydatów wybrano właśnie mnie. Byłem wtedy z siebie dumny. To były pierwsze miesiące, kiedy zacząłem wychodzić z domu po baaaardzo długim okresie wegetacji i lęku społecznego, który utrudniał mi nawet wyjście na klatkę w bloku, żeby sprawdzić skrzynkę pocztową. Ta praca była swego rodzaju remedium. Regularnie zacząłem wychodzić z domu. Jeśli budziłem się z lękami, to przynajmniej miałem motywację, żeby wyjść z czterech ścian. Ta sielanka nie trwała długo. Po krótkim okresie remisji znowu zaczęło być ze mną gorzej. A stres w początkowo lubianej przeze mnie pracy potęgował moje zaburzenia. Była to praca korpo, bywało, że przynosiłem nieruszone śniadanie do domu. W pracy – ciągłe zmiany personalne, złe zarządzanie, sprzeczne ze sobą polecenia przełożonych (sic!), zastraszanie. Jednym słowem chaos. Wolałbym kameralne miejsce pracy. Bałem się zamykać oczy przed spaniem, bo wiedziałem, co czeka mnie od następnego ranka.

Mam teraz urlop. Wiecie co myślę? Że decyzja o porzuceniu tej roboty była dojrzała. Zostawiła jednak ona we mnie swoje piętno i myślę, że jeszcze minie sporo czasu, zanim uleczę pewne rany. Pewnie byłoby prościej, gdyby tylko ta praca byłem powodem mojej depresji. Ale jednak depresja była pierwsza. I pewnie w nowej pracy, jak znajdę, też będzie mi towarzyszyła... Ale muszę stworzyć sobie warunki, w których będę mógł z tą depresją walczyć. Nie może być tak, że wracam z pracy głodny i o suchym pysku, bo nie było kiedy sobie herbaty zaparzyć... A był taki okres. Trochę czasu mi zajęło zanim zrozumiałem, że muszę zrobić sobie przerwę na kanapkę lub herbatę w pracy. To wszystko zaszło po prostu o jeden krok za daleko.

Rozesłałem już parę CV. Zobaczymy z jakim skutkiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1403
Dołączył(a)
23 mar 2016, 21:21

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez mirunia 21 cze 2016, 13:11
rolosz, lecz w takim razie rany po tej robocie, mam nadzieję, że szybko dasz sobie z tym radę. Decyzja chyba słuszna, skoro praca nie dawała Ci satysfakcji zawodowej, społecznej - a na dokładkę traciłeś tylko zdrowie. Takiemu Szczypiorkowi jak Ty, należą się dwie przerwy na posiłki, a nie głodowanie! Urlopuj teraz i wypoczywaj.
Życie to dobry nauczyciel, ale trochę dużo bierze za lekcje...
Avatar użytkownika
Offline
I MIEJSCE W KONKURSIE "TWARZE DEPRESJI"
Posty
5332
Dołączył(a)
12 wrz 2013, 15:43

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Lusesita Dolores 21 cze 2016, 17:34
mirunia, co to masz za awatar? :)
chodze boso po ulicy


Ketrel 600mg
Solian 800mg
Haloperidol 8mg
Deprexolet 30mg
Tisercin 25mg
Afobam 0,5mg doraźnie

opium

riflessione.blog.pl
Posty
7666
Dołączył(a)
16 cze 2013, 12:25
Lokalizacja
Chaos

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez JERZY62 21 cze 2016, 17:58
Idziemy na mecz, komu kurka jajko zniesie :smile:
®
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10801
Dołączył(a)
08 lut 2011, 22:38
Lokalizacja
50° 0′ 45″ N, 20° 59′ 19″ E

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Stracona100 21 cze 2016, 18:56
Wszyscy oglądają mecz - ja też :lol:
"Im mniej człowiek wie, tym łat­wiej mu żyć. Wie­dza da­je mu wol­ność, ale unieszczęśliwia."
"Le­piej jest um­rzeć, kiedy człowiek chce żyć, niż umierać wte­dy, kiedy człowiek chce już tyl­ko umrzeć."

- E.M.Remarque

zabija mnie DEPRESJA ENDOGENNA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1431
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez mirunia 21 cze 2016, 19:04
Lusesita Dolores, wesołe dziewczę z delfinem - uwielbiam delfiny!

A mecz? Za często Ukraińcy przejmują piłkę :( może się coś poprawi w II połowie... trzymamy kciuki!!!
Życie to dobry nauczyciel, ale trochę dużo bierze za lekcje...
Avatar użytkownika
Offline
I MIEJSCE W KONKURSIE "TWARZE DEPRESJI"
Posty
5332
Dołączył(a)
12 wrz 2013, 15:43

Spamowa wyspa

przez takie tam 21 cze 2016, 19:25
Na podstawie krzyków dobiegających zza okna wynika, że Polska właśnie zdobyła bramkę.
takie tam
Offline

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez platek rozy 21 cze 2016, 19:43
Ledwo zyje , a jutro jestem z Pania Renia sama bo reszta w Gupie i na konferencji samorzadowej ... :roll: :roll: Do tego srody sa najciezsze bo jest kilka grup kursantow. No ale musze dac rade. Zakopaabym sie w poscieli i pospala kilka dni :pirate:

mirunia, Kochana dol minal?:******** ogladasz mecz jak widze :angel: :angel:
Ja to sie tak platam , umylam gary , mialam robic sos pomirdolowy na jutro ale nie mam sil i mi sie nbie chce.

Jerzyku
Bardzo ciezko niestety byc na pelnych obrotach gdy sie czuje jak sie czuje.... No ale coz. :bezradny:
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15971
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 43 gości

Przeskocz do